Łatwa wygrana „Główki”, Briedis powalczy z Usykiem o finał WBSS

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Krzysztof Głowacki (z prawej)
Krzysztof Głowacki (z prawej) Karolina Misztal
Boks. Ostatni polski mistrz świata Krzysztof Głowacki na sobotniej gali w Rydze odniósł pewne zwycięstwo przed czasem. W walce wieczoru Mairis Briedis pokonał Mike’a Pereza. Łotysz wystąpi dzięki temu w półfinale mocno obsadzonego turnieju World Boxing Super Series. Na zwycięzcę czeka 10 mln dolarów, wszystkie znaczące pasy kategorii junior ciężkiej i trofeum im. Muhammada Alego.

- Jeszcze odpoczywam po wczorajszym boju. Jestem bardzo szczęśliwy, że byliście tam ze mną. Zawsze mogę liczyć na wsparcie swoich kibiców i nie chodzi mi tylko o tych, którzy dotarli na galę, ale ogółem o wszystkich tych, którzy zawsze we mnie wierzą i trzymają kciuki będąc daleko - dziękował fanom Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO) po gali w Rydze.

Pojedynek z urodzonym w Argentynie Włochem Leonardo Bruzzese (18-4, 6 KO) był dla „Główki” spacerkiem. Od początku miał dużą przewagę i bezlitośnie obijał rywala. W drugiej rundzie Bruzzese uratował gong, w piątej nie miał już tyle szczęścia. Dwukrotnie wylądował na deskach, a po drugim nokdaunie miał już dość i dał się wyliczyć sędziemu.

Dla 31-letniego pięściarza z Wałcza łatwa walka i niezła wypłata były jednak tylko nagrodą pocieszenia. Do Rygi pojechał jako rezerwowy turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej (na tych samych zasadach rywalizuje też ośmiu pięściarzy wagi super średniej), na którego zwycięzcę czeka 10 mln dolarów. Faworyt gospodarzy Mairis Briedis (23-0, 18 KO) oraz Kubańczyk Mike Perez (22-3-1, 14 KO) nie doznali jednak kontuzji i wystąpili w walce wieczoru. Lepszy był Briedis, który wygrał na punkty 116:110, 115:111 i 114:112, ale Perez w kilku rundach postraszył Łotysza.

W półfinale turnieju mistrz organizacji WBC zmierzy się z Aleksandrem Usykiem (13-0, 11 KO), który rok temu odebrał tytuł WBO Głowackiemu. We wcześniejszym ćwierćfinale Ukrainiec pokonał Marco Hucka (40-5-1, 27 KO). „Główka” w 2015 r. zdobył pas mistrza właśnie po walce z Niemcem.

Po drugiej stronie turniejowej drabinki na przeciwnika czeka mistrz WBA Yunier Dorticos (22-0, 21 KO). Kubańczyk tydzień temu znokautował w drugiej rundzie Dimitrija Kudriaszowa (22-2, 21 KO). O prawo udziału w półfinale powalczą czempion organizacji IBF Murat Gasijew (24-0, 17 KO) oraz były posiadacz tego tytułu (a później pasa WBC) Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO). Faworytem pojedynku w Newark, który odbędzie się 21 października, będzie Rosjanin. „Diablo” na pewno ostro powalczy jednak o tytuł mistrzowski i perspektywę wielkiej wypłaty.

Jeśli jeden z zawodników dozna kontuzji, w ćwierćfinale zastąpi go Mateusz Masternak (39-4, 26 KO). W innym przypadku „Master” zmierzy się z Amerykaninem Stivensem Bujajem (16-1-1, 11 KO). Na gali wystąpi też Maciej Sulęcki (25-0, 10 KO). Rywalem „Stricza” będzie były posiadacz tymczasowego pasa WBA wagi junior średniej Jack Culcay (22-2, 11 KO).

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Andrzej Fonfara: Moje życie nie kończy się na boksowaniu

Wideo

Materiał oryginalny: Łatwa wygrana „Główki”, Briedis powalczy z Usykiem o finał WBSS - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie