Mack Goldsbury na boku (wideo)

(DOR)
Saksofon barytonowy i klarnet nie mają przed nim tajemnic
Saksofon barytonowy i klarnet nie mają przed nim tajemnic fot. Jerzy Doroszkiewicz
Mack Goldsbury, amerykański saksofonista i klarnecista jazzowy zagrał 31 października w Famie dla garstki słuchaczy.

- Tę piosenkę zadedykowałem mojemu kotu - mówił Mack Goldsbury do garstki słuchaczy w białostockiej Famie. 62-letni jazzman w swojej karierze grywał z takimi tuzami John Scofield czy Joe Lovano. Bez problemu odnajdywał się w towarzystwie Cher czy Stevie Wondera. Od 2005 roku pojawia się w Polsce, tu też nagrywa muzykę pisaną przez Polaków z Polish Connection.

Grupę tworzą grający na trąbce i fluegelhornie Maciej Fortuna, zdecydowanie brzmiący kontrabasista Krzysztof Ciesielski, niezwykle kolorowo grający na bębnach Ireneusz Budny i autor zarejestrowanej przez nas kompozycji "Nostalgie" pianista Dawid Troczewski.

Cały zespół zabrzmiał w Famie wyśmienicie. Doświadczony Amerykanin pozwalał swoim partnerom, bo na pewno nie tylko akompaniatorom, na rozbudowane solówki, a kilkanaście osób na widowni, gorąco oklaskiwało improwizacje i bardzo melodyjne tematy.

Koncert zorganizował Białostocki Ośrodek Kultury w ramach cyklu "Jazz na BOK-u". I chyba organizatorzy potraktowali swoją nazwę zbyt serio. Na mieście trudno było znaleźć jakikolwiek plakat zapowiadający znakomitych i wartych poznania muzyków. Szkoda, bo grali nie oszczędzając się, ale po sali wraz z wyśmienitym brzmieniem hulał przysłowiowy wiatr.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kulejorz

No właśnie,
ile jeszcz osób nie wiedziało o tym koncercie?
Niby tu ktoś coś napisał i tam ktoś coś powiedział... Ale prawda jest taka, że BOK robi wszystko, aby na ich imprezy nikt nie przychodził. Parę plakatów przyklejonych na drzwiach Famy to cała promocja... A ich strona internetowa? Jak sprzed 10 lat!!!
A wystarczyłoby zrobić choćby newsletter rozsyłany do chętnych osób, na pewno wielu białostoczan chciałoby dostawać informacje o imprezeach, bo nie każdy ma czas grzebać w Internecie i wyszukiwać na tysięcznych podstronach informacje o ich koncertach.

100ne
W dniu 01.11.2008 o 22:43, Maciej Fortuna napisał:

W imieniu całego zespołu "Mack Goldsbury And The Polish Connection" przesyłam serdeczne pozdrowienia,to była ogromna przyjemność dla nas zagrać dla białostockiej publiczności.Następna trasa zespołu, promująca kolejną płytę z nowym materiałem będzie miała miejsce w maju 2009r. Zapraszam na koncerty! Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej: www.myspace.com/mackgoldsburypoland



szkoda, że nie wiedziałem o tym koncercie
M
Maciej Fortuna

W imieniu całego zespołu "Mack Goldsbury And The Polish Connection" przesyłam serdeczne pozdrowienia,
to była ogromna przyjemność dla nas zagrać dla białostockiej publiczności.
Następna trasa zespołu, promująca kolejną płytę z nowym materiałem będzie miała miejsce w maju
2009r. Zapraszam na koncerty! Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej: www.myspace.com/mackgoldsburypoland

S
Szelest Nożycoręki

Ciach! Obejrzałem żenującą "Antenę" z równie żenującym podkładem muzycznym w postaci połączenia harfy z muzyką elektroniczną. Nikt nie powiedział, że król jest nagi ale i pochlebstw wiele nie spłynęło. Do "Brzdąca" z ubiegłego roku ma się nijak. Wirtuozerię Goldsburego znam od lat. Wielka szkoda, że nic nie wiedziałem. Ciach!

Dodaj ogłoszenie