Listy do M. 2, czyli świetne mamy dzieci (wideo)

Jerzy Doroszkiewicz, mat. filmowy Dzień Dobry TVN/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zanim Maciej Dejczer wyreżyserował „Listy do M. 2” odpowiadał za seriale „Magda M.”, „Ojciec Mateusz”, czy „M jak Miłość”. W kinie debiutował filmem, w którym główną rolę zagrały dzieci. I nadal ma do nich świetną rękę.

Pamiętne „300 mil do nieba” na zawsze zapisało Dejczera w annałach polskiej kinematografii. Trudno mieć za złe, komuś, kto umie i chce pracować, że reżyserował dziesiątki popularnych seriali, trzeba wręcz się cieszyć, że zawodowiec zabrał się za sequel świetnych w swojej kategorii „Listów do M”. Pamiętam, że wychodząc z kina cztery lata temu byłem przekonany, że ten obraz zakończy hegemonię amerykańskiej serii z Kevinem. Nie był może tak zabawny, ale na pewno był wzruszający i dobrze obsadzony.

W „Listach do M. 2” główne postaci nadal pojawiają się na ekranie. Niezawodny w rolach Piotrusiów Panów Tomasz Karolak, świetna w roli wiecznej Śnieżynki Roma Gąsiorowska, jest kobieta dynamit czyli Agnieszka Dygant. Są też nowe postaci i nowa intryga, a miłość pod różnymi postaciami oczywiście zwycięża. Stały jest za to między innymi związek gejowskiej pary, w której prym wiedzie mieszkający od czasu do czasu w Białymstoku Paweł Małaszyński. Odrobinę powagi wprowadzają wątki nieuleczalnych chorób, które chcąc nie chcąc odciskają na wrażliwym widzu przygnębiające piętno. W epizodach, jako sfrustrowany (chyba) przechodzień pojawia się niepodrabialny Piotr Głowacki.

Wszystkie jednak dorosłe role, z olśniewającą bardziej urodą niż ekranową kreacją Martą Żmudą Trzebiatowską, biją role grane przez dzieci. Numerem jeden jest tu Mateusz Winek jako Kazik, syn „złego Mikołaja” Karolaka. W śliczną młodą damę zmienia się dorastająca Julia Wróblewska, czyli Tosia, którą w pierwszej części podwoził Wojciech Malajkat. Świetnie radzi sobie na ekranie Jakub Jankiewicz, filmowy syn Macieja Stuhra. Pojawia się też ponownie Anna Matysiak, filmowa córka Dygant i Adamczyka.

Mniej humoru, słabszy scenariusz i lekkie dłużyzny, pójdą jednak w zapomnienie, kiedy część świątecznych pragnień znajdzie swoje spełnienie w finale, a uśmiechnięte twarze dzieci przypomną widzom czas, kiedy jak w piosence, wszyscy stajemy się dziećmi. Jest też morał z tej opowieści – Jaki? By więcej serca, nie pieniędzy, wkładać w świąteczne prezenty. Jeszcze trochę czasu na wybór zostało!

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3