Szkoda, że wiceprezydent nie dał mi takiej propozycji w maju albo nawet w lutym, gdy o to prosiłem. Autobusy już dawno by do Supraśla jeździły - mówi burmistrz Supraśla Radosław Dobrowolski.
Wiceprezydent Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz przedstawił mu wyliczenia, z których wynika, że przywrócenie linii 111 Białostockiej Komunikacji Miejskiej miałoby kosztować gminę Supraśl 1 mln 225 tys. zł. Za tę cenę do Supraśla byłoby skierowane maksymalnie 25 kursów w dzień roboczy i po 14 kursów w dzień świąteczny i sobotę. Jeśli burmistrz by się zgodził, zakończyłoby to kryzys komunikacyjny. A trwa on od początku roku szkolnego.
Po tym jak prywatny przewoźnik zrezygnował z obsługiwania trasy Białystok - Supraśl jest za mało połączeń PKS-u, by przewozić wszystkich podróżnych. Doszło do tego, że autobus nie zabiera uczniów bo jest przeładowany.
Już w lutym burmistrz Supraśla wystąpił do władz Białegostoku z prośbą o przywrócenie linii 111, która przed 2016 rokiem jeździła do Supraśla. Rozmowy utknęły jednak w martwym punkcie po tym jak Białystok zaproponował, że Supraśl musiałby zapłacić 2,5 mln zł rocznie. I to za całą trasę - również jej część na terenie Białegostoku.
Czytaj też: Supraśl uruchamia darmową komunikację dla uczniów ze swojej gminy. Do czasu aż PKS wprowadzi dodatkowe połączenia
Bo jak stwierdził w piśmie do władz Supraśla Zbigniew Nikitorowicz "reaktywacja linii 111 w kształcie z 2015 roku nie rozwiązuje żadnego problemu białostoczan i powinna być opłacona w całości przez gminę Supraśl". Jako, że w 2015 roku Supraśla płacił tylko za część trasy na terenie swojej gminy i była to opłata w wysokości 900 tys. zł, burmistrz na taką propozycję nie przystał.
Dopiero w zeszłym tygodniu, na spotkaniu z burmistrzem Zbigniew Nikitorowicz zadeklarował, że Supraśl nie będzie jednak musiał płacić za część linii na terenie Białegostoku. Tak też się stało.
- Teraz będziemy rozważać, czy przystaniemy propozycję miasta Białystok. Prowadzimy też rozmowy z PKS Nova. Wybierzemy lepszą ofertę - mówi Radosław Dobrowolski.
Na razie uczniów z Supraśla wozi do Białegostoku bezpłatny autobus, co przynajmniej częściowo rozwiązuje problem. Na stole jest jeszcze jednak oferta Białegostoku - wydłużenie linii nr 13. To miałoby jednak kosztować 1 mln 899 tys. zł. Oferta nie jest więc przez władze Supraśla brana pod uwagę.
Strefa Biznesu: Polska nie jest gotowa na system kaucyjny?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?