Miejski konserwator zabytków. Oferty do 4 grudnia

(mg)
Pałac Branickich w Białymstoku
Pałac Branickich w Białymstoku Archiwum/Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Zainteresowani mogą składać swoje oferty do 4 grudnia. Wymogi nie są zbyt restrykcyjne.

Szanse na to stanowisko mają osoby z wykształceniem wyższym po takich kierunkach studiów jak architektura i urbanistyka lub konserwacja i restauracja dzieł sztuki lub historia sztuki.

Potrzebny jest też 5-letni staż pracy.

Są też wymagania dodatkowe. Trzeba przygotować autorską koncepcję dotyczącą ochrony zabytków w mieście. Przyda się również dorobek badawczy dotyczący historii i lokalnego dziedzictwa kulturowego.

Miejski konserwator zabytków powinien być znany na początku przyszłego roku. Ma dostawać miesięczna pensję w przedziale 4 - 5 tys. zł. Do tej pory w mieście nie było takiego stanowiska. Wiadomo, że zwycięzca konkursu przejmie część obowiązków od konserwatora wojewódzkiego.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.11.2014 o 15:44, Marek napisał:

A ja znalazłem taką ciekawostkę: "Przeczytałem ogłoszenie o naborze na konserwatora zabytków w Białymstoku. I muszę powiedzieć, że mimo upływu lat, pamiętają o mnie, co do pewnego stopnia napawa mnie dumą. Otóż tak samo, jak w 2006 r. wśród enumeratywnie wymienionych kierunków studiów, nie ma historii (ja zajmowałem się przed laty rozwojem przestrzennym Białegostoku, był to temat mojej pracy magisterskiej). Konserwatorem w Białymstoku może więc zostać ktoś, kto ma wyższe studia magisterskie o kierunku: architektura i urbanistyka, lub konserwacja i restauracja dzieł sztuki lub historia sztuki. Takie określenie jest niezgodne z obowiązującą ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, gdzie w art. 91 ust. 2. 2) czytamy: "posiada przynajmniej tytuł zawodowy magistra w jednej z dziedzin związanych z ochroną zabytków oraz co najmniej 5-letni staż pracy w tym zakresie"; a w kolejnym: "posiada wiedzę w zakresie funkcjonowania administracji publicznej oraz przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami..." Podobnie było i w 2006 r., gdy okazało się że wedle urzędników z wydziału prawnego Urz. Woj. nie mam odpowiednich kwalifikacji i konserwatorem został p. Nowakowski, który kwalifikacji żadnych konserwatorskich nie miał, nigdy w ochronie zabytków nie pracował, ale: "...gdy był architektem miejskim, to kontaktował się ze służbami konserwatorskimi i w ten sposób nabrał konserwatorskiego doświadczenia...". Tak oświadczyła wtedy p. Stupak z Urzędu Wojewódzkiego. Czyli p. Nowakowski nabrał tego doświadczenia ode mnie, ponieważ to ja byłem wtedy konserwatorem!!!...O stanowisko konserwatora w tej sytuacji ubiegać się nie zamierzam, bo i po co, ponownie przeżywałbym gorycz odrzucenia z powodu braku właściwych kwalifikacji. Cóż, zachowując wszelkie proporcje należy stwierdzić, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju! Pozdrawiam Białystok, w którym zabytków co raz to i mniej"

zabytków coraz mniej , a konserwatorów coraz więcej to klasyczna postać panoszącej się biurokracji kosztem podatnika .

c
centralnie

tytuł wątku optymistyczny... to i do razu wiadomo jaka będzie rzeczywistość :(

 

W dniu 26.11.2014 o 17:12, Ritz napisał:

   A tak na marginesie wybor konserwatora zabytkow jest arcywazny dla naszych lokalnych deweloperow :ph34r:

 

:angry: deweloperom to najlepszy Nowakowski w duecie z betonowym tadziem

czyli żeby było jak jest...

 

kto w końcu wprowadzi jakiś standardy??? bo na razie to samowolka i prywatny folwark :angry:

R
Ritz

Jak zwykle przy przetargach w Polsce tryumfator jest juz wybrany a przetarg zawiera wytyczne z zalozenia eliminujace wszelkich kandydatow.

 

To troche jak zatrudnic 25 letnia sekretarke z 15 letnim stazem :D

 

A tak na marginesie wybor konserwatora zabytkow jest arcywazny dla naszych lokalnych deweloperow :ph34r:

M
Marek

A ja znalazłem taką ciekawostkę:

 

"Przeczytałem ogłoszenie o naborze na konserwatora zabytków w Białymstoku. I muszę powiedzieć, że mimo upływu lat, pamiętają o mnie, co do pewnego stopnia napawa mnie dumą. Otóż tak samo, jak w 2006 r. wśród enumeratywnie wymienionych kierunków studiów, nie ma historii (ja zajmowałem się przed laty rozwojem przestrzennym Białegostoku, był to temat mojej pracy magisterskiej). Konserwatorem w Białymstoku może więc zostać ktoś, kto ma wyższe studia magisterskie o kierunku: architektura i urbanistyka, lub konserwacja i restauracja dzieł sztuki lub historia sztuki. Takie określenie jest niezgodne z obowiązującą ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, gdzie w art. 91 ust. 2. 2) czytamy: "posiada przynajmniej tytuł zawodowy magistra w jednej z dziedzin związanych z ochroną zabytków oraz co najmniej 5-letni staż pracy w tym zakresie"; a w kolejnym: "posiada wiedzę w zakresie funkcjonowania administracji publicznej oraz przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami..." Podobnie było i w 2006 r., gdy okazało się że wedle urzędników z wydziału prawnego Urz. Woj. nie mam odpowiednich kwalifikacji i konserwatorem został p. Nowakowski, który kwalifikacji żadnych konserwatorskich nie miał, nigdy w ochronie zabytków nie pracował, ale: "...gdy był architektem miejskim, to kontaktował się ze służbami konserwatorskimi i w ten sposób nabrał konserwatorskiego doświadczenia...". Tak oświadczyła wtedy p. Stupak z Urzędu Wojewódzkiego. Czyli p. Nowakowski nabrał tego doświadczenia ode mnie, ponieważ to ja byłem wtedy konserwatorem!!!...O stanowisko konserwatora w tej sytuacji ubiegać się nie zamierzam, bo i po co, ponownie przeżywałbym gorycz odrzucenia z powodu braku właściwych kwalifikacji. Cóż, zachowując wszelkie proporcje należy stwierdzić, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju! Pozdrawiam Białystok, w którym zabytków co raz to i mniej"

 

Dodaj ogłoszenie