Maszt dla zdrowia obojętny?

Piotr Czaban
Maszt telefonii komórkowej we wsi Nowosady (koło Hajnówki).  Czy spór wasilkowian z władzami miasta i inwestorem zakończy się jak w Nowosadach?
Maszt telefonii komórkowej we wsi Nowosady (koło Hajnówki). Czy spór wasilkowian z władzami miasta i inwestorem zakończy się jak w Nowosadach?
O planowanej w Wasilkowie, od trzech lat, inwestycji operatora telefonii komórkowej mówi Wojciech Strzałkowski, rzecznik Ery.

Kurier Lokalny: W Wasilkowie wraca sprawa budowy masztu Ery na miejscowym stadionie. Mieszkańcy mają się czego obawiać?

Wojciech Strzałkowski: Generalnie, tak naprawdę obawy mieszkańców są irracjonalne. Wiadomo, że ludzie kiedyś obawiali się samochodów; ktoś biegał z flagą czerwoną przed samochodem. Podobnie potem było z koleją.

Mieszkańcy Wasilkowa podają podobny przykład z azbestem, który kiedyś wszyscy kładli na dachy i nie bali się o zdrowie. Teraz azbestu trzeba się pozbyć.

- Cóż mogę odpowiedzieć na tego typu argumenty, jeżeli tak naprawdę z tymi polami (rozumiem, że tu chodzi o pola elektromagnetyczne) ludzie stykają się, od kiedy jest prąd elektryczny. Tak naprawdę wszystkie urządzenia elektryczne - w tym telewizja, radio, odkurzacz - emitują pola elektromagnetyczne.

Ale przy transformatorach zakładów energetycznych, gdzie jest duża moc prądu, mieszkanie nie jest chyba wskazane?

- No właśnie. Tu jest kwestia mocy prądu, pól i tych norm, które są w Polsce. Bardzo wiele osób powołuje się na badania i mówi, żeby zaostrzyć te przepisy. Natomiast te, które są w Polsce, są o wiele bardziej rygorystyczne niż te, obowiązujące w Unii Europejskiej.

Jak mówił mi burmistrz Wasilkowa, od 2007 roku, przy planowaniu swoich inwestycji nie musicie już starać się o tak zwaną decyzję środowiskową?

- To wynika z tego, że coraz więcej wiemy o tych polach. Tak naprawdę wcześniej były wymagane te badania środowiskowe. W tej chwili nie są, bo to nie są inwestycje, które w świetle nowych badań, ekspertyz znacząco oddziaływują na środowisko. Są odpowiednie ograniczenia co do mocy, co do jakichś parametrów technicznych, w przypadku których trzeba robić ekspertyzy.

Mieszkańcy Wasilkowa podają wiele różnych przykładów, o których pisały różne media na temat szkodliwego działania pól elektromagnetycznych.

- Sam pan wie, czym rządzą się media. Tak naprawdę żyją sensacją.

Zależy jakie media, jaka gazeta. Akurat my podejmujemy problmy lokalne, którymi żyją mieszkańcy Wasilkowa. Jeśli chodzi o maszt w Wasilkowie, to planowo ma stanąć na terenie obiektu sportowego - między boiskami. Nawet gdy zostawimy sprawę pól, aktualna jest jeszcze kwestia wizualna. Przecież na boisku ćwiczy młodzież. Maszt z tym się gryzie. Ludzie protestują także przeciwko temu.

- Dlaczego się gryzie? Tak naprawdę nie ma się co oszukiwać, że to są usługi, które są świadczone ludziom, społeczeństwu.

Ale nie na boisku sportowym.

- Rozumiem, że na bloku mieszkalnym też nie? Ale niech pan sobie wyobrazi, że jeżeli maszt jest oddalony od siedzib ludzkich, to nawet już zwykły mur, który jest w budynku, na tyle tłumi fale elektromagnetyczne, które podobno tak bardzo szkodzą, że nawet nie ma zasięgu w telefonie.

Wiele jest podobnych spraw dotyczących masztów telefonii komórkowej, w samym Białymstoku (a ostatnio pod Hajnówką). Ludzie, którzy mieszkają w bloku, o maszcie na swoim dachu często dowiadują się wtedy, kiedy jest już tam dawno stoi.

- Pojawiają się głosy, że ludziom mieszkającym pod masztami w ciągu, nie wiem, trzech miesięcy pogarsza się zdrowie. Natomiast nie ma się co oszukiwać, że w Warszawie czy w innych większych miastach nie ma możliwości zapewnienia zasięgu w centrum miasta, jeżeli maszty nie są w sąsiedztwie siedzib ludzkich. Nie ma innych opcji. W mieście taki pojedynczy maszt nie ma większego zasięgu niż paręset metrów (w najnowszych technologiach). Co więcej, każdy budynek, każda nierówność terenu tłumi fale. I żeby zapewnić zasięg mieszkańcom te maszty muszą być odpowiednio gęsto rozmieszczone. Od różnych stowarzyszeń słyszę, że maszty trzeba wyprowadzić poza miasto, że w całej Europie tak się je instaluje. To nie jest prawda.

Właśnie takie argumenty pojawiają się również w Wasilkowie.

- Ale to nie jest prawda. Ktoś żywi się niewiedzą tych mieszkańców. Po prostu nie ma takiej możliwości, żeby zapewnić usługi, te na najwyższym światowym poziomie, bez instalowania masztów w centrach miast.

Czy te badania, dotyczące wpływu fal elektromagnetycznych na zdrowie ludzi, są już w pełni zakończone i potwierdzone?

- Te badania cały czas trwają. One są kontynuowane.

Poza tym mieszkańcy mówią, że nie chcą być królikami doświadczalnymi...

- Ale te badania w tej chwili stwierdzają, że te fale nie wpływają na środowisko. Ja mogę panu podesłać link do strony Światowej Organizacji Zdrowia, gdzie to jest napisane. Tam takie badania trwają już od dwudziestu lat i tak naprawdę one nic nowego nie wniosły. Co więcej, są na nie przeznaczane ogromne kwoty pieniędzy, które idą w miliony euro, i one jak na razie nic nie przyniosły. Bodajże największe badania jakie przeprowadzono w Danii trwały siedem czy dziesięć lat na grupie czterystu tysięcy ludzi. I one nic nie wykazały.

Mówił Pan wcześniej o tłumieniu tych fal elektromagnetycznych chociażby przez ściany domu. Rozmawiałem kiedyś z człowiekiem, który mieszka około sto metrów od takiego masztu i ma zasięg nawet w piwnicy, a wcześniej go tam nie miał...

- Tak to wygląda z punktu widzenia praw fizyki. Anteny na masztach są kierunkowe. Jeżeli mamy jakąś antenę, która jest ustawiona w jakimś kierunku, to stojąc za nią praktycznie nie ma promieniowania. Tak samo jest pod masztem. Tam praktycznie nawet nie da się zmierzyć pola elektromagnetycznego. Tak naprawdę przed oddaniem takiej instalacji do użytkowania musi być wykonane badanie przez niezależny instytut, który na podstawie badań mierzenia tych pól czy one nie przekraczają tych norm (jeszcze raz powtórzę, te normy są o wiele bardziej rygorystyczne od tych, które są w Unii Europejskiej) na tej podstawie wydaje zgodę na uruchomienie nadajnika. To jest niezależny, certyfikowany instytut.

Kto finansuje te badania?

- Nie ma kwestii kto finansuje.

Mieszkańcy też o to pytają.

- Jeżeli oni mają z tym problem, że to są badania, które są przeprowadzone przez nas, oni mogą to zgłosić czy do UKE, czy do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, że pola wytwarzane przez nadajnik przekraczają normy. Wtedy na wniosek mieszkańców są przeprowadzane takie badania.

Zawodzi, jedna rzecz pozaprawna, czyli brak konsultacji z lokalną społecznością.

- Jako inwestor nie możemy czynić takich konsultacji. To organy administracji państwowej są uprawnione z litery prawa do tego, żeby takie konsultacje przeprowadzać. Jeżeli burmistrz czy inna organizacja państwowa zgłosi się do nas z prośbą o wzięcie udziału w konsultacjach, zawsze z przyjemnością na takie spotkanie przyjedziemy i odpowiemy na wszystkie pytania. Często te spotkania wyglądają tak, że są inspirowane przez jakieś osoby, podające się za pseudonaukowców i tak naprawdę o rzeczową, merytoryczną dyskusję jest ciężko.

Najgorsze jest to, że te dyskusje często są organizowane po fakcie, kiedy wiele decyzji o inwestycji już podjęto.

- Tak jak mówiłem, my nie możemy wcześniej się spotkać, bo prawo nas do tego nie dopuszcza.

Dziękuję za rozmowę.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~templ61~
CYTAT(63AA28 @ 22.11.2008, 11:15)
Trzęsą portami i spać nie mogą urzedniki


KONONOWICZ
w Wasilkowie
DOŚĆ PICIA GNOJÓWKI Z NASZEJ RZEKI
DOŚĆ ODCHODÓW Z ZADU PANA BAJENY W NASZYCH KRANACH
WIEC EKOLOGICZNY
WASILKÓW Park Miejski (przy cerkwi)
6 grudnia 2008 godz. 13.00
63AA28

Trzęsą portami i spać nie mogą urzedniki

T
Twoje Sumienie
CYTAT(Gość @ 22.11.2008, 01:14)
wszystko w swoim czsie - matko jakbyś ty jakieś karty tu rozdawał,

a ty po prostu jesteś straszny frustrat
boli że nie masz władzy, że nic nie możesz to i gryziesz po kostkach bo wyżej nawet nie podskoczysz
a czarną teczkę masz już jak tymiński? i haka na każdego?
na pierwszaki że nie przeszły ulicy na przejściu?
na babcię, że gumę po cichu wypluła na chodnik?
bo o psie, który biega po ulicy i szczeka już było, nie będziesz się powtarzał,
ale ale - o kosmitach jeszcze nic nie pisałeś !!!
chcą cię zniszczyć i dopaść?
a ich tajny statek pewnie ląduje na urzędzie, dlatego to złe promieniowanie truje twój umysł ci ciągle,
bo tam stoisz co rano i w okienka zaglądasz marząc o najmniejszym chociaż biureczku, co?
ale z twoim podejściem do ludzi - mam na myśli tę sympatię i wyrozumiałość, którą aż ociekają twoje wpisy to ty jedynie o mopiku możesz takim pomarzyć - do wycierania pomyj


Boże! Ty to piszesz po nocy! To już spać nie możecie?
G
Gość

wszystko w swoim czsie - matko jakbyś ty jakieś karty tu rozdawał,

a ty po prostu jesteś straszny frustrat
boli że nie masz władzy, że nic nie możesz to i gryziesz po kostkach bo wyżej nawet nie podskoczysz
a czarną teczkę masz już jak tymiński? i haka na każdego?
na pierwszaki że nie przeszły ulicy na przejściu?
na babcię, że gumę po cichu wypluła na chodnik?
bo o psie, który biega po ulicy i szczeka już było, nie będziesz się powtarzał,
ale ale - o kosmitach jeszcze nic nie pisałeś !!!
chcą cię zniszczyć i dopaść?
a ich tajny statek pewnie ląduje na urzędzie, dlatego to złe promieniowanie truje twój umysł ci ciągle,
bo tam stoisz co rano i w okienka zaglądasz marząc o najmniejszym chociaż biureczku, co?
ale z twoim podejściem do ludzi - mam na myśli tę sympatię i wyrozumiałość, którą aż ociekają twoje wpisy to ty jedynie o mopiku możesz takim pomarzyć - do wycierania pomyj

T
Twoje sumienie

Wszystko w swoim czasie!

K
KP

to ten co orgazniuje festyny?

T
Twoje Sumienie

Obserwuje już od dłuższego czasu jedną osobę z naszego Urzędu Miasta. Sumiennie wypełnia swoje obowiązki. Ma szacunek wśród współpracowników. Zawsze stoi niby z boku wszystkich zdarzeń, jest jednak jak stwierdziłem bardzo dobrym obserwatorem, szybko sie uczyła ta osoba pracy w urzędzie.Jest spoza jakiegokolwiek układu. Nie będę wymieniał w tej chwili z imienia i nazwiska aby nie zrobić niedźwiedziej przysługi . Jednak przy najbliższych wyborach na urząd Burmistrz sam będę namawiał tę osobę do kandydowania .

~Aga~

Moja przyjaciółka zawsze twierdziła, że ludzi którzy objęli jakieś stanowisko dzieli na takich, co idą w kwiat czyli rozkwitają i takich co idą w korzenie czyli ukorzeniają się. Typujcie kto z znaszych, lokalnych urzędujących to kwiat a kto korzeń. Może byc też ukorzeniony kwiat to już sama wymyśliłam.

T
Twoje Sumienie
W dniu 20.11.2008 o 07:34, Gość napisał:

Chyba tylko na cmentarz (tą taczką)- jestem na emeryturze.A ja od 30. Tak, zmieniło się- tyle podłości nie było, a może była, ale w maglu- wtedy nie było internetu.


Podłość była cały czas tylko, że skrywana.A magiel na E.Plater ma się dobrze.
G
Gość
W dniu 20.11.2008 o 00:59, ~Krystyna~ napisał:

Co dupka za szeroka do taczki? Dopchniemy!


Chyba tylko na cmentarz (tą taczką)- jestem na emeryturze.

Mieszkam od urodzenia w tym mieście od 50 lat . I cóż takiego sie zmieniło? W gminie te same mordy od 14 lat. Sitwa Pełkowskiego z Biegańskimi i Burzyńskimi którzy uważają ,że wszystkie rozumy pozjadali a nie tak dawno cieciami co po niektórzy byli. A zmienić to się zmieniło. Zalewu już nie ma!


A ja od 30. Tak, zmieniło się- tyle podłości nie było, a może była, ale w maglu- wtedy nie było internetu.
K
Kozodojec
W dniu 19.11.2008 o 20:18, Gość napisał:

I Ty, naiwny, wierzysz we wszystko, co tu piszą?! Wasilków, dzięki Bogu, ma prawie 10 tysięcy mieszkańców(gmina 13), w tym trochę inteligentnych, bez jadu, nienawiści i zawiści, którzy widzą, ile przez tych 18 lat zmieniło na lepsze.


Mieszkam od urodzenia w tym mieście od 50 lat . I cóż takiego sie zmieniło? W gminie te same mordy od 14 lat. Sitwa Pełkowskiego z Biegańskimi i Burzyńskimi którzy uważają ,że wszystkie rozumy pozjadali a nie tak dawno cieciami co po niektórzy byli. A zmienić to się zmieniło. Zalewu już nie ma!
~Krystyna~
W dniu 19.11.2008 o 20:18, Gość napisał:

I Ty, naiwny, wierzysz we wszystko, co tu piszą?! Wasilków, dzięki Bogu, ma prawie 10 tysięcy mieszkańców(gmina 13), w tym trochę inteligentnych, bez jadu, nienawiści i zawiści, którzy widzą, ile przez tych 18 lat zmieniło na lepsze.



Co dupka za szeroka do taczki? Dopchniemy!
~Gośc~

Wiesz ile to 18 lat . Co miało sie nic nie zmienić. Ale decyzje mają byc jawne, jasne i uczciwe.

G
Gość
W dniu 19.11.2008 o 18:34, Facet z Golubia Dobrzynia napisał:

A co stoi na przeszkodzie aby zrobić tak jak zrobili rolnicy w Sokółce? Przygotowali taczki dla radnych i burmistrza -postawili przed urzędem i szybko zapadła decyzja taka jaka satysfakcjonowała rolników . Dlaczego w Wasilkowie nie można zrobić tak samo? Czego się boicie przecież w tym budynku siedzą głąby wybrane z waszej czyli mieszkańców woli! A robią wbrew waszej woli! Stadion jest własności miasta - miasto jest Wasze a nie burmistrza i jego klakierów.czytam te Wasze wpisy o przekrętach w tej gminie i pytanie samo się nasuwa. Jakim cudem ta ekipa rządzi miastem od 14 lat? Skoro wam sie nie podobają decyzje władzy którą sami wybraliście to ją usuńcie. Są i ku temu odpowiednie procedury. Nie ma władzy niezastąpionej. Przecież UM w Wasilkowie to nie Olimp a Burmistrz ze swą ekipą to nie Zeus i bogowie.



I Ty, naiwny, wierzysz we wszystko, co tu piszą?! Wasilków, dzięki Bogu, ma prawie 10 tysięcy mieszkańców(gmina 13), w tym trochę inteligentnych, bez jadu, nienawiści i zawiści, którzy widzą, ile przez tych 18 lat zmieniło na lepsze.
F
Facet z Golubia Dobrzynia

A co stoi na przeszkodzie aby zrobić tak jak zrobili rolnicy w Sokółce? Przygotowali taczki dla radnych i burmistrza -postawili przed urzędem i szybko zapadła decyzja taka jaka satysfakcjonowała rolników . Dlaczego w Wasilkowie nie można zrobić tak samo? Czego się boicie przecież w tym budynku siedzą głąby wybrane z waszej czyli mieszkańców woli! A robią wbrew waszej woli! Stadion jest własności miasta - miasto jest Wasze a nie burmistrza i jego klakierów.
czytam te Wasze wpisy o przekrętach w tej gminie i pytanie samo się nasuwa. Jakim cudem ta ekipa rządzi miastem od 14 lat? Skoro wam sie nie podobają decyzje władzy którą sami wybraliście to ją usuńcie. Są i ku temu odpowiednie procedury. Nie ma władzy niezastąpionej. Przecież UM w Wasilkowie to nie Olimp a Burmistrz ze swą ekipą to nie Zeus i bogowie.

Dodaj ogłoszenie