Mężczyźni podejrzani o zabójstwo Dawia G.

Anna Kopeć, (IKA)
Dwaj młodzi ludzie zatrzymani. To oni mogli zadźgać Dawida, którego szukał cały Białystok
Dwaj młodzi ludzie zatrzymani. To oni mogli zadźgać Dawida, którego szukał cały Białystok Archiwum domowe
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Szukał go cały Białystok. Bezskutecznie. 27-latek prawdopodobnie został zamordowany. Takie zarzuty usłyszało dwóch mężczyzn.

Okoliczności śmierci Dawida G. są bardzo tajemnicze. Teraz wyjaśnia je białostocka policja i Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. W piątkowe popołudnie śledczy poinformowali, że zatrzymali i postawili zarzut zabójstwa dwóm młodym mężczyznom. Mają nie więcej niż 30 lat.

– Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa na obecnym etapie nie jest możliwe udzielenie bliższych informacji co do poczynionych w sprawie ustaleń – informuje zwięźle Łukasz Janyst, rzecznik prasowy prokuratury. – Aktualnie trwają dalsze czynności procesowe, zmierzające do szczegółowego ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia celów postępowania karnego.

27-latek zaginął pod koniec stycznia. Szukała go policja, rodzina, znajomi, media i internauci. Plakaty z jego zdjęciami rozwieszono na białostockich osiedlach. Wyznaczono nawet nagrodę za pomoc w odnalezieniu mężczyzny.

Kilka dni później został znaleziony. Martwy. Po identyfikacji ciała jeden z członków rodziny przyznał, że nie zna wyników sekcji zwłok. Policja nie podała albo – ze względu na dobro śledztwa – wręcz nie pozwoliła mówić o szczegółach. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od 1 lutego.

Według nieoficjalnych informacji młody mężczyzna został zamordowany – na jego ciele były widoczne ślady ran kłutych. Dawida G. pochowano 10 lutego na cmentarzu farnym przy ul. Raginisa w Białymstoku.

Dawid G. po raz ostatni widziany był 25 stycznia ok. godz. 22 w sklepie przy ul. Blokowej w Białymstoku. W dniu zaginięcia prowadził luksusowe BMW. Był franczyzobiorcą jednej z popularnych sieci niewielkich sklepów spożywczych. Niewykluczone, że w wytypowaniu i ujęciu sprawców pomógł monitoring w sklepie. 27-latek zostawił żonę i małe dziecko.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonim
Mam nadzieje ze dostaną dożywocie te k.......y a potem bedą smarzyc sie w piekle.
Dodaj ogłoszenie