Lekarze otworzyli gabinety. Pacjenci mogą znowu się leczyć tam, gdzie są zapisani (zdjęcia)

Urszula Ludwiczak [email protected]
Wszystkie poradnie rodzinne na Podlasiu pracują już normalnie. Pacjenci mogą w końcu leczyć się u swoich lekarzy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
limak
W dniu 08.01.2015 o 07:36, ewcia napisał:

slyszalam,ze to sprawa polityczna ,ze to jaroslaw nakrecal,myslac,ze rzad upadnieomijajcie gabinet pani Cieciuch,madrzy pacjenci powinni wypisac sie od tych strajkujacych i przeniesc sie do lekarzy,ktorzy nie sa w PZczy w innym kraju tez lekarze strajkuja?moze ktos mi odpowie,bo nic nie wiem na ten temat

 

We Francji lekarze pierwszego kontaktu kontynuują strajk trwający od 23 grudnia.

 

e
ewcia
W dniu 07.01.2015 o 23:15, Maciej napisał:

Minister niby twardziel na początku, ale zmiękł i właściwie chyba nic nie ugrał na tym całym zamieszaniu. Ja najbardziej żałuję że deklaracje pacjentów dalej pozostają ważne w przychodniach które strajkowały. Tak jak karą dla pacjentów było to że nie mogli się dostać do tych przychodni, tak karą dla przychodni powinna być konieczność odnowienia deklaracji, wtedy od razu nie dostali by strumienia pieniędzy z NFZ na każdego pacjenta. Bo prawda jest taka że z tych pieniędzy 30% to wynagrodzenia lekarzy, 30% to koszty leasingów za auta lekarzy (wszak muszą czymś jeździć), 20% kosztów administracyjnych no i zostaje 20% na badania pacjentów - może starczy do końca roku, a jak nie to się najwyżej w przyszłym zastrajkuje, co by więcej było :) W każdym razie ja zamierzam się przepisać do przychodni która nie zmaknęła drzwi 1 stycznia, mam trochę dalej, ale trudno, lepiej się leczyć tam gdzie chcą Cię leczyć, a nie tam gdzie najważniejsze są pieniądze.

slyszalam,ze to sprawa polityczna ,ze to jaroslaw nakrecal,myslac,ze rzad upadnie

omijajcie gabinet pani Cieciuch,madrzy pacjenci powinni wypisac sie od tych strajkujacych i przeniesc sie do lekarzy,ktorzy nie sa w PZ

czy w innym kraju tez lekarze strajkuja?moze ktos mi odpowie,bo nic nie wiem na ten temat

M
Maciej

Minister niby twardziel na początku, ale zmiękł i właściwie chyba nic nie ugrał na tym całym zamieszaniu.

 

Ja najbardziej żałuję że deklaracje pacjentów dalej pozostają ważne w przychodniach które strajkowały. Tak jak karą dla pacjentów było to że nie mogli się dostać do tych przychodni, tak karą dla przychodni powinna być konieczność odnowienia deklaracji, wtedy od razu nie dostali by strumienia pieniędzy z NFZ na każdego pacjenta. Bo prawda jest taka że z tych pieniędzy 30% to wynagrodzenia lekarzy, 30% to koszty leasingów za auta lekarzy (wszak muszą czymś jeździć), 20% kosztów administracyjnych no i zostaje 20% na badania pacjentów - może starczy do końca roku, a jak nie to się najwyżej w przyszłym zastrajkuje, co by więcej było :)

 

W każdym razie ja zamierzam się przepisać do przychodni która nie zmaknęła drzwi 1 stycznia, mam trochę dalej, ale trudno, lepiej się leczyć tam gdzie chcą Cię leczyć, a nie tam gdzie najważniejsze są pieniądze.

Dodaj ogłoszenie