Marcin Burkhardt. Trzymają go tu Justyna i Jaga

Redakcja
Marcin Burkhardt z Białymstokiem jest mocno związany prywatnie i zawodowo
Marcin Burkhardt z Białymstokiem jest mocno związany prywatnie i zawodowo
Udostępnij:
Marcin Burkhardt to kolejny zawodnik prezentowany przez nas w Złotej Kolekcji Kibica. Jest jednym z liderów Jagiellonii Białystok i podczas wiosennych rozgrywek będzie od niego zależało bardzo dużo.

Mający przydomek Bury zawodnik ma być podporą drużyny Michała Probierza i swoimi podaniami otwierać kolegom drogę do zdobywania bramek.

Burkhardt był swego czasu jedną z czołowych postaci polskiej ekstraklasy jako zawodnik Amiki Wronki, a potem Legii Warszawa. Grywał w reprezentacji narodowej i w końcu spróbował sił na Zachodzie. Ostatni okres to zastój w jego karierze, a trampoliną do kolejnego wzlotu stała się Jagiellonia.

Jego siłą jest kreatywność

Kiedy trafił do Białegostoku rok temu na wypożyczenie z ukraińskiego Metalista Charków, uznano to za niespodziewany transfer. Doświadczony pomocnik szybko udowodnił, że nie zapomniał, na czym polega futbol. Znów jest jedynym z najbardziej kreatywnych graczy w lidze, a z jego uderzeniem z lewej nogi niewielu przeciwników może się równać.

Wielu fachowców mówi przy okazji, że nawet u szczytu formy Bury tak nie walczył, nie przebiegał po boisku tylu kilometrów i nie robił tylu wślizgów. Jest bardzo pożyteczny nie tylko w grze ofensywnej, ale i przy obronie własnej bramki.

Za głosem serca

Nic dziwnego, że białostoccy działacze zechcieli wykupić jego kartę zawodniczą z Charkowa. Nie było jednak łatwo, bo Ukraińcy żądali 400 tysięcy euro. W końcu jednak sprawa miała szczęśliwy finał i Burkhardt podpisał trzyletni kontrakt z żółto-czerwonymi.

- Służy mi białostocki klimat, ale muszę od razu przyznać, że decydujący wpływ na moją decyzję o pozostaniu miało to, że poznałem tutaj swoją sympatię, która ma na imię Justyna - mówi piłkarz. - Jestem szczęściarzem, że sprawy osobiste i zawodowe udało mi się połączyć, bo przecież zostałem w drużynie lidera ekstraklasy i mam szansę, by po pięciu latach znów być mistrzem Polski - dodaje.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie