Marcin Nałęcz-Niesiołowski niewinny

ak
Kontrakty artystyczne były umowami o dzieło, a nie o pracę

- Warunki pracy w kontraktach artystycznych, które opera podpisywała z muzykami nie spełniały wymogów zawartych w kodeksie pracy - mówi sędzia Krzysztof Kamiński.

We wtorek sąd okręgowy uznał za bezzasadną apelację w sprawie kontraktów artystycznych, które były dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej zawierał z pracownikami. Utrzymał w mocy uniewinniający wyrok sądu rejonowego.

- Muzycy nie byli związani normalnym ośmiogodzinnym czasem pracy tak, jak pozostali pracownicy. Nie musieli osobiście wykonywać swoich zobowiązań wobec pracodawcy, nie musieli stawiać się na wszystkich próbach, nie mieli też prawa do urlopów i nadgodzin - wylicza sędzia Kamiński. - W tej sytuacji sąd pierwszej instancji słusznie potraktował te umowy jako umowy o dzieło i logiczną tego konsekwencją było uniewinnienie obwinionego.

Inspektor pracy i czterech muzyków orkiestry: Julia Dombek, Paweł Polak, Michał Członka i Jan Urbanowicz zarzucali Marcinowi Nałęcz-Niesiołowskiemu zatrudnianie niezgodnie z przepisami prawa pracy. Według nich, kontrakty były zawierane po to, by uniknąć podpisywania umów o pracę na czas nieokreślony.

Agnieszka Iwaniuk - pełnomocniczka byłego dyrektora podkreślała przed sądem, że muzycy świadomie podpisywali kontakty i nie były one ostatnimi umowami, które pracodawca mógł zawrzeć.

W czerwcu Marcin Nałęcz-Niesiołowski w trybie zaocznym został skazany na karę grzywny. W październiku, po przeprowadzeniu procesu, uniewinniono go. We wtorek przed sądem okręgowym zapadł prawomocny wyrok uniewinniający.

- Doceniam determinację muzyków, ale od samego początku byłem przekonany, że działam zgodnie z prawem - komentuje sprawę Marcin Nałęcz-Niesiołowski. - Kontrakty były legalne, uzyskały rekomendację ministerstwa pracy. Teraz potwierdziły to także sądy dwóch instancji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 50

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

1.

Oczywiście. Gdzie tam muzykom orkiestralnym do poziomu i wszechstronnych zainteresowań zabiurkowców przyjmujących podania

2.

obrażasz 95% społeczeństwa,a kim że ty jesteś!!! sądząc po twoich wpisach , typ bardzo ograniczony

3.

95 % społeczeństwa to "muzycy orkiestralni" ???

4.

czytać nawet nie uiesz , albo zdań nie rozumiesz, więc żadna z tobą rozmowa

Postaraj się przeczytać dokładnie i ze zrozumieniem pierwszy cytat, to może pojmiesz również następne. Spróbuj, to nie boli

G
Gość
95 % społeczeństwa to "muzycy orkiestralni" ???

czytać nawet nie uiesz , albo zdań nie rozumiesz, więc żadna z tobą rozmowa
G
Gość

Jakie konsekwencje poniosą inspektorzy pracy, kto zapłaci Panu MNN , Pan Marszałek czy Departament beznadziejnej Kultury ?

G
Gość
obrażasz 95% społeczeństwa,a kim że ty jesteś!!! sądząc po twoich wpisach , typ bardzo ograniczony

95 % społeczeństwa to "muzycy orkiestralni" ???
G
Gość
Oczywiście. Gdzie tam muzykom orkiestralnym do poziomu i wszechstronnych zainteresowań zabiurkowców przyjmujących podania

obrażasz 95% społeczeństwa,a kim że ty jesteś!!! sądząc po twoich wpisach , typ bardzo ograniczony
g
gość
to właśnie twój poziom intelektualny ma wielkie ograniczenia.Uczyłeś się w szkole muzycznej "rzemiosła" , przedmioty ogólnorozwojowe, humanistyczne były bardzo w swoim programie zawężone. Stąd plaga , co drugi muzyk pisze ze strasznymi błędami, a często ma kłopoty z napisaniem zwykłego podania. Oczywiście nie dotyczy to naprawdę wszechstronnych ,z licznymi zainteresowaniami muzyków których tym uproszczeniem nie chcę obrazić.

Oczywiście. Gdzie tam muzykom orkiestralnym do poziomu i wszechstronnych zainteresowań zabiurkowców przyjmujących podania
G
Gość
PION BIUROWY TO DOPIERO MA POZIOM

to właśnie twój poziom intelektualny ma wielkie ograniczenia.Uczyłeś się w szkole muzycznej "rzemiosła" , przedmioty ogólnorozwojowe, humanistyczne były bardzo w swoim programie zawężone. Stąd plaga , co drugi muzyk pisze ze strasznymi błędami, a często ma kłopoty z napisaniem zwykłego podania. Oczywiście nie dotyczy to naprawdę wszechstronnych ,z licznymi zainteresowaniami muzyków których tym uproszczeniem nie chcę obrazić.
g
gość
koszmarny jest poziom muzyków orkiestralnych

PION BIUROWY TO DOPIERO MA POZIOM
G
Gość
Na wszystko przyjdzie odpowiednia pora. Radzę już zacząć się bać.....

koszmarny jest poziom muzyków orkiestralnych
g
gość
Hm, od początku słychać, ile to jeszcze "asów w rękawie" macie przeciwko byłemu. Ależ proszę, trzeba było je wykorzystać, póki była pora! Bo jak dotąd to wygląda tylko jak niepokrywające się rzeczywistością insynuacje. Więc proszę, skończcie z tymi sugestiami, czego to jeszcze nie macie w zanadrzu, bo najwyraźniej nic nie macie i ośmieszacie się tylko, bo to jest strasznie infantylne.

Na wszystko przyjdzie odpowiednia pora. Radzę już zacząć się bać.....
G
Gość
Gdyby to rzeczywiście chodziło o pamiątki to chyba ktoś nie pisałby tego słowa w cudzysłowie??? Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi... Na razie sądowo i u wielu także moralnie przegrywacie jako kłamcy i oszczercy ale jeśli macie rzeczywiście jakieś dodatkowe haki na na Nałęcz to w czym problem z ich pokazaniem? Tylko co byście musieli wymyślić jeśli kilkanaście doniesień do prokuratury, po ich rozpoznaniu, okazały się kłamstwem i krętactwem, a sądy już w apelacjach potwierdzają, że jest niewinny. I to jest konkret, a nie te wasze ciągłe oszczerstwa.

Włączam się do tej rozmowy z wyjaśnieniem, iż sądzę że "pamiątki" to są według mnie transparenty które muzycy przechowują w korytarzu przy garderobach. Nowy Dyro nic sobie z tego nie robi, że one tam straszą ludzi. Myślę, sobie że nie spodziewa się, że kto wie...ale może z czasem zostaną wykorzystane przeciwko niemu...kto wie, kto wie.
g
gdzie te dowody?
Ciekawe, ze okreslenie "pamiątki" od razu skojarzyło się ze " straszeniem" albo " asem w rękawie", a nie z niczym pozytywnym. Czyzby jednak były szef miał świadomość ,że ma coś na sumieniu?

Gdyby to rzeczywiście chodziło o pamiątki to chyba ktoś nie pisałby tego słowa w cudzysłowie??? Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi... Na razie sądowo i u wielu także moralnie przegrywacie jako kłamcy i oszczercy ale jeśli macie rzeczywiście jakieś dodatkowe haki na na Nałęcz to w czym problem z ich pokazaniem? Tylko co byście musieli wymyślić jeśli kilkanaście doniesień do prokuratury, po ich rozpoznaniu, okazały się kłamstwem i krętactwem, a sądy już w apelacjach potwierdzają, że jest niewinny. I to jest konkret, a nie te wasze ciągłe oszczerstwa.
G
Gość
No właśnie:

Kali straszyć - dobrze.
Kalego straszyć - źle.

Grać pod palmą - dobrze.
Nie grać pod palmą - źle.

Tak też ładnie i smutno prawdziwie...
G
Gość
Hm, od początku słychać, ile to jeszcze "asów w rękawie" macie przeciwko byłemu. Ależ proszę, trzeba było je wykorzystać, póki była pora! Bo jak dotąd to wygląda tylko jak niepokrywające się rzeczywistością insynuacje. Więc proszę, skończcie z tymi sugestiami, czego to jeszcze nie macie w zanadrzu, bo najwyraźniej nic nie macie i ośmieszacie się tylko, bo to jest strasznie infantylne.

Ciekawe, ze okreslenie "pamiątki" od razu skojarzyło się ze " straszeniem" albo " asem w rękawie", a nie z niczym pozytywnym. Czyzby jednak były szef miał świadomość ,że ma coś na sumieniu?
c
ciekawe...
P.S. na wszelki wypadek przechowujemy różne "pamiątki" po blond bestii. on dobrze wie, dlaczego...

Hm, od początku słychać, ile to jeszcze "asów w rękawie" macie przeciwko byłemu. Ależ proszę, trzeba było je wykorzystać, póki była pora! Bo jak dotąd to wygląda tylko jak niepokrywające się rzeczywistością insynuacje. Więc proszę, skończcie z tymi sugestiami, czego to jeszcze nie macie w zanadrzu, bo najwyraźniej nic nie macie i ośmieszacie się tylko, bo to jest strasznie infantylne.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3