Maciej Biernacki idzie na bruk. Nie jest już zastępcą szefa...

    Maciej Biernacki idzie na bruk. Nie jest już zastępcą szefa WORD-u

    Zdjęcie autora materiału

    Tomasz Mikulicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Myślę, że sprawa jest tak ewidentna, że sąd przyzna mi rację– mówi Maciej Biernacki.
    1/8
    przejdź do galerii

    Myślę, że sprawa jest tak ewidentna, że sąd przyzna mi rację– mówi Maciej Biernacki. ©Marta Gawina

    Radny niezależny (niedawno w KO) Maciej Biernacki stracił pracę w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Dyrektor ośrodka przed jego zwolnieniem nie spytał o zgodę rady miasta. Maciej Biernacki złożył już pozew do sądu.
    Wszyscy prawnicy, z którymi się kontaktowałem są zgodni: złamane zostało prawo. Nie można zwolnić radnego z pracy nie uzyskawszy przedtem zgody rady miasta – mówi Maciej Biernacki.
    Zobacz galerię
    Do 1 lutego był radnym Koalicji Obywatelskiej. Teraz odszedł z klubu. Opuścił też PO. – To że zostałem zwolniony zadaje kłam tym, którzy mówili, że odszedłem, bo chciałem zachować pracę – podkreśla Biernacki.

    Zwolnił go nowy dyrektor WORD-u – związany z miejskim PiS-em Przemysław Sarosiek. – Od początku wiedziałem, że stracę stanowisko. Nie przypuszczałem jednak, że zostanie to zrobione z naruszeniem prawa – twierdzi radny.

    Radny Maciej Biernacki odchodzi z Platformy Obywatelskiej. Oficjalnie opuszcza też klub KO w radzie miasta (zdjęcia)

    – Przepisy mówią o tym, że zgoda rady miasta nie jest wymagana tylko w przypadku zwolnień grupowych. A tutaj oczywiście nie było takiej sytuacji – komentuje przewodniczący rady miasta Łukasz Prokorym z KO. – Trudno wyobrazić sobie większe uchybienie niż te, które zrobił dyrektor WORD-u.

    Maciej Biernacki dopatrzył się naruszenia nawet jeśli chodzi o terminy. – Wypowiedzenia nie daje się siódmego dnia miesiąca, ale pierwszego. Mnie zwolniono (z miesięcznym okresem wypowiedzenia) 7 lutego, a nie 1 marca – tłumaczy radny i informuje, że złożył już pozew do sądu. – Żądam przywrócenia mnie do pracy.

    Maciej Biernacki - Gość Porannego: Prawo i Sprawiedliwość nie jest w stanie zmusić mnie do niczego (WIDEO)

    Przemysław Sarosiek twierdzi, że – zgodnie ze swoimi kompetencjami – zmienił wewnętrzny regulamin organizacyjny i zlikwidował stanowisko zastępcy ośrodka. – Do kierowania tak niedużym zespołem, jaki ma WORD (42 osoby) nie potrzeba aż dwóch dyrektorów – twierdzi.

    Mówi, że zaproponował Maciejowi Biernackiemu rozwiązanie umowy o pracę z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, radny jednak odmówił.

    Maciej Biernacki - twarz klubu PO w radzie miasta odchodzi z partii. Takie są nasze nieoficjalne informacje

    Jeśli Maciej Biernacki wygra w sądzie to Przemysław Sarosiek będzie musiał przywrócić go do pracy. Jeśli nie na stanowisku wicedyrektora to ma jakimś innym – z tym samym wynagrodzeniem. – Myślę, że sprawa jest tak ewidentna, że sąd przyzna mi rację – mówi Biernacki.

    Komentarze (57)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (57) forum.poranny.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY