Miejska ślizgawka wreszcie śliska

(DOR)
Gimnazjalistki pierwsze sprawdziły jak jeździ się na miejskiej ślizgawce.
Gimnazjalistki pierwsze sprawdziły jak jeździ się na miejskiej ślizgawce. fot. Jerzy Doroszkiewicz
Jakie fajne lodowisko - cieszy się Martyna Awier . - Na pewno będziemy tutaj przyjeżdżały się poślizgać z koleżanką.

Wielu białostoczan na placu przed Teatrem Dramatycznym pojawiło się w sobotę, na mikołajki. Miała być wielka feta, pokazy fire show, Mikołaj i łakocie dla najmłodszych. Ale miejskiemu ośrodkowi sportu i rekreacji plany pokrzyżował deszcz. Mimo zapewnień firmy wypożyczającej lodowisko nie udało się zamrozić tafli. Mieszkańcy byli rozczarowani. Od wczoraj, od godziny 13 mogą już sprawdzać swoje umiejętności łyżwiarskie.

Jest super - cieszy się Kasia Pilit i razem z koleżanką śmiga po tafli. Wcześniej stan lodu sprawdził Andrzej Mojsiejuk. Pracownik MOSiR-u kręcąc piruety skrupulatnie objechał całą taflę. - Musi być rozjeżdżony, ale jest dobrze - cieszy się i wraca na taflę. Punktualnie o trzynastej w okolicy tafli pojawił się Borys Baliński - Jestem emerytem, to przyszedłem zobaczyć jak to wygląda. Niech młodzi jeżdżą.

O tej porze jeszcze wiele dzieciaków jest w szkole. Ale o ich kondycję fizyczną dbają dziadkowie i babcie. - Muszę nauczyć wnuka jeździć na łyżwach - mówi Teresa Rudnicka. Skrupulatnie sprawdza, czy w wypożyczalni znajdzie się para odpowiednia dla siedmioletniego Szymona. Za tę przyjemność uczniowie zapłacą 2 złote za 45 minut. Dorośli 4. Grupy szkolen od poniedziałku do piątku od 13 do 15.35 zapłacą po złotówce. Wypożyczenie łyżew kosztuje wszystkich 4 złote. Warto tez pamiętać o zabraniu złotówki na szatnię.

Przy najbliższej okazji na lód wejdzie Andrzej Dubowski. Studiuje obok ślizgawki, na wydziale prawa. - W zeszłym roku tylko raz ślizgałem się pod ratuszem, ale teraz, na piątym roku na pewno będę miał więcej czasu - mówi. - Tym razem lód powinien już wytrzymać do początku marca - zapewnia Adam Popławski, szef białostockiego MOSiR, które administruje ślizgawką. I po raz kolejny z całego serca przeprasza białostoczan za sobotnie nieporozumienie. - W najbliższy piątek o 17-tej urządzimy festyn. Będą mistrzowie w jeździe figurowej na lodzie, a w sobotę od południa na lód wyjadą postaci z bajek - zaprasza mieszkańców.

Ślizgawce z uwagą przygląda się Magdalena Kotyńska-Grzyb. Chce zachęcić swego synka Oliwiera do założenia łyżew. Kilkulatek się boi, ale kiedy słyszy, że w sobotę będą na lodzie bajkowi łyżwiarze, obiecuje, że przełamie strach.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

(w)SCHODZĄCY BIALYSTOK TO MARNA PROMOCJA REGIONU (który od zawsze na całym
świecie promuje np. żubr) ZA TO PRÓBA RATOWANIA SPADAJACEJ PO=PULARNOSCI PO
po spektakularnych błędach aferach i przekrętach PO dlatego skierowana jest
do... mieszkańców Białegostoku

Dodaj ogłoszenie