Michałowo bez jednego radnego, a wygaszenie drugiego mandatu wisi w powietrzu. Wojna radnych za publiczne pieniądze

Andrzej Matys
Andrzej Matys
W ten czwartek (11.03) odbędzie się sesja Rady Miejskiej w Michałowie. Nie weźmie w niej udziału Piotr Dąbrowski, radny z okręgu wyborczego nr 15. Jego mandat wygasiła rada, a decyzję utrzymał w mocy sąd administracyjny. Wygasiła w odwecie za koleżankę.

Ponieważ Piotr Dąbrowski był jedynym kandydatem na radnego na liście, potrzebne są wybory uzupełniające.
Były radny (do niedawna jeden z trzech opozycyjnych) prowadzi w Jałówce zakład usług pogrzebowych. W zeszłym roku Miejsko Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Michałowie (jednostka organizacyjna gminy) zapłacił mu za pochówek jednego z podopiecznych placówki. I właśnie z tego powodu, we wrześniu zeszłego roku rada (w której większość mają zwolennicy burmistrza Marka Nazarki z jego komitetu wyborczego) wygasiła uchwałą mandat przedsiębiorcy.

Wojewoda podlaski (w ramach kontroli nadzorczej) uznał, że to błąd i uchwałę unieważnił. Rada Michałowa odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku i wygrała, bo sąd uchylił rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody.

Czytaj również: Wojewoda wzywa radnych, by nie prowadzili działalności gospodarczej z wykorzystaniem majątku własnej gminy. Tak jak w Filipowie i Wasilkowie

Jak informuje michałowski samorząd, wszystko zaczęło się od tego, że w maju 2020 roku trzech radnych będących w opozycji wobec zwolenników burmistrza chciało wygaszenia mandatu Agnieszki Grzegorczuk z obozu burmistrza. Opozycja zawiadomiła wojewodę, że Grzegorczuk naruszyła zakaz łączenia funkcji radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy.

Radna Grzegorczuk jest współwłaścicielką jedynego w Nowej Woli sklepu. Miała podpisaną umowę z MGOPS w Michałowie, na mocy której podopieczni placówki mogli realizować bony pomocowe w tym sklepie.

Zdaniem opozycji, to wbrew ustawie o samorządzie, więc radna powinna mandat stracić. Ponieważ tak się nie stało, wojewoda Bohdan Paszkowski wezwał michałowski samorząd, by mandat wygasił. Rada odmówiła, więc wojewoda sam to zrobił. Wtedy radni odwołali się do białostockiego WSA i sprawa trwa...

Radni uważają, że wojewoda zachowuje się dziwnie. Z jednej strony - chce wygaszenia mandatu radnej Grzegorczuk, a jednocześnie uważa, że radny Dąbrowski nie powinien mandatu tracić.

- Dwie bliźniacze opinie od wojewody, a wnioski różne. Zwróciliśmy się z prośbą o opinię do kancelarii prawnej i po jej uzyskaniu doszliśmy do wniosku, że w obu tych przypadkach powinien zadecydować sąd - mówiła podczas wrześniowej sesji o wygaszeniu mandatu przewodnicząca Rady Miejskiej w Michałowie Maria Ancipiuk.

W środę (10.03) poprosiliśmy ją o wyjaśnienie niejasności, jakie naszym zdaniem, pojawiły się w związku z wygaszaniem mandatu radnego Dąbrowskiego.

- My nie chcieliśmy nikomu wygaszać mandatu, ale jeżeli nasi oponenci w radzie (trzech radnych - red.) głosują za wygaszeniem mandatu pani Agnieszce Grzegorczuk, postanowiliśmy zrobić to samo, aby sprawa trafiła do sądu, żeby sąd wszystko wyjaśnił. Tylko dlatego; sprawa pani Agnieszki jest w sądzie i czekamy na decyzję. U pana Dąbrowskiego i u pani Grzegorczuk wszystko było tak samo, a wojewoda wydał dwie różne decyzje. I to nas zaniepokoiło, bo nie może być tak, że w identycznej sytuacji jednemu mandat się wygasza a drugiemu nie - tłumaczy Maria Ancipiuk.

Czytaj również: Michałowo. Wielki pożar starego budynku urzędu gminy Michałowo. Zawalił się nie tylko dach (zdjęcia, wideo)

- Czyli broniąc radnej Grzegorczuk robiliście niejako na złość wojewodzie - pytamy z niedowierzaniem.

- W pierwszej chwili nie chcieliśmy pozbawiać mandatu pana Dąbrowskiego, ale ostatecznie tak się stało. Poza tym to nasi oponenci donieśli wojewodzie, że trzeba wygasić mandat Agnieszce Grzegorczuk - odpowiada przewodnicząca michałowskiej rady.

Zapytaliśmy więc wojewodę podlaskiego, dlaczego w różny sposób potraktował takie same sprawy dwojga radnych z Michałowa.

- Pani radna prowadzi sklep, który ma stałą umowę i zamówienia z MGOPS natomiast radny jest przedsiębiorcą pogrzebowym, który na rzecz gminy wykonał jedną usługę. Poza tym już kiedyś pan radny miał podobną sytuację i wtedy rada nic mu nie zrobiła. Pani radnej wygasiłem mandat, właśnie dlatego, że ma stała umowę, czyli stały dochód i niezaprzeczalna jest kwestia, że chodzi o mienie komunalne. Pan radny też z mienia komunalnego skorzystał, ale tylko raz. Uznaliśmy więc, że prawo przekroczył, ale jednorazowo, no i pogrzeb to sytuacja specyficzna. Uchwałę o utracie mandatu unieważniłem, ale WSA był innego zdania - tłumaczy Bohdan Paszkowski i dodaje, że w sprawie radnej Grzegorczuk sąd utrzymał jego zarządzenie o wygaszeniu lecz rada Michałowa złożyła kasację.

Jak przyznaje przewodnicząca Maria Ancipiuk, Piotr Dąbrowski został zaproszony na czwartkową sesję, podczas której podziękuje mu za dwuletnią pracę na rzecz lokalnej społeczności i wręczy pamiątkowy dyplom.

Moim zdaniem

Rzeczywiście, sprawy dwojga radnych są identyczne, a wnioski różne. Tyle że powód, dla którego szefowa rady i jej koledzy postanowili (głosami 12:3) odebrać mandat przedsiębiorcy pogrzebowemu jest, łagodnie rzecz ujmując, niezwykły. W dodatku zrobili to we wrześniu, choć w maju uważali, że ich działająca w handlu koleżanka, która też prowadziła interesy z jednostką gminy, mandatu tracić nie powinna.
Bo we wrześniu to była zemsta. Chcieliście wojny to macie - rzekli radni z komitetu wyborczego burmistrza i potraktowali prawo, tudzież etykę wybiórczo. Choć zasady powinny być takie same. I dla obozu władzy, i opozycji. Tymczasem większość w michałowskiej radzie uznała że "Jak Kali ukraść komuś krowa to dobrze, a jeśli Kalemu ktoś ukraść krowa to być źle". I teraz gmina za to zapłaci. Zapłaci dodatkowymi wyborami, które trochę kosztują. A najśmieszniej będzie wtedy, gdy wystartuje w nich Piotr Dąbrowski i znowu wygra...

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wacek

Kapitan schodzi z tonącego statku ostatni, tak też prezes powinien zaszczepić się jako ostatni. Jak można gdy ludzie umierają na ulicy szczepić się przed wyborcami. To nic że przyszła jego kolejka.

Dodaj ogłoszenie