Matura 2010: Matematyka. Obowiązek wraca po 25 latach.

(mak)
Maturzyści przed egzaminem z języka polskiego
Maturzyści przed egzaminem z języka polskiego Fot. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Po raz pierwszy od 25 lat dziś wszyscy piszą obowiązkową maturę z matematyki. Egzamin na poziomie podstawowym zacznie się o godzinie 9 i potrwa 170 minut.

Egzamin zacznie się punktualnie o godzinie 9. W naszym województwie będzie go zdawać blisko 14 tysięcy uczniów. Każdy będzie miał 170 minut na rozwiązanie zadań na poziomie podstawowym i o 10 minut więcej na poziomie rozszerzonym.

Uczniowie mogą na maturze korzystać z cyrkla, linijki oraz kalkulatorów, ale tylko takich, na których można wykonywać jedynie podstawowe obliczenia. Mogą też po prosić o tablice matematyczne.

Żeby zdać maturę z matematyki trzeba uzyskać minimum 30 procent poprawnych odpowiedzi.

Czytaj też: Matura 2010: matematyka, odpowiedzi, arkusze, pytania

Arkusze matura matematyka 2010 - poziom podstawowy

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
asdf
nie było 25 lat i o te 25 tak za dużo !
g
gregUPR
Na matematyce powinni uczyć liczenia, ułamków, procentów (a nie pochodnych i innych bzdur), a na języku polskim poprawnego pisania i wysławiania się. To są rzeczy praktyczne, a np. czytanie lektur, które większości się nie przydadzą, jest bez sensu. Jeśli ktoś ma taką pasję, to nikt mu nie broni jej uskuteczniać poza szkołą, po likwidacji w większości bzdurnego programu miałby na to wystarczająco dużo czasu.
g
gość
jak dla mnie matura z matmy jest niepotrzebna bo polonista nigdy nie będzie chodzić do pracy gdzie będzie się posługiwać matmą ,której nie cierpi ;/
U
Ula
Po 20? Liczyć nie umiecie To wynika z tego, że za długo nie było obowiązkowej matmy!
s
student EiT PB
Trzydziestoprocentowy, co tak krzyczysz? A co ma wspólnego układanie płytek w łazience ze zdawaniem matematyki na egzaminie maturalnym? Dość pokrętny tok rozumowania. Matematyka to fundament niemal każdego - jak to określasz - "konkretnego fachu", szczególnie "w tej gospodarce".

Przy okazji, niektórzy w pracy piją, inni podczas niej dzielą się swoimi kompleksami i "oświeconymi" wywodami na internetowych forach i co bardziej podłych portalach. Sam nie wiem co jest gorsze...
A
Adam
A ile wynosi praca za rozsądną cenę
30%????
30%??? Żenada. Nie każdy musi mieć maturę. Postawić na szkoły zawodowe, będzie z tego pożytek dla społeczeństwa a przede wszystkim gospodarki. Ciężko znaleźć fachowca do pracy za rozsądną cenę odzwierciedlającą umiejętności takiego pracownika. Biorę chłopa do ułożenia płytek w łazience a facet sobie pije, przychodzi do pracy jak chce i odwala chałturę. Wokoło tylu prawników, specjalistów od zarządzania i innych inteligentów - a poziom organizacyjno-prawny firm oraz publicznych instytucji w Polsce żenująco niski. Powód: większość z tych specjalistów będzie pracować o wiele poniżej kwalifikacji, a śmietankę i tak spijają korporacje, do których 99% nie ma żadnych szans. Po jakiego grzyba oszukiwać któreś już tam pokolenie, że sukces stoi przed nimi otworem? Nam też tłukli do łba w latach 90-tych i później "ucz się będziesz kimś". I co? Większość moich znajomych (również po studiach technicznych) pracuje gdzie się da. Nie w tej gospodarce ten "sukces". Jedyna sensowna rzecz to uczyć przedsiębiorczości i konkretnego fachu a nie tłuc do łba, że każdy musi mieć maturę a potem mgr.
Dodaj ogłoszenie