Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Mąż jej nie zabił

Magdalena Wasiluk [email protected] tel. 085 748 95 12
Wcześniej trzykrotnie uniewinniany, potem skazany na 15 lat więzienia. Teraz jest wolny.
Wcześniej trzykrotnie uniewinniany, potem skazany na 15 lat więzienia. Teraz jest wolny.
Jan S. jest niewinny Tak zdecydował sąd apelacyjny. Mężczyzna czekał na ten wyrok osiem lat.

Z najgłębszym przekonaniem sąd uniewinnia Jana S., oskarżonego o zabójstwo swojej żony Teresy - uzasadniał wczoraj wyrok sędzia Dariusz Czajkowski.

Przyznał, że materiały w tej sprawie, zgromadzone przez prawie 10 lat, bardzo trudno ocenić. Ale brak jest dostatecznych dowodów na winę oskarżonego. - A mnóstwo wątpliwości należało tłumaczyć na jego korzyść - dodał Czajkowski.

Tłumaczył, że oskarżony nie miał powodów, by zabić żonę. Bo byli zgodnym małżeństwem. To samo przyznała rodzina zabitej.

Jana S. nie było wczoraj w sądzie. Przebywał w areszcie. Teraz wyjdzie na wolność.

Prokurator: Nie było śladów włamania

Do tragedii doszło w 1999 roku. W domu, na jednym z augustowskich osiedli, uduszona została Teresa S., szanowana nauczycielka z liceum.

Podczas śledztwa mąż kobiety twierdził, że do domu wtargnęli włamywacze. Udusili żonę i próbowali zabić 12-letniego wówczas syna. Mężczyzna w tym czasie spał i niczego nie słyszał.

Prokuratura oskarżyła o zabójstwo Jana S., ponieważ nie było żadnych śladów włamania. Twierdziła, że między małżonkami doszło do poważnego konfliktu. Teresa S. podejrzewała męża o molestowanie syna. To był punkt zaczepienia prokuratora.

Sąd jednak odrzucił w całości wersję o molestowaniu i jednocześnie zarzucił, że dziewięć lat temu, podczas śledztwa, popełniono wiele błędów. A tym samym zatarto ważne ślady, świadczące o włamaniu.

Trzy razy niewinny

Sąd pierwszej instancji trzykrotnie nie znalazł dowodów winy Jana S. Sprawa po raz czwarty trafiła na wokandę. Pod koniec ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Suwałkach uznał go winnym i skazał na 15 lat więzienia. Prokuratura i obrońcy odwoływali się od tego wyroku.

Wyrok białostockiego sądu jest prawomocny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny