Lato w Teatrze: O problemach z rodzicami i ze światem

Urszula Krutul urszula.krutul@mediaregionalne.pl tel. 85 748 74 66
Spektakl przygotowany przez młodzież zostanie wystawiony w Teatrze Dramatycznym w niedzielę o godz. 18. Wstęp jest bezpłatny.
Spektakl przygotowany przez młodzież zostanie wystawiony w Teatrze Dramatycznym w niedzielę o godz. 18. Wstęp jest bezpłatny. Andrzej Zgiet
To będzie coś o nich, o ich problemach z rodzicami i ze światem. O tym, że nieprawdziwe jest stwierdzenie, że dzieci i ryby głosu nie mają. Efekty dwutygodniowej pracy białostockiej młodzieży będzie można zobaczyć w weekend podczas podsumowania warsztatów artystycznych "Lato w Teatrze".

- Widzowie mogą się po naszym spektaklu spodziewać wszystkiego - zapewnia 18-letnia Paulina Przastek. - To nie będzie takie zwykłe wyjście młodych aktorów na scenę, powiedzenie wierszyka i zejście za kulisy. Pokażemy nasze prawdziwe oblicze, nasze rozmowy, o czym i jak rozmawiamy. Dla naszych rodziców powrót z imprezy o godzinie drugiej w nocy automatycznie wiąże się z tym, że pijemy alkohol, palimy. A często tak nie jest. My też potrafimy kulturalnie spędzać czas. Na scenie aktorzy dużo będą pracowali z gumami. Będzie taniec współczesny, monologi i konkretne sytuacje. Naprawdę warto nas zobaczyć.

Paulina dodaje, że przy każdej edycji warsztatów można nauczyć się czegoś innego. "Lato w Teatrze" się rozwija, rośnie w siłę. To nie są tylko półkolonie. To zajęcia, które dają młodym ludziom pasję na całe życie.

- Świetne jest to, że mogę poznać ludzi, którzy tak samo jak ja kochają sztukę i teatr - twierdzi inna uczestniczka. - To co my tutaj robimy, to nie tylko bieganie po scenie, przygotowywanie kostiumów. To jest poznawanie teatru od środka. Można oderwać się od szarej rzeczywistości, uwolnić się od problemów. Zostawić to wszystko razem z ubraniami w teatralnej szatni. Mój teatr to wszystko co mnie otacza, to co kocham, to co lubię, to co mnie w jakikolwiek sposób czegokolwiek uczy. I w moim teatrze każde doświadczenie jakie mam w życiu, mogę przenieść na scenę.

- Nasz spektakl to budowanie dialogu nie tylko pomiędzy uczestnikami a instruktorami, ale też pomiędzy młodymi twórcami a widzem - podsumowuje Urszula Chomik-Kraszewska, koordynatorka projektu.

Teatr jest ich drugim domem

17-letnia Marianna Przygońska jest w grupie dziennikarsko-promocyjnej. To mój pierwszy raz na "Lecie w Teatrze". Najpierw zajmowałyśmy się głownie pisaniem tekstów i relacji oraz robiłyśmy wywiady z osobami z różnych grup - opowiada. - Dla mnie najciekawsze jest to, co robimy w tym tygodniu, czyli promocja spektaklu. Chodziłyśmy na przykład w kostiumach po mieście i zapraszałyśmy ludzi na pokazy finałowe, które odbędą się w weekend. Reakcje było przeróżne! Jest fajnie, bo można nie nudzić się w wakacje i robić coś nowego.

Marianna chciała początkowo być w grupie aktorskiej. Ale nie żałuje, że dostała się do innej. Na co dzień uczy się klasie teatralnej, ale nie wiąże z tym przyszłości. Zamierza studiować fizjoterapię.

Szybka pięćdziesiątka na rozgrzewkę

O byciu profesjonalną aktorką nie myśli też Ewelina Panfiluk. Chciałaby pracować jako specjalista z dziedziny psychologii biznesu. Teatr to jej pasja. I dlatego cieszy się, że dostała się do grupy aktorskiej.

- To moja pierwsza edycja, o warsztatach dowiedziałam się pocztą pantoflową. Dużo osób mówiło, że jest ciekawie, że można zająć się czymś kreatywnym w wakacje - opowiada Ewelina. - A ja jestem typem człowieka, który nie lubi marnować czasu.

Łatwo jednak nie jest. Całe dnie są wypełnione ciężką pracą. Począwszy od rozgrzewki, na ćwiczeniach aktorskich kończąc.

- Na rozgrzewce mamy na przykład "szybką pięćdziesiątkę" - mówi Ewelina. - Są to pompki połączone z rowerkiem. Potem wstajemy i mamy skoki, albo tak zwaną "gorącą podłogę", czyli jak najszybsze podnoszenie nóg do pasa w miejscu. Później ćwiczymy etiudy i rozgrzewamy przeponę, usta, język. Lubię naszych prowadzących. Bardzo nam pomagają. I cały czas są przy nas. Mamy dobry kontakt, i z panią Agnieszką, i z panem Bernardem.

Ewelina jednak zapewnia, że warto męczyć się i dawać z siebie sto procent, bo spektakl, jest tego wart.

- Widzowie powinni nastawić się na momentami dość kontrowersyjne sceny i wypowiedzi. Na scenie poruszone zostaną problemy dnia codziennego. Niektóre będą wyśmiane, a inne powiedziane bardzo ostro - zdradza szczegóły. - To wszystko ma pokazać starszemu pokoleniu - rodzicom, dziadkom, że czasy się zmieniają.

Monolog też jest dialogiem

Do tego starszego pokolenia według młodych uczestników warsztatów zaliczają się też instruktorzy. Oni jednak rozumieją problemy młodzieży. A przynajmniej się starają.
- Mamy cztery grupy, a co za tym idzie, cztery różne języki teatralne - mówi aktor Bernard Maciej Bania, opiekun grupy aktorskiej - Jest teatr tańca, teatr przedmiotu, teatr klasyczny i teatr maski - pantomima z maską. Musimy to wszystko połączyć w jedną, spójną całość. Praca z młodzieżą jest zawsze ciekawa. Pozwoliliśmy im na dużą inwencję. Tematem warsztatów i pokazu finałowego jest dialog. Chciałem udowodnić, że monolog też może być dialogiem. Dlatego, że to nadal jest rozmowa, czy to z widzem, czy z samym sobą, czy z siłami wyższymi, jak w romantycznych inscenizacjach.

Tańcz, dopóki starczy sił

Oprócz zajęć aktorskich i dziennikarskich młodzież przyswajała też podstawowe kroki taneczne i uczyła się tego, jak wyrazić siebie za pomocą ruchu.

- Oni aż garną się do pracy i do nauki. Nawet osoby, które wcześniej nie miały styczności z tańcem. To jest bardzo inspirujące - zapewnia tancerka Dorota Baranowska, instruktorka w grupie taneczno-maskowej. - Problem stwarza im otwarcie się i przełożenie myśli na ruch, na ciało, na ekspresję. I temu poświęcamy najwięcej czasu. Sama bardzo dużo uczę się od tych dziewczyn. Dzięki styczności z nimi cały czas odkrywam coś nowego.

Nowych rzeczy uczą się też uczestnicy. Najlepszym przykładem jest 19-letnia Anna Pawelska, która na deskach prawdziwego teatru jeszcze nigdy wcześniej nie tańczyła. Nie przeszkadzają jej siniaki i zakwasy. Nie przerażają bariery, które trzeba pokonać.
- Bardzo dużo pracujemy w grupie i uczymy się tego, jak wyczuć siebie nawzajem. Pracujemy ciałem, bo nasza grupa w spektaklu nie używa słów - mówi Ania. - Jest masa trudności, dużo z nich funkcjonuje tylko w naszych głowach. Zajęcia uczą nas, jak sobie z nimi radzić. Duża też w tym rola instruktorów, którzy są cały czas z nami i wspierają nasze działania. To moja druga edycja i żałuję, że w przyszłym roku, z racji wieku, nie będę mogła już wziąć udziału w "Lecie w Teatrze".

Wiadomo, że nie byłoby spektaklu bez scenografii i kostiumów. O to dbają osoby, których na scenie nie zobaczymy - scenografowie. I do grupy o tym charakterze trafiła 18-letnia Paulina Przastek. Dziewczyna jest prawdziwą weteranką warsztatów, bo to już jej trzecia edycja. W poprzednich była w grupie aktorskiej. Teraz też występuje w kilku scenach.
- Moje całe działania artystyczne zawsze były związane z teatrem. Robiłam wszystko pod kątem występowania na scenie, sprawdzania siebie dykcyjnie, ruchowo - zapewnia Paulina. - Dlatego cieszę się, że tym razem mogłam zobaczyć teatr od innej strony - piwnicy scenograficznej. Tworząc strój, czy kostium musimy dopilnować, żeby aktorom na scenie wygodnie było w nim grać, żeby mieli komfort.

Robią maski i kostiumy, wymyślają i aranżują scenografię, malują krzesła i stoły. Jednym słowem dostosowują wszystko do potrzeb reżyserów i aktorów.

Kontakt z młodzieżą odmładza

Nad projektem czuwa Stowarzyszenie Teatr Okno.

- Projekt został zainicjowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i jest koordynowany przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie - mówi Krzysztof Zemło z Teatru Okno. - Co roku o udział w nim zabiegają wielkie placówki, jak Teatr Muzyczny w Gdyni czy Baj Pomorski z Torunia. Jest ogromny przesiew i coraz trudniej się przebić. To fajne uczucie być wśród tak wielkich instytucji. Po raz kolejny pracujemy z młodzieżą w wieku 16. - 19. lat. Nie tylko oni uczą się od nas, ale też my od nich. Energia, którą mają młodzi ludzie, daje chęć do pracy. Kontakt z młodzieżą odmładza. Daje nowe spojrzenie.

Czytaj e-wydanie »

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3