NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    Leszek Miller został szefem SLD

    Leszek Miller został szefem SLD

    Janusz Bakunowicz/Archiwum

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Leszek Miller podczas kampanii wyborczej w Podlaskiem

    Leszek Miller podczas kampanii wyborczej w Podlaskiem ©Janusz Bakunowicz/Archiwum

    Leszek Miller został szefem SLD. Na funkcję tę wybrany został podczas sobotniej konwencji Sojuszu. Millera poparło 320 uczestników konwencji. Jego konkurenci uzyskali: poseł Marek Balt - 50 głosów, europosłanka Joanna Senyszyn - 28, a b. wiceszef Sojuszu Artur Hebda - 17.
    Leszek Miller podczas kampanii wyborczej w Podlaskiem

    Leszek Miller podczas kampanii wyborczej w Podlaskiem ©Janusz Bakunowicz/Archiwum

    Leszek Miller został na sobotniej konwencji wybrany na przewodniczącego SLD. Zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Napieralskiego. Miller zapewniał, że Sojusz pokonał już największe trudności, a "okres smuty i okres szoku powyborczego ma za sobą".

    Na Millera głosy oddało 320 delegatów Sojuszu; 50 głosów uzyskał poseł z Częstochowy Marek Balt, 28 - europosłanka Joanna Senyszyn, a 17 - działacz SLD z Zielonej Góry Artur Hebda.

    Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów nowy przewodniczący Sojuszu mówił, że każdy kto źle życzy SLD "po dzisiejszym spotkaniu, atmosferze i manifestacji jedności, powinien wiedzieć, że jego życzenia pozostaną na papierze".

    - SLD po wielkich przejściach, po wielkich zwycięstwach i wielkich porażkach będzie dalej konsekwentnie służył ludziom pracy, którym dzisiaj najtrudniej i którzy żyją w poczuciu nierównych szans; którzy wymagają od swojego państwa więcej sprawiedliwości, równości i poprawy codziennego życia - podkreślił Miller.

    -Jesteśmy ludźmi lewicy, a więc ludźmi społecznego optymizmu i dlatego wierzymy, że Polska może być lepszym krajem, lepiej rządzonym, lepiej zorganizowanym, a Państwo Polskie może być bardziej sprawiedliwe dla swoich obywateli - powiedział.

    Dziękował również dotychczasowemu liderowi SLD Grzegorzowi Napieralskiemu.

    - Jest młodym człowiekiem, jeszcze wielka przyszłość przed nim, a po ostatnich wyborach zdobył pierwsze blizny, a blizny czynią mężczyznę - zaznaczył Miller.

    Jak zauważył, październikowa kampania wyborcza nie była radosna. - "Ale mamy ponad milion wyborców, ludzi, którzy w nas pokładają nadzieję i dzisiaj musi popłynąć sygnał, że te nadzieje nie zostaną niszczone - dodał.

    Później na konferencji prasowej Miller podkreślił, że to, co stało się w sobotę nowego to to, że po raz pierwszy od lat razem ze sobą, we wspólnej pracy dla SLD spotkali się Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak, Krzysztof Janik i Marek Dyduch, nasze znakomite koleżanki: Joanna Senyszyn i Katarzyna Piekarska.

    - To jest rzecz budująca i ona ośmiela mnie w myśleniu, że pokonaliśmy największe trudności, że okres smuty i okres szoku powyborczego mamy za sobą - dodał Miller.

    Powiedział, że miejsce dla Napieralskiego i Olejniczaka widzi wśród członków zarządu krajowego. Senyszyn miałaby z kolei zostać wiceprzewodniczącą Sojuszu. Jeszcze w sobotę, po zakończeniu konwencji zwołane ma zostać posiedzenie Rady Krajowej, na którym wybrani zostaną nowi zastępcy Millera i członkowie zarządu partii.

    Z nieoficjalnych rozmów PAP z politykami SLD wynika, że oprócz Senyszyn, na wiceprzewodniczących Miller ma zgłosić też kandydatury: wiceszefa klubu SLD Leszka Aleksandrzaka, szefowej młodzieżówki SLD Pauliny Piechny-Więckiewicz oraz lidera śląskiego SLD Zbyszka Zaborowskiego. Na swych stanowiskach mają też pozostać dwójka dotychczasowych wiceszefów: Katarzyna Piekarska i Longin Pastusiak.

    Miller zaapelował też do ludzi SLD, którzy w ostatnich latach z różnych powodów odeszli z niego lub uznali, że zostali wypchnięci.

    - Jeżeli nie popełnili żadnych wykroczeń w stosunku do prawa, jeżeli zachowali swoją lewicową wrażliwość i wartości, to apeluję o powrót. Wracajcie koleżanki i koledzy, bo zawołanie wszystkie ręce na pokład jest dzisiaj wyjątkowo ważne - podkreślił nowy szef Sojuszu.

    Nie chciał jednak powiedzieć, kogo konkretnie ma na myśli.

    - Nie, bo jak wymienię jedno nazwisko, to pozostali się obrażą, więc zgłaszam swój apel, adresując go bardzo szeroko - zaznaczył Miller.

    Pytany przez dziennikarzy, powtórzył, że jest gotów do współpracy z Ruchem Palikota, ale na równych, równorzędnych i partnerskich zasadach. Zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek odbędzie w Sejmie spotkanie z przedstawicielami różnych organizacji i struktur lewicowych, które chcą współpracować z SLD.

    Na pytanie o zapowiadane na wiosnę prawybory przewodniczącego SLD, Miller odpowiedział, że do statutu partii wprowadzone zostaną rozwiązania, dzięki którym następne wybory (przewodniczącego) mogłyby się odbyć na zasadzie wyborów powszechnych.

    Napieralski zapewnił natomiast, że jego aktywność w partii nie zmieni się.

    - Będę pomagał nowemu przewodniczącemu z całych sił, a także zamierzam zwiększyć swoją aktywność w parlamencie - podkreślił na wspólnej z Millerem konferencji prasowej.

    Wsparcie zadeklarował w sobotniej rozmowie też Olejniczak. Jak mówił, z nadzieją wita wybór Millera.

    - Każdy wybór i każdy nowy przewodniczący wiąże się z nadzieją. Po to się tutaj zebraliśmy, żeby wybrać nowego przewodniczącego, bo stary się nie sprawdził - zaznaczył Olejniczak.

    B. szef Sojuszu Józef Oleksy mówił dziennikarzom, że jeśli partia nadal będzie się wewnętrznie dzielić, to wówczas znajdzie się na równi pochyłej do upadku.

    - Partia, która nie potrafi być wewnętrznie zespolona, jak może iść do społeczeństwa z wezwaniami we wspólnych sprawach? Jeśli nie da się opanować tych ambicjonerskich odruchów (...), to oczywiście partia nie będzie partią - podkreślił.

    W ocenie innego b. przewodniczącego partii Krzysztofa Janika, na dzisiaj Miller jest najlepszym wyborem.

    - Najpierw trzeba nas wyprowadzić z dołka i na pewno da radę. Czy da radę zaprowadzić nas do lepszej przyszłości, będziemy wiedzieli za parę miesięcy - dodał.

    Joanna Senyszyn oceniła w swym wystąpieniu po ogłoszeniu wyników, iż świadczą one o tym, iż delegaci uznali, że lepsza będzie przyszłość Sojuszu z Leszkiem Millerem na czele. Pogratulowała b. premierowi wyboru. Dziękowała też tym delegatom, którzy oddali na nią głos. Gratulacje i podziękowania złożyli też inni konkurenci Millera w wyborach Marek Balt i Artur Hebda.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii