Miasto Białystok przejmie za darmo działkę przy ulicy Prowiantowej. Hojny gest właściciela. Zobacz zdjęcia!

OPRAC.: wal
Miasto Białystok przejmie za darmo działkę przy ulicy Prowiantowej. Hojny gest właściciela Wojciech Wojtkielewicz
Niecodzienna transakcja na białostockim rynku nieruchomości. Tym razem miasto nie sprzedaje, ale nabywa działkę. Bez żadnych kosztów. Bo jej właściciel chce ją przekazać nieodpłatnie.

Nieruchomość znajduje się przy ulicy Prowiantowej. Działka ma powierzchnię 2545 metrów kwadratowych. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w niewielkiej części (346 metrów kwadratowych) przeznaczono ją pod drogę. Dla pozostałych fragmentów przewidziano funkcje usługowe.

- Nie znamy motywacji, którymi się kieruje - mówiła Hanna Stankiewicz, dyrektor departamentu skarbu urzędu miejskiego na czwartkowym [25.03.2021] posiedzeniu komisji infrastrukturalnej.

Czytaj też:Białystok. Miasto sprzedało działkę przy Operze i Filharmonii Podlaskiej. W 2021 roku wystawi kolejne. Nie tylko przy Odeskiej

To drugie podejście właściciela do zbycia jej na rzecz miasta. Kilka lat temu wystąpił z ofertą, ale miasto nie było zainteresowane nabyciem. Bo zarząd dróg nie miał w planach przebudowy ulicy Prowiantowej, by przejąć na jej poszerzenie 58 metrów od właściciela działki i 288 metrów, które w planach przeznaczone są na drogę lokalną.

- Nie było też zabezpieczonych w budżecie pieniędzy na wykupienie tych małych fragmentów - tłumaczyła dyrektor departamentu skarbu.

W 2020 roku właściciel działki wystąpił z ponownym wnioskiem. Tym razem chce nieodpłatnie przekazać nieruchomość miastu. By taka transakcja doszła, podobnie jak w przypadku nabycia odpłatnego przez gminę, wymagana jest opinia komisji infrastruktury komunalnej. Przypomnijmy, że wystąpił o nią prezydent, gdy pod koniec grudnia 2020 roku wyraził chęć nabycia przez miasto nieruchomości po WSAP-ie (ostatecznie miasto kupiło ją na przetargu za 18,1 mln zł). Teraz zrobił to samo w sprawie działki przy Prowiantowej.

Czytaj też:Białystok. Miasto kupiło WSAP. W budynkach po Wyższej Szkole Administracji Publicznej ma powstać Centrum Obsługi Inwestora

- Pani dyrektor, czy ja dobrze rozumiem: jakiś człowiek chce nam oddać za darmo - pytał z niedowierzaniem przewodniczący komisji Maciej Biernacki.

- No właśnie, też się nad tym zastanawialiśmy - nie ukrywała Hanna Stankiewicz. - Wysłaliśmy do właściciela dwa pisma, czy podtrzymuje swoją ofertę. Obie odpowiedzi były twierdzące.

Wiadomo, że nie mieszka w Białymstoku.

- Czy sprzedający ma jeszcze jakieś inne zbędne działki w naszym mieście - dociekał radny Karol Masztalerz.

- Można myśleć tylko o tych we wniosku - odpowiadała dyrektor.

Czytaj też: Białystok. Zakończył się remont kamienicy przy ul. Ciepłej 4. Wprowadzi się tu dom dziecka (zdjęcia)

Radni nie zamierzali stawiać barier przed ludzką hojnością i wydali opinię, w której zgodzili się na taką transakcję. Ale też zobowiązali władze miasta do specjalnym podziękowań dla sprzedającego.

- Przecież 2,5 tys. metrów kwadratowych warte jest potężnych pieniędzy. Miło nam, że ktoś miastu oddaje działkę bezpłatnie - mówił Maciej Biernacki.

Zbigniew Nikitorowicz, zastępca prezydenta odpowiedzialny za gospodarkę gruntami, zapewnił, że po zawarciu transakcji, miasto podziękuje dotychczasowemu właścicielowi.

Ale to nie jedyna sprawa z obrotu gruntami, którą zajmowała się komisja. Radni zgodzili się udzielić Towarzystwu Przyjaciół Chorych „Hospicjum” 80 proc. bonifikaty od ceny nieruchomości gruntowej położonej w Białymstoku przy ul. Łąkowej oraz Jana III Sobieskiego. Rzeczoznawca wycenił jej wartość na kwotę 2.713.496,00 zł, a wartość prawa użytkowania wieczystego (do 2091 roku) na kwotę 2.054.116,00 zł. Różnica pomiędzy wartością prawa własności nieruchomości, a wartością prawa użytkowania
wieczystego wynosi 659.380,00 zł. I od tej kwoty ma być naliczona bonifikata. W tym przypadku ostateczną decyzję podejmą radni na sesji w poniedziałek [29.03.2021]

Białystok. Kamienica z ponad stuletnią metryką powoli przech...

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 marca, 9:55, Gość:

Będzie dom pedofilski. Zobaczycie. Jeszcze miasto zapłaci za oświetlenie kościoła. Rocznie płaci ponad 250 tys zł.

Komentarz został zgłoszony lewacki idioto !!!

G
Gość

głupi człowiek

G
Gość
29 marca, 08:06, Janusz:

Kolejni deweloperzy już sobie ostrza na nią ząbki. Czekać tylko kiedy powstanie kolejny blokhaus.

Rzeczywiście janusz. Deweloperowi mógłby sprzedać właściciel. Niech janusze odpowiedzą dlaczego nie sprzedaje deweloperowi?

G
Gość
29 marca, 7:42, Gość:

Miasto też nie ma pieniędzy na to by postawić znaki zakazujące wjazd TIRów na osiedle Piasta ale na słodkie frykasy za gruby milion, które potem z podtulonym ogonem zostały oddane szpitalom (dlaczego szpitalom, gdzie z reguły obowiązuje ścisła dieta). Miasto jest fatalnie zarządzane, a ten skrawek pewnie pod budowę drogi, ale ewentualny inwestor przynajmniej coś od siebie daje.

Miasto ma pieniądze na znaki. Sami postawili znaki na prośbę jednej spółdzielni mieszkaniowej, gdy pozostałe się temu sprzeciwiały. 1 blok wygrał vs 10 bloków. Który urzędnik dostał w łapę?

G
Gość
29 marca, 7:38, Gość:

no to teraz dzialka za darmo kosciolowi

Bez przesady jedną ponad 0,5 ha już dali i w tamtym czasie miasto pewnie miało za dużo pieniędzy.

G
Gość
29 marca, 8:06, Janusz:

Kolejni deweloperzy już sobie ostrza na nią ząbki. Czekać tylko kiedy powstanie kolejny blokhaus.

albo stajnia strzyzenia baranow tzn kosciol

J
Janusz

Kolejni deweloperzy już sobie ostrza na nią ząbki. Czekać tylko kiedy powstanie kolejny blokhaus.

G
Gość

Miasto też nie ma pieniędzy na to by postawić znaki zakazujące wjazd TIRów na osiedle Piasta ale na słodkie frykasy za gruby milion, które potem z podtulonym ogonem zostały oddane szpitalom (dlaczego szpitalom, gdzie z reguły obowiązuje ścisła dieta). Miasto jest fatalnie zarządzane, a ten skrawek pewnie pod budowę drogi, ale ewentualny inwestor przynajmniej coś od siebie daje.

G
Gość

no to teraz dzialka za darmo kosciolowi

G
Gość

"Nie było też zabezpieczonych w budżecie pieniędzy na wykupienie tych małych fragmentów - tłumaczyła dyrektor departamentu skarbu."

Bez jaj. Jest kasa na butelkomaty a nie ma na parę metrów kwadratowych. Jest kasa z podatków, które płaci właściciel, i pewnie nie może nic na działce wybudować, nie będzie kasy gdy "miasto" zdecyduje się przyjąć darowiznę.

Dodaj ogłoszenie