Małe i średnie firmy szykują się do spowolnienia gospodarczego

Agata Sawczenko asawczenko@prasapodlaska.pl
Małe i średnie firmy szykują się do spowolnienia gospodarczego
Małe i średnie firmy szykują się do spowolnienia gospodarczego sxc
Ostrożne, nastawione na region, ale dbające o jakość i relacje z biznesowymi partnerami – takie są małe i średnie firmy.

PKPP Lewiatan w ramach projektu „Monitoring kondycji sektora MSP w latach 2010-2012” przebadał polskich przedsiębiorców. 
Okazuje się, że aż 30 proc. małych i średnich  przedsiębiorstw przewiduje, że kryzys dotknie ich bardzo silnie. Ponad połowa już odczuwa spowolnienie. W obliczu kryzysu koncentrują swoje działania przede wszystkim na tym, by utrzymać się na rynku i zwiększyć sprzedaż. Jednocześnie jednak ostrożnie decydują się na nowe produkty i nie starają się wyprzedzać oczekiwań klientów.

Z drugiej strony mają świadomość, że najlepszą drogą rozwoju są innowacje. Ale większość podchodzi do nich lokalnie, a nie globalnie. Rozwój – który wielu utożsamia ze zwiększaniem zysków – polskich przedsiębiorstw MSP zależy więc od potencjału rynku, na którym działają.  Na szczęście nie wszyscy tak myślą. – Spowolnienie gospodarcze w branży mebli biurowych odczuwamy już od ubiegłego roku – przyznaje Bożena Datczuk, właścicielka firmy TOBO. I opowiada, jak się przygotowuje na trudne czasy: – Mówi się, że trzeba inwestować. Więc my inwestujemy. Oddaliśmy w tym roku nową halę produkcyjną, mamy nową siedzibę. Inwestujemy w innowacje, zmieniamy organizację w firmę i sposób obsługi klienta. Wszystko po to, by odnaleźć się na rynku.

TOBO szuka również nowych rynków zbytu. – Do niedawna stawialiśmy przede wszystkim na rynek lokalny.  Teraz mamy klientów w całej Polsce i staramy się ruszyć na rynki unijne – mówi Bożena Datczuk.

Z badania Lewiatana wynika, że na wspólny rynek UE, który byłby szansą na  eksport i rozbudowę działalności, liczy również wielu innych przedsiębiorców. Rozwój opierają na własnych zasobach finansowych. Ale liczą też na fundusze unijne, przede wszystkim w postaci dotacji na inwestycje technologiczne. Niestety, tu nie liczą jednak na współpracę z uczelniami.

Czego więc nauczyli się nasi przedsiębiorcy kilka lat temu? Że ich szansą na utrzymanie się na rynku powinna być dobra jakość ich usług czy produktów. Teraz też chcą stawiać na budowanie dobrych relacji: z partnerami biznesowymi, bankami, ale też z własnymi pracownikami, których zaczynają postrzegać jako jeden z kluczowych zasobów firmy.
W walce ze spowolnieniem firmom przeszkadza przede wszystkim nieprzejrzystość i wysokość podatków i parapodatków, szara strefa oraz procedury administracyjne.

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A czy te firmy kiedyś przyspieszyły...???? Żenada .Dziekujemy panu ,panie Januszu P.

Dodaj ogłoszenie