Miejski stadion buduje się, ale zbyt wolno

Julia Szypulska [email protected] tel. 85 748 74 25
Miejski stadion buduje się, ale zbyt wolno
Miejski stadion buduje się, ale zbyt wolno
Udostępnij:
Jest opinia prawna. Syndyk Hydrobudowy odstąpił od umowy z miastem na budowę stadionu, ale nie ma to wpływu na realizację inwestycji. Obowiązki tej firmy przejmą bowiem pozostali członkowie konsorcjum.

Taki komunikat wydały w  piątek władze miasta. Powstał on na podstawie analizy prawnej dokonanej przez radców z magistratu. Rozważali oni skutki, jakie może przynieść oświadczenie syndyka. Sytuacja budziła niepokój, ponieważ to Hydrobudowa była liderem konsorcjum budującego stadion i to z nią miasto zawarło umowę.
– Zgodnie z aneksem do umowy z konsorcjum, który został podpisany z inicjatywy miasta Białystok, liderem konsorcjum realizującym inwestycję jest firma Obrascon Huarte Lain (OHL) – czytamy w komunikacie. – Podmioty wchodzące w skład konsorcjum odpowiadają solidarnie za realizację inwestycji. W przypadku odstąpienia od umowy przez jednego z konsorcjantów jego obowiązki przejmują pozostali członkowie.

Władze miasta wyjaśniają też, że Hydrobudowa do dnia złożenia przez syndyka oświadczenia w rzeczywistości nie brała udziału w budowie ze względu na stan prawny, w jakim się znajdowała. Tuż po podpisaniu umowy w maju tego roku okazało się, że firma ma poważne problemy finansowe. Później zaś zgłosiła do sądu wniosek o upadłość.
Obecny lider konsorcjum – firma OHL – pracuje na stadionie i nie ma informacji, by chciał się wycofać – zapewnia Adam Popławski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku, który prowadzi budowę stadionu. – Prace postępują, na bieżąco je śledzimy. Faktem jest jednak, że przebiegają zbyt wolno i nie jesteśmy z tego zadowoleni. Naszym zdaniem należałoby je przyspieszyć.

Na razie wykonawca kończy to, co zaczął poprzedni – czyli konsorcjum Eiffage. Zaawansowana jest budowa trybuny, niemal gotowy jest też parking przed obiektem. Plan jest taki, by I etap inwestycji zamknąć do 23 lutego 2013 roku.
– Mamy świadomość, że dotrzymanie tego terminu będzie bardzo trudne – nie kryje dyrektor Popławski.
Na opóźnienie ma wpływ wiele czynników. Teraz budowlańcom coraz mniej sprzyja pogoda. Wcześniej zaś prace nie mogły nabrać tempa z powodu kłopotów finansowych Hydrobudowy i procedury zmiany lidera konsorcjum.

Niemal od samego początku z białostocką inwestycją są problemy. Budowa stadionu rozpoczęła się w 2010 roku. Jednak już w czerwcu 2011 roku miasto zerwało umowę z wykonawcą z powodu opóźnień. Zanim wyłoniono kolejną firmę, odbyły się dwa przetargi. Długa procedura postępowań spowodowała, że przez kilkanaście miesięcy na budowie praktycznie nic się nie działo.

Powszechnie znany jest drugi termin oddania stadionu do użytku – to połowa 2014 roku. Nie ma jednak gwarancji, że wykonawcy uda się go dotrzymać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie