Legionowa: Runął strop. Nadzorujący budowę przed sądem

(ika)
Zawaliło się około 30 mkw. stropu. Gruz przygniótł  41-letniego robotnika wylewającego w tym czasie beton.
Zawaliło się około 30 mkw. stropu. Gruz przygniótł 41-letniego robotnika wylewającego w tym czasie beton. Anatol Chomicz
Dwaj oskarżeni kierownicy nie przyznają się do winy. W czwartek po raz pierwszy stanęli przed sądem.

Prokuratura zarzuca Stanisławowi Ł. oraz Henrykowi K. niewłaściwy nadzór nad wznoszeniem szalunków stropowych w budynku przy ul. Legionowej w Białymstoku (w miejscu, gdzie kiedyś stało Kino Polana) oraz niepoinformowanie o przebiegu prac inspektora nadzoru inwestorskiego.

Na skutek ich niedbałości 10 sierpnia ubiegłego roku zawaliło się około 30 mkw. stropu. Gruz przygniótł 41-letniego robotnika wylewającego w tym czasie beton. Mężczyzna trafił do szpitala z urazami głowy i kręgosłupa. Teraz cierpi na niedosłuch lewego ucha. Obrażenia w tamtym wypadku odnieśli także dwaj inni pracownicy.

Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. - Nośność podpór stalowych była obliczona z dużym zapasem. Teoretycznie nie powinno dojść do zawalenia się stropu - przekonywał w czwartek sąd Stanisław Ł.

Oskarżonym grozi kara do trzech lat więzienia. Rozprawę odroczono do listopada.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Bo to taka dziwna zależność. Drogi z unijnych pieniędzy robi się długo i drogo, a tam gdzie prywatne łączy się z dotacjami unijnymi szybko i tanio
G
Gość
A co oni są winni? Wszystko teraz wnosi się w pośpiechu, to i o wypadki nie trudno!
Dodaj ogłoszenie