sportowy24
    Mecz Sandecja Nowy Sącz - Jagiellonia Białystok już w piątek

    Mecz Sandecja Nowy Sącz - Jagiellonia Białystok już w piątek

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dworzańczyk

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Obrońca żółto-czerwonych Jonatan Straus (z prawej) nie grał w Jagiellonii zbyt wiele, ale wypożyczenie do Sandecji tej sytuacji za bardzo nie zmieni

    Obrońca żółto-czerwonych Jonatan Straus (z prawej) nie grał w Jagiellonii zbyt wiele, ale wypożyczenie do Sandecji tej sytuacji za bardzo nie zmieniło ©Wojciech Wojtkielewicz

    Wypożyczony z Jagiellonii do Sandecji Nowy Sącz Jonatan Straus będzie miał w piątek okazję, by spotkać się ze swoimi kolegami z Białegostoku.
    Obrońca żółto-czerwonych Jonatan Straus (z prawej) nie grał w Jagiellonii zbyt wiele, ale wypożyczenie do Sandecji tej sytuacji za bardzo nie zmieni

    Obrońca żółto-czerwonych Jonatan Straus (z prawej) nie grał w Jagiellonii zbyt wiele, ale wypożyczenie do Sandecji tej sytuacji za bardzo nie zmieniło ©Wojciech Wojtkielewicz

    - Niestety, chyba właśnie tylko się spotkać z kolegami, bo z grą może być ciężko - zauważa lewy obrońca, który przed sezonem trafił z Jagi do beniaminka ekstraklasy. - W Sandecji tak naprawdę nie dostałem swojej szansy i trzeba będzie zimą pomyśleć o skróceniu wypożyczenia i poszukania sobie jakiegoś klubu, choćby w pierwszej lidze, w którym będę mógł się rozwijać i regularnie grać - dodaje.

    Straus, który w Jagiellonii spędził blisko siedem lat, nie ukrywa, że w Białymstoku czuł się doskonale i zmiana otoczenia spowodowana była chęcią rozgrywania większej ilości minut, niż miało to miejsce w Jagiellonii. Problem w tym, że w Sandecji również jest z tym blado. Jesienią pojawiał się na boisku epizodycznie.

    - Na początku wszystko wyglądało fajnie. Grałem w sparingach, trener był zadowolony i można było być dobrej myśli. Niestety, w ostatniej chwili trafili do nas Tomasz Brzyski i Patrik Mraz i rywalizacja na lewej obronie stała się bardzo mocna. Trener ma wybór, a ja muszę to szanować - tłumaczy Straus.

    Wypożyczony z Jagi zawodnik nie ukrywa, że w piątek będzie miał rozdarte serce, bo na boisku będą walczyć byli i obecni koledzy z drużyny.

    - Przyjeżdża zespół, w którym spędziłem trochę czasu i mam do niego sentyment, ale obecnie reprezentuję Sandecję, więc będę po jej stronie. Potrzebujemy punktów, bo walczymy o utrzymanie się. Jagiellonia jest w innej sytuacji, ma trochę inne cele. Nie gra może pięknej piłki, ale wygrywa wiele meczów jedną bramką, czego nam właśnie trochę brakuje - zauważa Straus.

    W Sandecji nikt się jednak Jagiellonii nie obawia, bowiem beniaminek w tym sezonie już raz pokonał żółto-czerwonych i to na ich terenie, odnosząc premierowe zwycięstwo w ekstraklasie. Do meczu z białostoczanami przystąpi ponadto podbudowany remisem 2:2 z mistrzem Polski - Legią Warszawa.

    - W tym sezonie gramy trochę w kratkę. Z drużynami z czuba tabeli osiągamy niezłe wyniki, ale gorzej nam się wiedzie z rywalami teoretycznie w zasięgu. Sam jestem ciekaw, jak zagra Jagiellonia, bo być może spotkają się dwa zespoły, nastawione na kontrę. Jaga ostatnio tak zagrała przeciwko Pogoni Szczecin i to przyniosło efekt - dodaje Straus.

    Jutrzejsze spotkanie zostanie rozegrane w Niecieczy, gdyż stadion w Nowym Sączu nie spełnia ekstraklasowych wymagań. Sandecja czuje się jednak tam dość dobrze, bo jako gospodarz przegrała tylko dwukrotnie.

    - Niby tak, ale to jednak nie to samo, co grać u siebie. Z Nowego Sącza to półtorej godziny jazdy, więc nie każdy kibic jest w stanie dotrzeć na spotkanie. Zresztą, każdy z nas czuje, że to nie jest nasz dom i występujemy w Niecieczy tylko gościnnie. Mam nadzieję, że szybko powstanie w Sączu odpowiedni stadion i sytuacja będzie wreszcie normalna - kończy Straus.


    BAYERN - PSG 3:1 BRAMKI YOUTUBE 5.12.2017. Skrót meczu. Gole Lewandowskiego. Mecz Bayern - PSG



    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Tabela ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 12 23 7 2 3 19-14
    2 Lechia Gdańsk Live 12 22 6 4 2 21-14
    3 Legia Warszawa Live 11 21 6 3 2 16-12
    4 Piast Gliwice Live 12 21 6 3 3 18-16
    5 Wisła Kraków Live 11 20 6 2 3 20-10
    6 Korona Kielce Live 11 19 5 4 2 15-12
    7 Lech Poznań Live 11 17 5 2 4 17-14
    8 Zagłębie Lubin Live 11 16 5 1 5 17-17
    9 Arka Gdynia Live 11 14 3 5 3 12-11
    10 Pogoń Szczecin Live 12 13 3 4 5 14-15
    11 Śląsk Wrocław Live 11 12 3 3 5 16-15
    12 Miedź Legnica Live 12 12 3 3 6 16-23
    13 Wisła Płock Live 11 10 2 4 5 14-20
    14 Zagłębie Sosnowiec Live 12 10 2 4 6 18-25
    15 Górnik Zabrze Live 11 9 1 6 4 11-17
    16 Cracovia Live 11 7 1 4 6 8-17

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka