Lipowa: Wykopaliska archeologiczne przy budynku RDLP. Odkryto historyczny mur (zdjęcia, wideo)

Adrian Kuźmiuk
odkryty obok budynku RDLP przy ul. Lipowej.
odkryty obok budynku RDLP przy ul. Lipowej. Adrian Kuźmiuk
Podczas remontu budynku Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych przy ul. Lipowej odkopano mur dawno zburzonego budynku. Według konserwatora zabytków odkryty fragment może pochodzić nawet XIX wieku.

[galeria_glowna]

- Musieliśmy przerwać prace, ponieważ znaleźliśmy fundamenty, których nie było w planach budynku - mówi Lech Marczuk, jeden z podwykonawców remontujących gmach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. - Czerwona cegła, jaką odkopaliśmy, wydaje się bardzo stara.

Firma pana Lecha miała przygotować podstawę pod podjazd dla osób niepełnosprawnych. Jednak inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał prace.

- Jest to kawałek muru z cegły pełnej. Nasz budynek został wzniesiony w latach 50-tych, a mur najprawdopodobniej pochodzi z czasów przedwojennych - mówi Henryk Chabowski naczelnik wydziału infrastruktury i zamówień publicznych RDLP w Białymstoku. - Konserwator zabytków najprawdopodobniej wstrzyma prace na miesiąc, aby zbadać znalezisko, zewidencjonować je a potem je zasypie. Nie sądzę, aby dało się wyeksponować je na widok publiczny.

Mury znajdują się półtora metra pod ziemią tuż obok ściany budynku. Według naczelnika dziura w ziemi w samym centrum miasta nie tylko byłaby niebezpieczna dla mieszkańców, ale i dla samego budynku, ponieważ deszcz zalewałby piwnice.

- Inwestor otrzymał od nas pozwolenie na wykonanie pochylni dla osób niepełnosprawnych z terminem realizacji do 28 października i wszelkie prace prowadzone po tym czasie były nielegalne - mówi Zofia Cybulko, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Sprawdziliśmy kwerendę historyczną tego miejsca, aby ulokować je w czasie. Jednak dopiero po obejrzenia wykopalisk przez archeologa będziemy mogli powiedzieć z jakich lat pochodzi. Mur może być nawet z XIX wieku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drhvfh
Not shift the financial and north face fleece personal incomeEdition have written our reporter Zhao
At present, the financial north face coats community on the relationship between income and personal income, there are some misunderstandings.
G
Gość
to na pewno zręby starej syna gogi ,gdzie latano z 7-mio ramiennym lichtarzem i musi podlegać ochronie lub cmentarzysko ,tylko trzeba dowieść tablice ze spalonej stodoły...
a
aaa
Na miejscu sklepu,który został w czasie wojny zniszczony częściowo i był bez dachu , zbudowany został w latach 50 birowiec Lasów Państwowych i cała tajemnica zabytku
I
Irma
Tajemnicza skarpeta przy budynku Lasów (zdjęcia, wideo)......

Podczas remontu budynku Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych przy ul. Lipowej odkopano skarpetę. Według konserwatora zabytków odkryty fragment może pochodzić nawet XIX wieku.
- Musieliśmy przerwać prace, ponieważ znaleźliśmy skarpetę, której nie było w planach budynku – mówi Lech Marczuk, jeden z podwykonawców remontujących gmach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. – Skarpeta, jaką odkopaliśmy, wydaje się bardzo stara.

Firma pana Lecha miała przygotować podstawę pod podjazd dla osób niepełnosprawnych. Jednak inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał prace.

– Jest to skarpeta z anilany ani wełny. Nasz budynek został wzniesiony w latach 50-tych, a skarpeta najprawdopodobniej pochodzi z czasów przedwojennych – mówi Henryk Chabowski naczelnik wydziału infrastruktury i zamówień publicznych RDLP w Białymstoku. – Konserwator zabytków najprawdopodobniej wstrzyma prace na miesiąc, aby zbadać znalezisko, zewidencjonować je a potem je zasypie. Nie sądzę, aby dało się wyeksponować je na widok publiczny.

Skarpeta znajduje się półtora metra pod ziemią tuż obok ściany budynku. Według naczelnika dziura w ziemi w samym centrum miasta nie tylko byłaby niebezpieczna dla mieszkańców, ale i dla samego budynku, ponieważ deszcz zalewałby piwnice.

– Inwestor otrzymał od nas pozwolenie na wykonanie pochylni dla osób niepełnosprawnych z terminem realizacji do 28 października i wszelkie prace prowadzone po tym czasie były nielegalne – mówi Zofia Cybulko, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Sprawdziliśmy kwerendę historyczną tego miejsca, aby ulokować je w czasie. Jednak dopiero po obejrzenia wykopalisk przez archeologa będziemy mogli powiedzieć z jakich lat pochodzi. Tajemnicza skarpeta może być nawet z XIX wieku.
k
kkk
tam kiedys był budynek z zamurowanymi oknami, bo nie było dachu
K
Kosmitka
– Konserwator zabytków najprawdopodobniej wstrzyma prace na miesiąc, aby zbadać znalezisko, zewidencjonować je a potem je zasypie. Nie sądzę, aby dało się wyeksponować je na widok publiczny.
Mam nadzieję, że się nie da.
Dodaj ogłoszenie