Liga Mistrzów. Liverpool - Real Madryt, czyli osłabieni giganci walczą o półfinał. Obie drużyny zagrają bez kapitanów

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Mohamed Salah i Casemiro
Mohamed Salah i Casemiro GABRIEL BOUYS/AFP/East News
Przed środowym ćwierćfinałem Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem i Realem Madryt obie drużyny mają problemy. The Reds muszą radzić sobie z eksperymentalną obroną, w Realu poszerzyła się lista kontuzjowanych. Klub poinformował też, że koronawirusem zakażony jest Sergio Ramos.

Real i Liverpool to kluby, które w sumie zostawały najlepszymi w Europie 19-krotnie (13 triumfów w Lidze Mistrzów/Pucharze Europy Królewskich, sześć The Reds). Z ostatnich siedmiu edycji LM wygrały pięć (odpowiednio cztery i jedną). Kibice jednej z tych drużyn będą się jednak musieli pożegnać z marzeniami o kolejnym trofeum już po ćwierćfinale. Przed rewanżem bliżej awansu jest Real, który wygrał u siebie 3:1 dzięki bramkom Viniciusa Juniora (dwie) i Marco Asensio. Honorowe trafienie dla Liverpoolu zaliczył Mohamed Salah.

– Ten gol dał nam nadzieję przed rewanżem. Na więcej w tym meczu nie zasłużyliśmy – przyznał po spotkaniu w Madrycie Juergen Klopp.

ZOBACZ TEŻ:

Dobrą wiadomością dla trenera Liverpoolu są problemy kadrowe drużyny Zinedine’a Zidane’a. Zagwozdkę Francuz ma zwłaszcza z obsadą prawej obrony. Do kontuzjowanego Daniego Carvajala w pierwszej połowie sobotniego El Classico (wygranego 2:1) dołączył Lucas Vazquez. Jak donosi „Marca”, opcje są cztery. Jedna z nich to środkowy pomocnik Federico Valverde, który jednak... musiałby zagrać na środkach przeciwbólowych.

Tradycyjnie już kontuzjowany jest też Eden Hazard, a z powodu koronawirusa pauzuje Raphael Varane. Dublet „ustrzelił” kapitan Realu Sergio Ramos, który też miał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2, ale i tak nie mógłby grać do końca kwietnia z powodu kontuzji mięśniowej.

Osłabienia to jednak dla Kloppa chleb powszedni. Po operacji pachwiny do gry nie wrócił jeszcze kapitan Jordan Henderson, od kilku miesięcy Niemiec musi radzić sobie bez trzech najlepszych stoperów w klubie: Virgila van Dijka, Joela Matipa i Joe Gomeza. W ostatnich meczach zastępują ich wypożyczony z najgorszej drużyny Bundesligi, Schalke 04, Ozan Kabak oraz Nathaniel Phillips, który w zeszłym sezonie nie miał pewnego miejsca w składzie nawet w drugiej lidze niemieckiej, w VfB Stuttgart.

ZOBACZ TEŻ:

Problemy w obronie to jeden z powodów fatalnej formy Liverpoolu na Anfield – wywalczone rzutem na taśmę sobotnie zwycięstwo 2:1 nad Aston Villą przerwało ich passę sześciu kolejnych porażek (i ośmiu meczów bez zwycięstwa) na własnym terenie. „Domową” wygraną z RB Lipsk w 1/8 finału LM The Reds odnieśli bowiem w Budapeszcie. Rozpędzony serią 13. meczów bez porażki (w tym wspomnianą wygraną z Barceloną) Real jest według bukmacherów mocnym faworytem do awansu.

Trwa głosowanie...

Kto wygra Ligę Mistrzów 2020/21?

Liga Mistrzów (14.04):
Borussia Dortmund – Manchester City (w pierwszym meczu 1:2) godz. 21., transmisja Polsat Sport Premium 2,
Liverpool FC – Real Madryt (1:3) 21., TVP 1, Polsat Sport Premium 1.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów. Liverpool - Real Madryt, czyli osłabieni giganci walczą o półfinał. Obie drużyny zagrają bez kapitanów - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie