Małgorzata Falkowska – Nagranie. Kto porywa i zabija młodych chłopców

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Małgorzata Falkowska - Nagranie. Premiera 15 maja 2019 roku
Małgorzata Falkowska - Nagranie. Premiera 15 maja 2019 roku Wydawnictwo Kobiece
Kiedy autorka komedii romantycznych, a tak się przedstawia Małgorzata Falkowska w posłowiu, bierze się za kryminał może być różnie. Bo mimo sporej ilości trupów, musimy się przekonać, że serce nie sługa.

Bo tu nie chodzi o ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Wręcz przeciwnie – chcą i ona i on. Tyle, że on to komisarz policji i mąż śmiertelnie chorej matki ich dwójki dzieci. A ona? Współpracująca z policją jasnowidzka. Mogłaby by być z tego niezła para, ale kiedy Małgorzata Falkowska w harlequinowym tonie co i rusz każe się podniecać myślami owej jasnowidzki o spotkaniu z kochankiem, w dodatku z reguły okraszonym stosunkiem robi się z tego jakiś romans kryminalny. A szkoda.

Bo Małgorzata Falkowska swoje „Nagranie” całkiem nieźle przemyślała. Pisze zwięźle, lekko myli tropy, wprowadza wiele krwistych drugoplanowych postaci. Oczywiście rażą sformułowania typu „udałam się”. Udać to się mogła córka rodzicom, ale jasnowidzka mogłaby jednak zwyczajnie pójść albo pojechać. Lepiej wychodzą Falkowskiej postaci facetów. A może ma do nich większy dystans? Jej jej męskich bohaterów kupuję, podobnie jak wartką narrację. Ale jednak ckliwy wątek romansowy lekko deprymuje.

„Nagranie” idealnie sprawdzi się w średniej długości podróży. Czyta się bezproblemowo, Małgorzata Falkowska pamięta o oddechu i ma poczucie humoru. Można się rozerwać.

Informacje od wydawnictwa

Inspiracją do napisania „Nagrania” była dla Małgorzaty Falkowskiej prawdziwa fala zaginięć młodych mężczyzn w Toruniu na przełomie 2016 i 2017 roku.
Pierwszym z nich był dwudziestodziewięcioletni Remigiusz Baczyński, który w nocy z 30 na 31 grudnia 2016 r. opuścił klub gdzie bawił się razem z kolegami, a następnie udał się na taras widokowy nad Wisłą i tam ślad po nim zaginął.
Kolejne zaginięcie wydarzyło się zaledwie trzy miesiące później, bo już w marcu 2017 r., gdy to dwudziestoczteroletni Kamil Piórkowski, także opuścił klub i udał się nad Wisłę, a ślad po nim zaginął na tarasie, tyle, że po drugiej stronie rzeki niż Baczyńskiego.
Zwłoki Kamila Piórkowskiego odnaleziono po kilku miesiącach w Wiśle i stwierdzono nieszczęśliwy wypadek, natomiast Remigiusza Baczyńskiego nie udało się odnaleźć do dzisiaj.
Podobno w tamtym czasie w Toruniu odnotowano zadziwiająco wysoką liczbę zgłoszonych zaginięć, niemniej jak się okazało później większość z nich została „upozorowana” ponieważ rzekomi zaginieni chcieli zabłysnąć w lokalnych mediach.
 
O autorce
 
Małgorzata Falkowska jest Torunianką. Dotychczas była głównie autorką powieści obyczajowych, z książką „Nagranie” wkracza w świat kryminałów.
Jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej, a także pedagogiem specjalnym, oligofrenopedagogiem, surdopedagogiem i terapeutą zajęciowym. Na co dzień pracuje w Środowiskowym Domu Samopomocy Fundacji im. Brata Alberta w Toruniu. Pokazuje innym, że praca z osobami niepełnosprawnymi może być nie tylko źródłem zarobku, ale i pasją.
Autorka powieści: „Mąż potrzebny na już” (2016), „Gorzej być (nie) może” (2016), „Po co komu biała kredka?” (2017), „Poszukiwani, poszukiwany” (2017), „To nie jest twoje dziecko” (2018), „Paleta marzeń” (2018), „Ilias” (2019).

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie