LOTTO Ekstraklasa. Śląsk i wyjazdy – to się łączy. Kolejna wygrana

jac, Karol Kurzępa/Kurier LubelskiZaktualizowano 
Górnik Łęczna - Śląsk Wrocław 0:3 Łukasz Kaczanowski
LOTTO Ekstraklasa. O ile na własnym boisku Śląsk Wrocław notorycznie przegrywa albo remisuje (jak w 1. lidze Podbeskidzie Bielsko-Biała), o tyle na wyjazdach radzi sobie dobrze, żeby nie powiedzieć nawet bardzo dobrze. W meczu 14. kolejki łatwo rozprawił się z Górnikiem Łęczna w Lublinie. Wygrał 3:0. Wynik golem z rzutu wolnego otworzył Ryota Morioka. Potem na listę strzelców wpisali się jeszcze Kamil Biliński i Peter Grajciar. Może w klubie powinni zastanowić się nad wnioskiem o grę tylko na wyjazdach? W tym sezonie Śląsk zapisał na nich 14 z 18 punktów! (bramki na obcym terenie to 13-5).

Przed spotkaniem nie było łatwo wskazać faworyta. Rywalami byli sąsiedzi z ligowej tabeli, mający na swoim koncie podobny bilans punktowy. Obie drużyny w ostatnich dwóch meczach zdobyły cztery punkty, ale w lepszych nastrojach byli „Górnicy”.

Łęcznianie zdawali się być na fali wznoszącej, po tym jak zanotowali w ostatniej kolejce pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Podopieczni Andrzeja Rybarskiego szczęśliwie pokonali Wisłę Płock 2:1, choć po pierwszej połowie mogli przegrywać 0:3. Jednak kapitalne okazje bramkowe dla płocczan zmarnował wówczas Giorgi Merebaszwili.

Tym razem, rywale Górnika bezlitośnie wykorzystali wszystkie szanse jakie stworzyli przed przerwą. Po pierwszym kwadransie było 0:1, a pięknego gola z rzutu wolnego strzelił Ryota Morioka. Prowadzenie gości podwyższył Kamil Biliński, który popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu.

Następnie, na lewym skrzydle szarżował Alvarinho, który dośrodkował w pole karne. Bramkarz zielono-czarnych, Sergiusz Prusak nieudanie interweniował, do piłki dopadł Peter Grajciar i skierował futbolówkę do siatki.

Co ciekawe, pierwsze sytuacje podbramkowe w meczu stworzyli sobie łęcznianie, ale strzały głową Przemysława Pitrego i Macieja Szmatiuka nie zaskoczyły golkipera Śląska, Lubosa Kamenara. Trzy mocne ciosy sprawiły, że plan Górnika na to spotkanie kompletnie się rozsypał i przyjezdni schodzili na przerwę z trzybramkową zaliczką.

Mimo niekorzystnego rezultatu, gospodarze weszli w drugą połowę z animuszem. Najpierw Grzegorz Bonin oddał groźny, choć niecelny strzał z 16 metra. W kolejnych fragmentach nieudane próby z dystansu oraz z rzutu wolnego zanotował Krzysztof Danielewicz. Najlepszą szansę na honorowe trafienie dla Górnika miał Szymon Drewniak, ale 25-letni pomocnik przegrał pojedynek z dobrze dysponowanym Kamenarem.

Wrocławianie kontrolowali przebieg meczu, cofnęli się i zmusili łęcznian do ataku pozycyjnego, od czasu do czasu kontratakując. Po zmianie stron, grającym na pełnym luzie Moriocie i spółce brakowało jednak skuteczności. W końcówce, efektowną przewrotką popisał się wprowadzony z ławki Sito Riera. Piłka po jego strzale obiła poprzeczkę.

Śląsk udowodnił, że jest w tym sezonie zespołem bardzo dobrze spisującym się na wyjazdach. Dla ekipy prowadzonej przez
Mariusza Rumaka było to czwarte zwycięstwo w siódmym spotkaniu na obcym boisku.

- Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu, stworzyliśmy kilka okazji i strzeliliśmy ładne bramki – przyznał szkoleniowiec wrocławian. - Ten mecz był dla nas bardzo trudny taktycznie. Nasze kontrataki często miały przewagę liczebną, choć nie mogliśmy ich wykorzystać. Istotne jest to, że nie straciliśmy bramki i to bardzo nas cieszy. Nie łatwo się wygrywa 3:0 na wyjeździe. Wierzę, że po tym meczu dostaniemy kopa i jesteśmy optymistycznie nastawieni przed kolejnym spotkaniem – dodał Rumak.

- Szybkie raz, dwa trzy. Nie byliśmy dzisiaj w stanie strzelić bramki, co jest na minus. W większości zadecydowały błędy indywidualne. Nie możemy się głaskać i mówić, że nie mamy szczęścia. Na plus jest to, że nie mogę odmówić chłopakom ambicji - podsumował trener Górnika, Andrzej Rybarski.

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Najwyższe frekwencje w Ekstraklasie w tym sezonie [TOP 10]

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

Wideo

Materiał oryginalny: LOTTO Ekstraklasa. Śląsk i wyjazdy – to się łączy. Kolejna wygrana - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

50 letni kibic

25 letni pomocnik ? Czy może 23 letni ? Ogarnijcie sie ludzie...nie wiecie jak żyjecie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3