Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Miasto jeszcze raz poszuka wykonawców szlaku bojarskiego. Chętni są, ale chcieli za dużo

Tomasz Mikulicz tmikulicz@poranny.pl
W tym domu przy ul. Staszica 14, który wchodzi w skład szlaku,  mieszkał Michał Goławski, przedwojenny działacz społeczny
W tym domu przy ul. Staszica 14, który wchodzi w skład szlaku, mieszkał Michał Goławski, przedwojenny działacz społeczny Andrzej Zgiet
Oferenci zażądali więcej niż 100 tys. zł. A tyle miasto zarezerwowało na stworzenie szklaku turystycznego po Bojarach.

Zamierzamy przeprowadzić postępowanie przetargowe raz jeszcze. Mieliśmy zarezerwowane na ten cel nieco ponad 100 tys. zł. Oferenci zgłosili zaś propozycje przekraczające tę kwotę - mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta miasta.

Chodzi o przetarg na budowę szlaku turystycznego po Bojarach. W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że władze miasta nie doszły do porozumienia ze Zbigniewem Klimaszewski, pomysłodawcą szlaku. Poszło o pieniądze. Klimaszewski domagał się 4 tys. zł wynagrodzenia za sporządzenie opisów, które chciał, aby znalazły się na tabliczkach informacyjnych. Tyle, że władze nie obiecały mu żadnych pieniędzy. Koniec końcu opisy wykonał za darmo Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego. Zbigniew Klimaszewski pogodził się z tym faktem, podkreślał jednak, że zna firmę, która zbudowałaby szlak za 25 tys. zł (miasto przeznaczyło na to cztery razy tyle). - Musimy zweryfikować nasze szacunki kosztów realizacji tego przedsięwzięcia, ale podtrzymujemy chęć przygotowania tego szlaku - tłumaczy Urszula Mirończuk.

Nowy przetarg będzie ogłoszony wkrótce

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 01.07.2014 o 08:22, jorg napisał:

Z prostej matematyki wynika, że pomysłodawca projektu chciał za swoją pracę 4 tysiące złotych i polecał firmę, która wykona resztę za 25 tysięcy złotych. Razem - 29 tysięcy złotych. Tymczasem miasto chce na ten szlak wydać 100 tysięcy złotych. Tyle, że nie chce zapłacić pomysłodawcy 4 tysięcy za jego pracę i ma gościa, który tę część wykona za darmo. Zapłaci więc tylko 100 tysięcy. A żurnalista Mikulicz przekonuje w tytule, że będzie nowy konkurs bo "chętni chcą za dużo". Matma nie była moim ulubionym przedmiotem ale gdzieś w zakamarkach umysłu kołacze się mi, że 29 jest mniejsze niż 100.A może chodzi po prostu o to, że 100 dane swoim to akurat w sam raz a, 29 oddane obcym - to za dużo? Czy takie są zasady matematyczne budzika?

 

A moze "bojarscy spoleczniacy", ktorzy we wszystkich mozliwych mediach napinaja sie swoim "bojarskim spoleczniactwem" zrobiliby te kilkanascie tabiczek za darmo a miasto znalazloby sponsora, ktory sfinansowalby montaz tych tabliczek i umiescilby na nich logo swojej firmy. Nie trzebaby bylo wydawac publicznych pieniedzy a i "bojasrcy spolecznicy" zrobili by cos pro bono a nie dla kasy

j
ja
W dniu 01.07.2014 o 08:22, jorg napisał:

Z prostej matematyki wynika, że pomysłodawca projektu chciał za swoją pracę 4 tysiące złotych i polecał firmę, która wykona resztę za 25 tysięcy złotych. Razem - 29 tysięcy złotych. Tymczasem miasto chce na ten szlak wydać 100 tysięcy złotych. Tyle, że nie chce zapłacić pomysłodawcy 4 tysięcy za jego pracę i ma gościa, który tę część wykona za darmo. Zapłaci więc tylko 100 tysięcy. A żurnalista Mikulicz przekonuje w tytule, że będzie nowy konkurs bo "chętni chcą za dużo". Matma nie była moim ulubionym przedmiotem ale gdzieś w zakamarkach umysłu kołacze się mi, że 29 jest mniejsze niż 100.A może chodzi po prostu o to, że 100 dane swoim to akurat w sam raz a, 29 oddane obcym - to za dużo? Czy takie są zasady matematyczne budzika?

Przecież był zorganizowany przetarg.

Kto bronił tej cudownej firmie wystartować w przetargu i zaoferować te swoje 25 tysięcy.

Wygrali by przetarg i mieli tą robotę. 

Najprościej jest opowiadać "co to my byśmy mogli zrobić" zamiast po prostu to zrobić. 

j
jorg

Z prostej matematyki wynika, że pomysłodawca projektu chciał za swoją pracę 4 tysiące złotych i polecał firmę, która wykona resztę za 25 tysięcy złotych. Razem - 29 tysięcy złotych. Tymczasem miasto chce na ten szlak wydać 100 tysięcy złotych. Tyle, że nie chce zapłacić pomysłodawcy 4 tysięcy za jego pracę i ma gościa, który tę część wykona za darmo. Zapłaci więc tylko 100 tysięcy. A żurnalista Mikulicz przekonuje w tytule, że będzie nowy konkurs bo "chętni chcą za dużo". Matma nie była moim ulubionym przedmiotem ale gdzieś w zakamarkach umysłu kołacze się mi, że 29 jest mniejsze niż 100.

A może chodzi po prostu o to, że 100 dane swoim to akurat w sam raz a, 29 oddane obcym - to za dużo? Czy takie są zasady matematyczne budzika?

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3