MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Miejsce wytchnienia dla pacjentek onkologicznych. Wolontariusze zagospodarowali patio w USK

Julia Szypulska
Julia Szypulska
Patio przy Uniwersyteckim Centrum Onkologii jest w trakcie zagospodarowywania. W ciągu zaledwie dwóch dni przeszło gruntowną metamorfozę
Patio przy Uniwersyteckim Centrum Onkologii jest w trakcie zagospodarowywania. W ciągu zaledwie dwóch dni przeszło gruntowną metamorfozę fot. Wojciech Wojtkielewicz
Były chwasty i sucha trawa. Teraz rosną ozdobne krzewy, pojawiły się też alejki wysypane kamieniami i ławeczki. Będzie można tu posiedzieć, spotkać się z rodziną - mówią pacjentki.

Chodzi o patio w Uniwersyteckim Centrum Onkologii. Dotąd było zapomniane. Wystarczyło jednak kilkanaście godzin, by zmieniło się nie do poznania. Do akcji włączyli się ludzie dobrej woli, w tym kilkunastu wolontariuszy na co dzień pracujących w koncernie farmaceutycznym GSK. Za pomocą myjki ciśnieniowej oczyścili chodniki i ściany. Na rabatach pojawiła się kora, a na ścieżkach kamienie. Wolontariusze posadzili też drzewka, krzewy i kwiaty. Roślinność to efekt wsparcia Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, które przekazało 2 tys. zł, ale też pacjentek, które przyniosły kwiaty z własnych ogródków. Trzy drewniane ławki podarował z kolei prof. Paweł Knapp, szef Uniwersyteckiego Centrum Onkologii w USK w Białymstoku.

Już nie mogę się doczekać, by pójść tam poczytać książkę, wypić herbatkę czy po prostu popatrzeć w niebo - mówi jedna z pacjentek.

To miejsce jest bardzo potrzebne. Będę miała gdzie spotkać się z rodziną, czy poplotkować, jak to kobiety, z innymi pacjentkami - dodaje inna.

Przeczytaj także:

Wolontariusze są wzruszeni efektami swojej pracy. Jak przyznają, pomysł jest efektem rozmów pomiędzy różnymi instytucjami i organizacjami, rozważań, co można byłoby zrobić z tym dotąd niewykorzystanym miejscem.

Miejsce było wdzięczne, bo nie było tutaj nic - śmieje się Katarzyna Kochańska z GSK. - Tylko gruz i sucha trawa. To jednak pozwoliło nam zaplanować ten piękny ogród, który będzie azylem dla pacjentów, którzy znajdą tu wytchnienie, obserwując, jak przyroda wzrasta. Ta inicjatywa pozwala nam poczuć, co jest misją naszej codziennej pracy. Być blisko pacjenta, zrobić coś dla niego i poczuć się potrzebnym.

Patio będzie sprzyjać zdrowieniu

To jeszcze nie wszystko. Brakuje drewnianych donic, stolików przy ławkach, a także ekranu akustycznego, który ochroni przed hałasem emitowanym przez urządzenia szpitalne znajdujące się na patio. Ten przygotuje firma Bison SA. Pozostanie też dbanie o ten ogród, by się rozrastał i służył pacjentom. Miejsce choć nowe, ma już nazwę - UCOjnik, taką nazwę zaproponowały pacjentki w mediach społecznościowych.

Jestem szczęśliwy, bo widzę, jak jest tutaj dobrze moim pacjentkom - mówi prof. Paweł Knapp. - To miejsce jest bardzo potrzebne, bo onkologia lubi zaskakiwać. Ona zaskakuje nas, lekarzy, bo musimy borykać się z dużymi wyzwaniami. Ale ja lubię odwracać sytuację, wychodzić poza pewne ramy leczenia standardowego. Złamanie codziennego rytmu pacjentek sprawia, że one zaczynają funkcjonować zupełnie inaczej. Wychodząc tutaj nawet na te pięć minut, zaczynają wierzyć, że są w stanie cokolwiek zmienić w swoim życiu. Nieważne, ile go zostało. Ważne, by ten czas był najbardziej zapamiętany.

Dodaje też, że to miejsce może sprzyjać zdrowieniu. I zapowiada, że to nie koniec zmian na patio. Będzie tu jeszcze ładniej. Jest plan, by we wrześniu pojawił się tutaj mural.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny