Miasto na próbę dało pieniądze na odnowę krzyży

Tomasz Mikulicz
Wokół trzech krzyży (wśród nich jest najstarszy w mieście z 1856 roku - w środku) przy ul. Nowowarszawskiej należy m.in. naprawić ogrodzenie
Wokół trzech krzyży (wśród nich jest najstarszy w mieście z 1856 roku - w środku) przy ul. Nowowarszawskiej należy m.in. naprawić ogrodzenie Fot. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Miłośnicy historii poprosili magistrat o ponad 15 tys. zł na renowację przydrożnych krzyży. Urzędnicy przyznali trzy razy mniej.

Poznajmy zapomniane historie

Poznajmy zapomniane historie

Jeśli znasz historię jakiegoś białostockiego krzyża, wiesz, w jakich okolicznościach lub intencji został postawiony, kto się nom opiekował - napisz do nas. Swoje opowieści można przesyłać na adres mailowy: [email protected] Najciekawsze opowieści opublikujemy.

Pięć tysięcy złotych dostanie białostocki oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Jego członkowie przeznaczą tą kwotę na odnowę przydrożnych kapliczek i krzyży.

- Poprosiliśmy magistrat o ponad 15 tysięcy, dostaliśmy 5. Teraz będziemy musili wybrać krzyże, które w pierwszej kolejności wymagają renowacji - mówi Barbara Tomecka z TOnZ-u.

A wybierać będzie z czego. Wszystkich krzyży w mieście jest 59, towarzystwo poprosiło o pieniądze na odnowę sześciu. Jest wśród nich m.in. stojący przy ulicy Dolistowskiej krzyż z 1928 roku, czy też 7-metrowy drewniany krzyż z ulicy Wołyńskiej. Prawdziwą gratką jest jednak zespół trzech krzyży przy ulicy Nowowarszawskiej. Wśród nich stoi najstarszy w mieście - z 1856 roku.

- Najchętniej odnowilibyśmy wszystkie. Mam nadzieję, że te 5 tysięcy to tylko początek i następnym razem dostaniemy więcej. Przydrożne krzyże to przecież nasze dziedzictwo - podkreśla Tomecka.

Anna Pieciul z referatu kultury i ochrony zabytków w magistracie mówi, że tak mała kwota dotacji wynika z tego, że została ona przyznana na próbę.

- Musimy zobaczyć jak TOnZ się w tej roli sprawdzi. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, to towarzystwo będzie mogło w przyszłości składać wnioski o dalsze dotacje - twierdzi Pieciul.

Pomysł na ochronę przydrożnych krzyży narodził się pod koniec czerwca.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A po to, żebyś kiedyś do siebie miał pretensje a nie do innych. Że ci nikt nie powiedział i nie pokazał, co na koniec jest najważniejsze.

A co jest najważniejsze?
G
Gość
A po co te krzyże stoją?

A po to, żebyś kiedyś do siebie miał pretensje a nie do innych. Że ci nikt nie powiedział i nie pokazał, co na koniec jest najważniejsze.
G
Gość
Moze krzyzami zajma sie czarni specjalisci, a miasto zacznie przeznaczac pieniadze na jakies konkretniejsze cele spoleczne?

Na decybele na Rynku Kościuszki?
G
Gość
A po co te krzyże stoją?
a
adam
Moze krzyzami zajma sie czarni specjalisci, a miasto zacznie przeznaczac pieniadze na jakies konkretniejsze cele spoleczne?
x
xx
na żydowskie brewerie Truskolaski ZAWSZE daje kasy ile chcą i nie ma problemów, problemy z kasą są TYLKO wtedy gdy chodzi o symbole chrześcijańskie.
j
jul
Może głodnemu dziecku talerz ciepłej zupy.
:)
Kilka tygodni temu jeden- być może- miłośnik historii uderzył na motorze w przydrożny krzyż i nie żyje.
Dodaj ogłoszenie