Marek Nazarko został prezesem PKS Białystok. Dariusz Wojtan odwołany

(mck)
Marek Nazarko, były burmistrz Michalowa, został tymczasowym prezesem białostockiego PKS po tym, jak zarząd województwa odwołał dotychczasowego prezesa spółki, Dariusza Wojtana.
Marek Nazarko, były burmistrz Michalowa, został tymczasowym prezesem białostockiego PKS po tym, jak zarząd województwa odwołał dotychczasowego prezesa spółki, Dariusza Wojtana. Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Zarząd Województwa Podlaskiego zdecydował dzisiaj o odwołaniu prezesa spółki PKS Białystok. Jego miejsce zajął Marek Nazarko.

- Zdaniem zarządu dotychczasowe kierownictwo spółki w sposób niezadowalający realizowało podjęty trzy lata temu plan restrukturyzacji białostockiego PKS-u i dziś widzimy tego efekty - wyjaśnia marszałek województwa Mieczysław Baszko. - Zarząd po analizie planu naprawczego przedstawionego przez prezesa PKS Białystok również nie dostrzegł w nim propozycji realnych zmian, które mogłyby doprowadzić do wyjścia spółki z bardzo trudnej sytuacji. Dlatego zarekomendowaliśmy radzie nadzorczej odwołanie prezesa - dodaje marszałek.

Marek Nazarko po wyborach samorządowych przestał sprawować urząd burmistrza Michałowa. Teraz zarząd województwa mianował jednego z największych przegranych ubiegłorocznych wyborów na stanowisko prezesa PKS Białystok.

Decyzję o odwołaniu Dariusza Wojtana zarząd województwa podjął dzisiaj o godz. 14. W myśl przepisów białostocki PKS, który w tej chwili jest zarządzany jednoosobowo przez prezesa, po jego odwołaniu nie może pozostać bez zarządu. Dlatego zarząd województwa zarekomendował radzie nadzorczej powołanie na okres tymczasowy przedstawiciela marszałka województwa. Został nim były burmistrz Michałowa.

- Nadrzędnym celem jest, aby białostocki PKS pozostał na rynku - dodaje marszałek Baszko. - Chcemy zachować miejsca pracy, zapewnić dostęp do publicznego transportu mieszkańcom województwa, ale nie możemy sobie pozwolić na bycie głównym sponsorem spółki. Białostocki PKS powinien być przedsiębiorstwem nie tylko z nazwy, ale i z działania.

Przez okres najbliższych trzech miesięcy rada nadzorcza wspólnie z zarządem województwa ma podjąć decyzje co do ustanowienia nowego zarządu białostockiej spółki PKS i dalszego jej funkcjonowania.

Marek Nazarko został uznany najlepszym burmistrzem w naszym ubiegłorocznym plebiscycie "Mała Ojczyzna - Duża Sprawa". Otrzymał wówczas 46,8 procent głosów. Urząd burmistrza Michałowa sprawował w latach 2002-2014. W wyborach samorządowych 2014, które odbyły się w listopadzie, poniósł dotkliwą porażkę i musiał pożegnać się z piastowanym przez 12 lat stanowiskiem. Jego miejsce zajął Włodzimierz Konończuk.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 93

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
ziemlak

Tam gdzie Nazarkowie - tam strach i zastraszanie. Stare, wypróbowane metody... Ci panowie powinni już dawno przestać pełnić jakiekolwiek funkcje publiczne.

c
czekista

Dlatego zanim to się stanie trzeba zapytać dlaczego poprzedni zarząd firmy nie wystąpił o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego? Pan Wojtan to zdaje się, że bankowiec i jak plotkują ludzie na mieście rodzina pana byłego marszałka Dworzańskiego. Pan Klim był zastępcą prezydenta miasta i pracował w administracji rządowej, więc wie jakie znaczenie dla wartości rynkowej działki ma jej przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. PKS SA należy do "poważanego i szanowanego" właściciela, czyli sejmiku wojewódzkiego, więc powinien posiadać wparcie polityczne i logistyczne w tej sprawie. No i rozsądek przemawia za tym, że przeznaczanie w centrum terenu na usługi transportowe jest mało logiczne, więc nie powinno być kłopotu ze zmianą przeznaczenia terenu. Skoro KPK chce sprzedać swoją działkę, jej teren tez powinien zostać w planie zagospodarowania przestrzennego dopasowany do najbardziej efektywnego i rozsądnego wykorzystania w przyszłości. Jakie są przeciwwskazania dla takich zmian? 

W dniu 09.03.2015 o 19:52, ktosik napisał:

Do PKSu i tak zaraz wejdzie syndyk

 

k
ktosik

Do PKSu i tak zaraz wejdzie syndyk

c
czekista

Kto mógłby skorzystać na bankructwie i upadku PKS-u? Najbardziej ten, kto w licytacji komorniczej kupiłby działkę przy ulicy Jurowieckiej a następnie zwrócił do Rady Miejskiej w Białymstoku o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego i .... wybudował tam bloki mieszkalne. Zastanówmy się, od ilu lat PKS próbuje sprzedać działkę przy ulicy Jurowieckiej? Co jeszcze wiemy o tym terenie i okolicy. Swoją działkę próbuje tam sprzedać KPK. Jak może być zagospodarowana działka należąca do KPK? Co jest naprzeciwko?

Pusty teren należący kiedyś do miasta i sprzedany w wieczyste użytkowanie BKS Jagiellonia. Potem BKS Jagiellonia przekształciła się w SSA Jagiellonia i wystąpiła o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego bo chciała tam budować galerię jagiellońską. Teraz Pan Strzała Strzałkowski twierdzi, że budowa galerii jest nieuzasadniona ekonomicznie, więc na części działki będą bloki o przepraszam - apartamentowce z usługami i handlem na dole.

Musimy pogdybać i porozważać różne scenariusze.

Gdyby działka KPK miała prawo wysokiej lub choćby średniej zabudowy mieszkaniowej na pewno jej cena byłaby wyższa. Gdyby takie samo prawo miała działka PKS też mogłaby stać się sprzedawalna i osiągnąć znaczną wartość. Możliwość budowy bloków na tych działkach stworzyłaby konkurencję dla apartamentów budowanych na dawnych terenach Jagielloni (obecnie właścicielem jest już inna spółka, w której SSA Jagiellonia ma tylko część udziałów). Budowa mieszkań w ścisłym centrum miasta byłaby także konkurencją dla innych lokalizacji ale zwiększyłaby wartość biznesową (rynkową) inwestycji znanej jako Galeria Jurowiecka, gdyż ten obiekt handlowy zyskałby wielu bliskich potencjalnych kupujących. 

c
czekista

Nie znam Pana Nazarko, ale oglądałem jego wypowiedź w TV Białystok i wydaje się, że zwrócił uwagę na istotny czynnik osłabiający konkurencyjność PKS Białystok w stosunku do innych firm transportowych działających na Podlasiu. Otóż mowa tu o nieruchomościach PKS, zwłaszcza tej na ulicy Jurowieckiej. PKS posiada tam dużą działkę, na której znajduje się plac manewrowo-parkingowy, warsztaty naprawcze, rampy i biurowiec. Działka położona jest w centrum i stanowiła by ogromną wartość, gdyby nie jeden haczyk. Otóż w planie zagospodarowania przestrzennego ten teren przypisany jest pod usługową działalność transportową. Po do komu droga działka na parkingi i warsztaty, jeśli taką samą powierzchnię za miastem kupiłby za 1/6 ceny i lokalizacja ta byłaby znacznie lepsza niż ta w centrum miasta, bo przecież zabroniony jest ruch ciężkich środków transportu w centrum miasta.

Działka jest kamieniem u szyi PKS od dawna, bo generuje wysokie koszty (choćby z samych podatków) a nie daje się sprzedać za wysoką cenę ( z racji zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego). Myślę, że warto oddać co cesarskie cesarzowi, a co boskie Bogu. Pan Nazarko jako pierwszy odważnie poruszył mrowisko i teraz powinien to dalej drążyć.

c
czekista

A to przepraszam. Za błędną informację. Wikipedia jeszcze nie zdążyła zaktualizować tego faktu i tam Pan Klim wydaje się jeszcze być zastępcą prezesa PKS. Trzeba takie informacje weryfikować w KRS - tam aktualizacje odbywają się częściej.

Pan Klim ma 55 lat - jeszcze trochę mu czasu zostało do emerytury, więc pewnie jego umiejętności i doświadczenie oraz wykształcenie zostaną docenione przez kadrowych z samorządu lub administracji, bo doświadczenie z "biznesu transportowego" raczej nie będą głównym "brylantem" jego CV. Swoją drogą to nawet w CV lepiej wygląda sformułowanie: zrezygnował z funkcji zastępcy Prezesa niż został odwołany przez radę nadzorczą na wniosek właściciela.   

W dniu 07.03.2015 o 10:56, ja napisał:

Pan Viceprezes Klim sam honorowo złożył rezygnację ze stanowiska, jeszcze w lutym!

 

f
fan Nazarkow
W dniu 07.03.2015 o 22:08, Gość napisał:

Niedlugo ta republika kolesi sie skonczy. Jak przyjda "zielone ludziki" z Rosji. Wszystkim dadza popalic az milo.

Ale "oni" czekaja na "zielone ludziki", tak samo jak w 1939.

G
Gość
W dniu 04.03.2015 o 21:13, Gość napisał:

Ida juz na całość psie syny.Masalski i Dworzan doradcami Truskawy.Nikita dyr w WOrdzie.Boże.Jak wam nie wstyd 

Niedlugo ta republika kolesi sie skonczy. Jak przyjda "zielone ludziki" z Rosji. Wszystkim dadza popalic az milo.

G
Gość
W dniu 05.03.2015 o 13:58, jaaa napisał:

jaki procent białorusinów mieszka w Białymstoku, bo odnoszę wrażenie, że jakieś 80% ?

Bialystok ma ok. 300 tys. mieszkancow, a bialorusinow jest zdaje sie 7 tys. Ale to prawdopodobnie oni rzadza. Wszedzie ich pelno, i w nauce i w kulturze. Gdzie sie nie obrucisz tam bialorusin. To sie porobilo w polskim miescie Bialystok

G
Gość
W dniu 05.03.2015 o 18:58, Lićwin napisał:

Waż słowa bo jest na to paragraf...

Nie strasz, nie strasz, ty nazarkowy pochlebco.

G
Gość
W dniu 04.03.2015 o 23:14, anty-nazi napisał:

Joanicjusz Nazarko już trzecią kadencję jest dziekanem. Wybieranym w wyborach o charakterze plebiscytu, bo nie było kontrkandydatów, ponieważ gdyby taki się pojawił, to byłby przez Joanicjusza skasowany. To jest zwyczajny łukaszenkizm! Nic wiec dziwnego, że brat Joanicjusza, po sromotnej przegranej w Michałowie znalazł ciepłą posadkę w PKS. Główka Joanicjusza pracuje. Jak też główki lokalnej PO...  Joanicjusz stosuje zwyczajny terror psychiczny!

Zdaje mi sie, ze jest dziekanem druga kadencje. Moze sie myle? A teraz bedzie startowal na rektorea (ponownie, bo juz byl najbardziej znienawidzonym rektorem PB). A faktycznie kontrkandydatow nie bylo, bo wszystkich ewentualnych zastraszyl. Nepotyzm, kolesiostwo i chamstwo rodem spod Michalowa.

w
wyborca Sld
W dniu 07.03.2015 o 10:56, ja napisał:

Pan Viceprezes Klim sam honorowo złożył rezygnację ze stanowiska, jeszcze w lutym!

Bardzo honorowo.Po kilku latach ,taki był za. i sukces jak dzis widac.Szkoda ze honorowo nie odmówił przyjecia synekury i brania przez lata kasy za nieudolność.Po co w ogóle tam szedł skoro nie miał pojecia o zarzadzaniu i biznesie? A teraz jak długi prawie 10 baniek to honorowo spieprza.Dziwny to honor w PO

j
ja
W dniu 05.03.2015 o 15:39, czekista napisał:

Know How. :) czyli jak to zrobić.Marek Nazarko był laureatem plebiscytu na najlepszego włodarza samorządowego i .... nie wygrał kolejnych wyborów. Co się więc stało? Popełnił jakiś straszliwy błąd w czasie pomiędzy plebiscytem a wyborami, czy może plebiscyt jest niewiele wart?W Białymstoku jest lokalne biuro podróży, które używa znaczków zadowolenia klientów na skalę krajową. Tylko, że te znaczki pochodzą sprzed kilku czy kilkunastu lat, gdy do głosowania używano kuponów zamieszczanych w prasie drukowanej. Więc Biuro kupowało gazety z kuponami, wycinało je i wręczało kupony pilotom. Piloci rozdawali je puste klientom a zbierali wypełnione. Nie było przymusu wypełniania, ale mało kto odmawiał. Potem wystarczyło zebrane kupony wysłać pocztą do redakcji i .... czekać na przyznanie Laurek Konsumentów. Proste i skuteczne, może nie do końca przejrzyste moralnie, ale od czego jest spowiedź i sakrament pokuty. Dzisiaj są gazele biznesu i inne plebiscyty, nie wysyła się pocztą kuponów, ale są agencje reklamowe, które jak same o sobie piszą "o internecie" wiedzą prawie wszystko i mogą, za opłatą oczywiście pomóc w osiąganiu założonych celów marketingowych.Ciekawe jest też to, że Pan Baszko mówił, że samorząd wojewódzki jest niezadowolony z Zarządu PKS, a przecież w zarządzie PKS Białystok jest jeszcze pan wiceprezes Józef Klim i pan/pani Prokurent. Dlaczego oni nie zostali odwołani?

Pan Viceprezes Klim sam honorowo złożył rezygnację ze stanowiska, jeszcze w lutym!

L
Lićwin
W dniu 05.03.2015 o 11:03, Radio Swaboda napisał:

Jeszcze przed przyjściem zielonych ludzików Putina w białoruskim gorodzie Biełotosku Polacy stali się źródłem taniej siły roboczej w galeriach albo pariasami w krajach europy zachodniej. Uczelnie (Joanicjusz), nadzorowane przez Zarząd Wojewódzki spółki (Marek), itd, itp rządzone są przez jedyną słuszną "mniejszość"

Waż słowa bo jest na to paragraf...

P
Pan Grzegorz
W dniu 05.03.2015 o 09:05, gość napisał:

Tak czy siak Yoyager wykończy PKS.  Jeżdżą tymi samymi trasami, autobusy stają na tych samych przystankach. Bilety u prywatnego przewoźnika troszkę niższe. Z tą konkurencją PKS nie ma po prostu szans. Ratunkiem jest zakaz jazdy dla Yoyagera po niektórych trasach PKS, lub cofnięcie zgody na przewozy osób. Wtedy PKS od razu staje na nogi.

według mnie to chyba nie ma takiej opcji.

Dodaj ogłoszenie