Linia dla bezrobotnych i pracodawców

Agata Sawczenko [email protected] tel. 085 748 96 59
Eliza Przytulska zapowiada, że jeśli do nowego roku nie znajdzie pracy - zadzwoni na Zieloną Linię.
Eliza Przytulska zapowiada, że jeśli do nowego roku nie znajdzie pracy - zadzwoni na Zieloną Linię. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Nie mam pracy od dwóch miesięcy. Ale już wiem, co znaczy marnowanie czasu w kolejkach - mówi Eliza Przytulska.

Jedna linia już jest

Jedna linia już jest

Podobny Program - pod nazwą "Urząd Pracy 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę", działa już w Białymstoku. Oprócz usług informacji telefonicznej działa także portal internetowy. Zielona linia ma mieć podobny charakter, ale zasięg ogólnopolski.

A ta ruszy już od nowego roku. Bo call center to szansa dla bezrobotnych i szukających pracy. Pod numerem 9510 dowiedzą się nie tylko o ofertach, ale też o przepisach prawnych czy pomocy dla tych z nich, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą. Pracownicy infolinii doradzą im też bezpłatne szkolenia.

Bezrobotni będą mogli dzwonić bezpłatnie - po wstukaniu kodu PIN, który dostaną przy rejestracji. Co ważne - dostęp do informacji będą mieli na bieżąco i przez całą dobę.

- Oferty przez telefon to świetny pomysł - mówi pani Eliza, która od dwóch miesięcy bezskutecznie szuka pracy.

Zielona Linia ma obsługiwać bez-robotnych z całej Polski. Jednak bez względu na to, czy jest z Warszawy, czy z Poznania - bezrobotny zawsze dodzwoni się do Białegostoku. Bo tu właśnie będzie centrum dowodzenia.

W nowym call center pracę znajdą 24 osoby. Wszyscy chętni do wczoraj mogli składać swoje CV.

- Wpłynęło ponad 100 ofert - mówi Janina Mironowicz, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pacy, pokazując plik dokumentów. - Szukamy zarówno konsultantów, jak i ich kierownika.

Pracownicy Zielonej Linii będą zarabiali około 2 tys. zł brutto. A cały system ma kosztować 24 miliony złotych. Pieniądze są z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bezrobotny
Urzędy pracy powinny być zlikwidowane. To tylko zbędne molochy, w których siedzą "swoi ludzie z poprzedniej epoki". Ich dzialalność ogranicza się do stawiania co miesiąc pieczątek na kartach bezrobotnych.

Na głupie projekty, trwające kilka miesięcy to są pieniążki - ale na staże i inne działania, kótre umożliwiłyby uzyskanie praktycznych umiejętności a nie tylko teorii to już nie bardzo, bo lepiej wydawać cudze pieniądzę, niż te którymi dysponuje urząd (jednak urząd nigdy ich nie ma jak się tłumaczą pracownicy, których poziom wiedzy i obsługi jest żenujący).
Wszystko trzeba samemu załatwiać, a jeśli nawet się coś uda samemu załatwić to w międzyczasie, na dane miejsce urząd wciśnie swojego kuzyna lub znajomego.

Co da uruchomienie takiej linni skoro i tak nie ma ofert pracy...
1302
wywalanie pieniedzy w bloto.
wszystkie oferty powinne byc dostepne w Urzedzie pracy na tablicach i w prasie lub internecie.
po co te kody?kolejna biurokratyczna hybryda nic nie dajaca.
G
Gość
'MARCINEK', daj pyska, niech cię uściskam!!
M
MARCINEK
LOGO JEST BARDZO POTRZEBNE!

W moim domu jak nie ma pieniędzy i nie ma co do garnka włożyć to wszyscy domownicy składają się,każdy kto ma jakie pieniądze, i kupujemy papier kredki i każdy rysuje LOGO naszej rodziny. LOGO zwyciężcy wisi w kuchni na honorowym miejscu. My jesteśmy rozpoznawalni na całym osiedlu,bo chodzimy obdarci, brudni i łazimy po śmietnikach, ale z LOGO.
L
Lesio
Powiatowy Urząd Pracy, urząd w którym ludzie mają pracę. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, ośrodek w którym pomaga się rodzinom tam zatrudnionym. Itd... Wywalanie pieniędzy podatników w błoto. Kilka krotnie byłem w tych instytucjach i ani razu nie znalazłem za ich pośrednictwem pracy,ani jakiejkolwiek pomocy, to jest tak jak z tym przepuszczaczem dzieci na przejściu z sygnalizacją świetlną na ul.Konstytucji 3-go Maja. On tam jest i tyle, ale pytanie po co?
M
Marek Kulesza
W takim razie po co nadal funkcjonować ma Powiatowy Urząd Pracy. Tworzenie stanowisk, dublowanie etatów -czemu ma to służyć?Wystarczyło rozszerzyć zakres działalności PUP o Punkt Informacji Ogólnokrajowej -a tak powstaną od zaraz domysły ,że sie tworzy instytucje dla "swojaków". I tak zapewne będzie w istocie.
b
bezrobotny
ciekaw jestem, ilu bezrobotnych dostalo tam pracę a ilu "swoich" ?
Dodaj ogłoszenie