Matura 2011. Na tym egzaminie ze ściąg już się nie korzysta

Janusz Bakunowicz
Arkadiusz Waszkiewicz, Aleksandra Dunikowska i Dawid Jabłuszewski z II LO z BJN w Bielsku Podlaskim są już po egzaminie pisemnym. – Poszło nieźle – twierdzą. Przed nimi część ustna.
Arkadiusz Waszkiewicz, Aleksandra Dunikowska i Dawid Jabłuszewski z II LO z BJN w Bielsku Podlaskim są już po egzaminie pisemnym. – Poszło nieźle – twierdzą. Przed nimi część ustna. Janusz Bakunowicz
Tegorocznych maturzystów wiosna nie przywitała zapachem kwitnących kasztanów. Mimo wszystko nie zwolniło to ich od najważniejszego egzaminu w życiu. Od jego wyników będzie zależał wybór wyższej uczelni, a co się z tym wiąże, także dalszej kariery zawodowej.

Pisemna część egzaminu już za nimi. I to ta część - jak twierdzą jednogłośnie - była najtrudniejsza. Bo tematy w części pisemnej są trudne do przewidzenia i nastawić się wypada na wszystko, co jest objęte programem nauczania.

- Spodziewałam się objętościowych lektur typu "Potop", "Dziady" czy "Przedwiośnie" - mówi Aleksandra Dunikowska z III E Liceum Ogólnokształcącego z Białoruskim Językiem Nauczania w Bielsku Podlaskim. - Koleżanki z klasy także typowały te lektury.

Dawid Jabłuszewski z III D stawiał raczej na "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego lub "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall. Dlaczego?

- Osobiście bardzo pasowały mi do prezentacji - przyznaje Dawid. - Mogły także paść ze względu na ubiegłoroczne relacje Polska-Rosja i ogólną sytuację polityczną w kraju.

Typowania maturzystów nie sprawdziły się. Na egzaminie z języka polskiego musieli porównać świat marzeń i obraz rzeczywistości w wierszach "Gdy tu mój trup" Adama Mickiewicza i "Światło w ciemnościach" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Drugi temat to charakterystyka Justyny, głównej bohaterki "Granicy" Zofii Nałkowskiej.

- Tego też można było się spodziewać - mówią maturzyści. - Te utwory należą przecież do kanonu lektur szkolnych.

- Wybrałem akurat "Granicę" - mówi Arkadiusz Waszkiewicz, uczeń klasy III C. - Przed egzaminem przypomniałem treść wszystkich lektur i jakoś poszło. A co z matematyką? Pewnie także poszło nieźle.
Po egzaminie z części podstawowej maturzystów czekał arkusz na poziomie rozszerzonym. Do tego testu mogli podejść jedynie chętni, którym zależało na wyniku z tego przedmiotu.

Matura 2011: Jak zdać egzamin?

Jaki jest przepis na powodzenie na maturze? Systematyczna nauka przez cały okres spędzony w szkole. I solidna powtórka materiału przed egzaminem. Jeżeli ktoś ma poważne zaległości, na maturze nawet ściągi nie pomogą.

- Chyba nawet nie ma sensu ich przygotowywać - twierdzą maturzyści. - Egzamin jest tak skonstruowany, że stają się zupełnie nieprzydatne.

Przed maturzystami kolejne egzaminy, tym razem ustne. Te są zdecydowanie łatwiejsze, bo - jak twierdzą maturzyści - są tak skonstruowane, że wystarczy trochę pomyśleć i test jest zdany. Każdy z uczniów wybiera przedmioty, których wyniki będą brane pod uwagę podczas rekrutacji na studia.

Wyniki egzaminów poznamy 30 czerwca. By pomyślnie zdać, wystarczy z każdego przedmiotu zdobyć 30 proc. punktów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie