Meble w opałach

Magdalena Szymańska, Magdalena Prus
Największym problemem producentów mebli jest spadek zamówień z zagranicy (fot. A.Chomicz)
Największym problemem producentów mebli jest spadek zamówień z zagranicy (fot. A.Chomicz)
Udostępnij:
Przyszły trudne czasy w branży meblarskiej. Problemy mają zarówno największe firmy polskie, jak Swarzędz, jak i dużo mniejsze, mające siedziby w naszym województwie.

Problemy producentów mebli wiążą się przede wszystkim z drastycznym spadkiem zamówień na ich produkty za granicą.

 

– Bardzo zmalał eksport – mówi Adam Kokot, prezes firmy Art Mebel z Supraśla. – Na szczęście dwa lata temu firma zmieniła profil i teraz eksport stanowi jedynie 40 proc. przychodów. Utrzymuje się za to sprzedaż mebli w Polsce. Jest ona porównywalna do ubiegłorocznej.

Mimo to Art Mebel musi ciąć koszty. W firmie produkującej meble sypialniane znane w całej Europie, załoga niedawno liczyła ponad 90 osób.

– Kryzys nas nie ominął. W ciągu ostatnich trzech miesięcy musieliśmy zwolnić około 20 pracowników – mówi Adam Kokot. – Były to osoby, które miały umowy na czas określony. Firma ciągle szuka oszczędności, ale obecnie nie planujemy już żadnych zwolnień.

Teraz pracownicy przychodzą do pracy na jedną zmianę, a zarząd zastanawia się, jak przetrwać kryzysu.

– Poszukujemy innych zleceń, nie tylko w zakresie produkcji mebli do spania – mówi Adam Kokot. – Zaczęliśmy świadczyć usługi wystroju wnętrz, otrzymaliśmy zlecenia od hoteli i restauracji. Mam nadzieję, że sytuacja w branży meblarskiej w drugiej połowie roku się poprawi. Optymizm wskazany Optymistą jest natomiast prezes zarządu Forte SA (właścieciel m.in. Białostockiej Fabryki Mebli). Zapewnia, że białostocki producent mebli ma się bardzo dobrze. Zamówień jest na tyle dużo, że firma nie wyrabia się z produkcją, a nawet wprowadzono dodatkowe soboty pracujące. Prezes nie ukrywa jednak, że gdyby firma odczuła załamanie, to będzie szukać oszczędności. Ale...

– W obecnej sytuacji w Zakładzie Forte w Białymstoku nie planujemy zwolnień – mówi Maciej Formanowicz. – To w jaki sposób będziemy dopasowywać zdolności produkcyjne do popytu, zależy od sytuacji rynkowej, czego niestety nie mogę przewidzieć.

Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku w fabryce mebli w Hajnówce należącej do spółki Forte pracę straciło ponad 180 osób. Mniej zamówień Kryzys w branży meblarskiej odbija się również i na naszej firmie – mówi Alicja Kilian, dyrektor ds. handlu, marketingu i rozwoju wyrobów suwalskiej firmy Malow. – W porównaniu do poprzedniego roku mamy o około 10-12 proc. mniej zamówień. Wcześniej pracowaliśmy na trzy zmiany, teraz, od lutego, zmniejszyliśmy do dwóch zmian.

Ale firma nie poddaje się i szuka nowych rynków zbytu w kraju i za granicą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie