ŁKS i Dąb w Pucharze Polski

Tomasz Dworzańczyk
Tomasz Dworzańczyk
Piłkarze ŁKS 1926 Łomża (z prawej) wyeliminowali KS Michałowo i 1 czerwca staną przed szansą obrony trofeum
Piłkarze ŁKS 1926 Łomża (z prawej) wyeliminowali KS Michałowo i 1 czerwca staną przed szansą obrony trofeum Anatol Chomicz
Dąb Dąbrowa Białostocka i ŁKS 1926 Łomża awansowały do finału Pucharu Polski na szczeblu województwa podlaskiego.

Łomżanie, w zasadzie etatowy finalista i triumfator tych rozgrywek w ostatnich latach, pewnie pokonał na wyjeździe KS Michałowo 4:0, natomiast Dąb uporał się z Turem Bielsk Podlaski dopiero po dogrywce, zwyciężając 3:2.

- Ogólnie mecz na remis, może z niewielkim wskazaniem na nas. Zagraliśmy trochę innym ustawieniem, dzięki czemu chyba nieco zaskoczyliśmy przeciwników. Co nie zmienia faktu, że mieliśmy też trochę szczęścia - mówi Robert Speichler, trener Dębu.

Fortuna uśmiechnęła się do gospodarzy dwukrotnie. Najpierw pod koniec meczu, przy wyniku 1:2 do remisu doprowadził Piotr Bondziul. A już w dogrywce, a w zasadzie w jej ostatniej minucie, sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką jednego z bielszczan. Jedenastkę zamienił na bramkę Michał Łabieniec.

- Szkoda, że przegrywamy w takich okolicznościach. Ręka w polu karnym może i była, ale wcześniej nam też należał się karny i to jeszcze bardziej ewidentny. Trochę jesteśmy rozgoryczeni, bo zasłużyliśmy na ten finał. Kontrolowaliśmy mecz, mieliśmy poprzeczkę przy prowadzeniu 2:1, a gospodarze grając na aferę wyrównali, a potem jeszcze ten karny - złości się Paweł Bierżyn, trener bielszczan.

Rywalem dąbrowian w finale 1 czerwca będzie trzecioligowy ŁKS, który bez kłopotu wyeliminował występujący o klasę niżej KS Michałowo.

- Praktycznie kontrolowaliśmy mecz od samego początku. Gospodarze cofnęli się i zostawili nam dużo miejsca na boisku, co skwapliwie wykorzystaliśmy - mówi piłkarz łomżan Albert Rydzewski.

Michałowo natomiast, podobnie jak przed rokiem, odpadło na etapie półfinału. Wówczas ekipa Daniela Szemiota nie sprostała innemu trzecioligowcowi - Jagiellonii II Białystok, przegrywając po rzutach karnych.

Wyniki 1/2 finału

KS Michałowo - ŁKS 1926 Łomża 0:4 (0:1). Bramki: 0:1 - Brzozowski (31), 0:2 - Wasilewski (67), 0:3 - Tarnowski (83), 0:4 - Zaniewski (86).

Dąb Dąbrowa Białostocka - Tur Bielsk Podlaski 3:2 pd. (1:1, 2:2). Bramki: 1:0 - M. Sołowiej (6), 1:1 - Daniłowski (9), 1:2 - K. Kosiński (58), 2:2 - Piotr Bondziul (87), 3:2 - Michał Łabieniec (120-karny).

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cydziq

Bo dorośli chłopcy grają o wynik, a nie o pogłaskanie przez mamę...

1954

Taka niestety jest piłka,za ,,ładną grę" punktów nie dają,SZKODA TURA.

G
Gość

Oglądałem Tura wczoraj i w meczu z Michałowem. Mają duży potencjał ale nie umieją wykorzystać. Szkoda, że przegrali w tym sezonie wszystko :( i mistrzostwo ligi i puchar.  

Dodaj ogłoszenie