Dlaczego? Bo według Marcina Sawickiego takie marsze - które zresztą z uporem nazywa paradami - godzą właśnie w wartości chrześcijańskie. Jak mówi, spodziewa się, że uczestnicy białostockiego marszu będą się obnażać. Według niego tak było na podobnych uroczystościach w innych miastach, więc na pewno tak również będzie i w Białymstoku. A to - jak przekonuje - godzi właśnie w wartości chrześcijańskie.
Dlatego chce, by prezydent Białegostoku zakazał marszu. Dziś ma zanieść w tej sprawie petycję.
Czytaj też: Marsz Równości w Białymstoku. Tęczowy Białystok ogłasza datę: To już 20 lipca 2019
Jednak, jak przekonuje Urszula Boublej, rzeczniczka prezydenta, w jego gestii nie jest udzielanie zgody na marsz. Po prostu - przyjmuje zgłoszenie i ma zapewnić odpowiednie środki bezpieczeństwa. Zakazać zgromadzenia można jedynie w wyjątkowych przypadkach, gdy jest uzasadniona obawa, że będzie zagrożone bezpieczeństwo mieszkańców.
- Promocja homoseksualizmu jest skrajnie szkodliwa dla naszej lokalnej społeczności, co pokazują również badania naukowe - przekonuje z kolei Marcin Sawicki. - Organizatorzy podobnych marszów w innych miastach w Polsce udowodnili, że nie są w stanie zapanować nad uczestnikami tego marszu. Tu nie chodzi o kwestie ideologiczne, tylko o przestrzeganie prawa. Kodeks wykroczeń wyraźnie wskazuje, że jeśli ktoś się obnaża, sieje zgorszenie w miejscu publicznym powinien być automatycznie karany. Sam widziałem na własne oczy w tę sobotę w Warszawie, jak niektóre osoby były nieubrane. A przechodziły obok dzieci w różnym wieku – dodaje.
Według niego parady równości dodatkowo szydzą z chrześcijaństwa. Opowiada też, że homoseksualizm jest chorobą: - Są osoby, które mają problemy. I im można pomóc. Ale nie promować. Bo to ma skutki na przyszłość. To jest zjawisko postępujące. A chciałbym przypomnieć, ze więcej dzieci rodzi się w rodzinach heteroseksualnych, a nie homoseksualnych.
Pierwszy białostocki Marsz Równości 20 lipca chce zorganizować stowarzyszenie Tęczowy Białystok.
- Celem Marszu Równości w Białymstoku jest pokazanie różnorodności społeczeństwa i walka o równe prawa. I nie ma tu żadnego zagrożenia obnażaniem się. Chyba pan Sawicki nie był nigdy na takich marszach i po prostu nie wie, o co w nich chodzi – mówi Katarzyna Rosińska z Tęczowego Białegostoku. - A społeczności LGBT+ mają takie same prawa jak inni do zgromadzeń.
A Marcin Sawicki zapowiada: - Będzie kontrmanifestacja! I może dojść do zamieszek.
Tragedia w Połtawie. 41 ofiar po rosyjskim ataku
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na X!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?