Limboski nagrali Verba Volant (wideo)

(DOR)
Michał Augustyniak, szef zespołu Limboski< niegdyś lider nawiązującego do bluesa Limbo, właśnie wydał kolejny krążek. Chociaż materiał rok czekał na premierę - efekt intryguje.

Jak zwykle świat przedstawiany przez Augustyniaka nie należy do najprostszych, a jego wizje są same w sobie wyznacznikiem oryginalności muzyka. I tak właśnie zaczynają się "Syrenki". Bo Bóg stworzył go grajkiem, a reszta… To kwestia fantastycznej realizacji. Na scenie Augustyniak często korzysta z możliwości elektronicznych efektów, w studiu - nie zatracając melodii - zalewa słuchaczy lawiną niesamowitych brzmień.

"Piosenka Jesienna" to crossover, jaki stał się wyróżnikiem Lao Che, tyle że Augustyniak robi to w manierze bliższej krakowskiemu kabaretowi. I znów piosenka zadziwia produkcją, niesamowitym natłokiem brzmień nieoczywistych, a jednocześnie intryguje rytmiką i zwykłą chyba u tego muzyka melancholią.

I kiedy zalani falą przesterów i brudnych brzmień zaczynamy szukać ratunku pojawia się "Ani ani". A że najprostszych prawd słuchać najtrudniej - twierdzi autor, to i aranżacja oparta została o instrumenty akustyczne. Kontrabas, gitara, miotełki i gdzieś w tle starożytnie brzmiące organy. Taki bardzo smutny alternatywny dansing z elementami dubu.

"Pieśń o Lizbonie" gdzieś w tkance ma zagrywki bluesowe, ale bardziej przypomina szalony sen kataryniarza. Ale jeśli autor wybiera się na spacer po lizbońskiej starówce - może przekazać swoje frustracje w lekko pastiszowy sposób. A w tym względzie, podobnie jak w tworzeniu liryków, wyobraźnia Augustyniaka działa na najwyższych obrotach.

Lekko zwichrowana gitarowa bossa nova stanowi kanwę "Gdybania". I znów muzycy nadzorowani przez producenta Marcina Borsa, ze swoich instrumentów wydobywają delikatne, acz rzadko spotykane barwy. A "przeznaczenia biały chmur" stanowi element grozy w tej piosence, która nagle według schematów wypracowanych cztery dekady wcześniej przez Roberta Frippa, zmienia się w schizofreniczną improwizację.

"Quizas, quizas, quizas…" to z kolei utrzymane w zdecydowanie onirycznej atmosferze latynoskie delirium w oryginale napisane przez kubańskiego kompozytora jeszcze sprzed dyktatury Castro.

Następna zanurzona w melancholii piosenka to "Czarne serce". Tu zdaje się, ze linię melodyczną na wiolonczeli gra Monika Łapka, ale z czasem dołączają kolejne instrumenty, a Augustyniak, bawi się nastrojami raz po raz zadziwiając słuchaczy.

Limboski w piosence "Cykuta" wykorzystuje i brzmienia sitaru i estetykę shogazing. Miesza wszystko ze wszystkim, jakby krakowscy hipisi nagle weszli do składu My Bloody Valentine, z cudownie ożywionym Ravi Shankarem.

I wreszcie "Jezus był słaby". Już sam tytuł może budzić nieuzasadnione kontrowersje, ale spokojnie. Wystarczy posłuchać tekstu. Augustyniak woła przecież o miłość, chce czarować i chce czuć się zaczarowany, ale czy tak się stanie? Tak czy inaczej, John Lennon musi być dziś z niego dumny. Minimalistyczny fortepian i elegijno-gospelowy charakter dają tej pieśni duże pole do aranżacyjnych szaleństw. Ale nie na tej płycie.

Po instrumentalnej i dość przeciętnej kompozycji tytułowej krążek wieńczy psychodeliczny w duchu lat 60. "Kogut". Wizja kobiety, która zdradza połączona z ludowymi symbolami zwierząt, zdaje się być dziwnie bliska "Gusłom" wspomnianych Lao Che. Jeśli The Doors mieli swój "The End" to właśnie "Kogut" jest takim symbolicznym końcem tego krążka.

Michał Augustyniak nagrał całkowicie wyjątkową płytę i chyba - najlepszą z dotychczas wydanych wykraczających poza bluesa. Twórczość największych indywidualności rocka i songwritingu tkwi głęboko w tym materiale, ale jakichkolwiek plagiatach czy zapożyczeniach nie ma mowy. Eklektyzm wyniesiony został na piedestał i przestawiony z krakowskim, specyficznym bardzo, przymrużeniem oka. Warto posłuchać w sieci, czy jeszcze lepiej - pójść na koncert, bo na radio w wypadku tak niecodziennej muzyki raczej nie ma co liczyć.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie