Maciej Frąckiewicz: Z akordeonem na salonach

Marta Gawina
To rodzice za namową pań z przedszkola zabrali mnie do szkoły muzycznej - wspomina artysta.
To rodzice za namową pań z przedszkola zabrali mnie do szkoły muzycznej - wspomina artysta. Archiwum prywatne
Mówią o nim artysta totalny. Jego znakiem rozpoznawczym jest akordeon. To razem z nim młody białostoczanin Maciej Frąckiewicz zawojował świat. Jego muzykę wyróżniano dziesiątki razy.

Współpracuje z cenionymi kompozytorami, koncertuje z najlepszymi orkiestrami symfonicznymi, ale uczestniczy też w projektach kameralnych. Z wielkim kunsztem wykonuje zarówno utwory muzyki dawnej, jak i najnowszej. Teraz Maciej Frąckiewicz jest jednym z najbardziej znanych polskich akordeonistów.

Rządził przypadek

- Przygoda z muzyką rozpoczęła się bardzo prosto. Rodzice za namową pań z przedszkola zabrali mnie na egzaminy do szkoły muzycznej - wspomina młody białostoczanin.

Dlaczego właśnie akordeon? Okazuje się, że zdecydował przypadek. Małemu Maćkowi instrument wybrała komisja egzaminacyjna w szkole muzycznej.

- Początkowo oczywiście był o wiele mniejszy niż ten, który mam obecnie - dodaje artysta.

Potem akordeon stał się sensem jego życia. W rozwijaniu pasji pomogli Maciejowi najbliżsi. - Zdecydowanie mnie wspierali. Dzięki nim mogłem poświęcić maksymalną ilość czasu na swój rozwój - wspomina białostoczanin.

W tej chwili gra na instrumencie PIGINI NOVA, uważanym za najekskluzywniejszy na świecie. Bo wyjątkowy jest też sam artysta. Udowodnił, że z akordeonem można wejść na muzyczne salony. Bo to instrument, który w wyjątkowy sposób przekazuje muzykę dawną, klasyczną, ale i współczesną. - Szybko się nudzę grając ciągle utwory z jednej epoki, po dłuższej chwili potrzebuję innych bodźców. Z taką samą przyjemnością gram zarówno muzykę barokową, jak i najnowszą. Zawsze staram się odkryć tam coś , co mnie zainteresuje - tłumaczy muzyk.

Razem z Pendereckim

Kunszt białostoczanina został zauważony. Maciej rozpoczął współpracę ze znakomitymi kompozytorami - Krzysztofem Pendereckim (którego utwór na akordeon prawykonał i przygotował do druku), Pawłem Szymańskim, Dariuszem Przybylskim, Cezarym Duchnowskim, Wojciechem Blecharzem, Jagodą Szmytką i wieloma innymi. Prawykonał ponad 60 utworów.

Trzy lata temu jako pierwszy akordeonista w historii, wystąpił w roli solisty z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej. Do tego dochodzą liczne międzynarodowe konkursy akordeonowe w Polsce, Niemczech, Słowacji, Włoszech i Hiszpanii. Z wielu z nich wrócił z najważniejszymi nagrodami.

- Bardzo trudno jest mi wartościować sukcesy. Każdy jest inny i trochę na innym polu został odniesiony. Natomiast myślę, że warto przede wszystkim wymienić występ w Finale Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków. To sprawiło, że stałem się rozpoznawalny jako muzyk na polskim rynku muzycznym - opowiada Maciej Frąckiewicz.

Ważne dla niego jest także zwycięstwo w Międzynarodowym Konkursie Akordeonowym w Arrasate Hiria w Hiszpanii oraz Paszport Polityki w styczniu 2013 roku. Nie bez znaczenia jest również wygrana w Multiinstrumentalnym Konkursie GWK w Münster w Niemczech w marcu tego roku. Zakończył się nie tylko nagrodą finansową, ale też możliwością nagrania płyty i propozycjami koncertów w Niemczech.

Spokój i odpoczynek

Wirtuoza akordeonu może też słuchać i oglądać białostocka publiczność, choć pewnie nie tak często jak by sobie tego życzyła.

- W Białymstoku bywam niestety stosunkowo rzadko. Bardzo lubię Rynek i wszystkie miejsca, które się na nim znajdują. Zawsze dużym sentymentem darzę filharmonię oraz nowy budynek opery - podkreśla artysta.

Białystok kojarzy mu się przede wszystkim ze spokojem i odpoczynkiem.

Ale o prawdziwym odpoczynku na razie nie ma mowy. Tym bardziej że plany na najbliższą przyszłość Maciej ma ambitne. - To sfinalizowanie płyty, którą właśnie nagrałem. Niemal w całości wypełniona jest muzyką Mozarta. Przede mną też kolejne koncerty: pierwsza trasa w USA w marcu 2016 roku, prawykonanie nowego Koncertu Akordeonowego Zygmunta Krauze, pełnienie funkcji Artysty Rezydenta podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej w Daegu w Korei Południowej - wymienia Maciej Frąckiewicz.

Maciej Frąckiewicz urodził się w 1988 roku. Ukończył Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną im. Witolda Lutosławskiego w Białymstoku, a w 2012 roku Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie akordeonu prof. Klaudiusza Barana. Naukę zakończył z wyróżnieniem. Ma również za sobą studia podyplomowe Konzertexamen w Hochschule für Musik w Detmold w Niemczech w klasie prof. Grzegorza Stopy (2014) oraz naukę w ramach programu Socrates - Erasmus w Escola Superior de Música de Catalunya w Barcelonie w klasie Inaki’ego Alberdi’ego.

W 2008 roku był jednym z siedmiu finalistów Krajowych Eliminacji do Konkursu Eurowizji dla młodych muzyków. W 2010 roku reprezentował Polskie Radio na konkursie „New Talent. Na swoim koncie ma m.in. Nagrodę Główną w VIII Konkursie Muzyki XX i XXI wieku dla młodych wykonawców w Radziejowicach, I nagrodę na XIII Międzynarodowym Konkursie Akordeonowym „Carlo Civardi” w Val Tidone (Włochy).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie