Łoś spędził weekend w Białymstoku. Przychodził jeść i opalać się (zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Łoś spędził weekend w Białymstoku. Przychodził jeść i się opalać Małgorzata Kuczyńska
Do Białegostoku znów zawitał łoś. Do lasu wracał tylko na noc

W piątek około godz. 6.40 niespodziewany gość pojawił się w pobliżu Baranowickiej 195. Następnie to dzikie zwierzę przeszło na drugą stronę ulicy do sklepu Insa, aby około godz. 12 wrócić. Do akcji wkroczyła policja, która zagoniła go do lasu.

W sobotę łoś pojawił się ponownie. Tym razem krążył od godziny 11 przy torach.

- Do nas na podwórko przeskoczył przez dwa płoty około godziny 17.20 i powędrował sobie drogą w stronę Zaścianek - pisze pani Małgorzata. - Tam jadł liście z drzewka, a potem ruszył w stronę Grabówki, gdzie leżał na łące i odpoczywał pod nadzorem policjantów. - Mieć takiego gościa było dla nas wielką atrakcją.

Zobacz też:

Łosie w Białymstoku na alei Jana Pawła II. Niedawno były na Waszyngtona, jeden kąpał się w stawie przy Pałacu Branickich (zdjęcia, wideo)

Białystok. Łosie przebiegają przez ulice (18.03.2020)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 kwietnia, 11:19, Gość:

Będzie atrakcją do chwili,aż wpadnie do jadącego samochodu przez przednią szybę i człowieka zabije.Ale co tam człowiek,łoś jest ważniejszy...

kto nie lubi zwierząt nie lubi też ludzi

G
Gość

Będzie atrakcją do chwili,aż wpadnie do jadącego samochodu przez przednią szybę i człowieka zabije.Ale co tam człowiek,łoś jest ważniejszy...

Dodaj ogłoszenie