Łapy > ZNTK pracują na pół gwizdka

(peż, jul)
Rośnie niepokój w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach. - Podobno niebawem mamy dostać dwadzieścia węglarek - napisał do "Porannego" jeden z pracowników. - O ile znam życie, będą to wagony, których nikt nie chciał naprawić, zupełnie rozbite, ze starego typu zaworami i wózkami. Naprawa takich jednostek jest bardzo droga, zysku z tego niewiele. Dwadzieścia wagonów to dwa, góra trzy dni pracy. Również sytuacja finansowa w firmie budzi obawy załogi. - Oczywiście nadal nie ma premii, najbliższa wypłata też nie wiadomo, czy będzie w terminie. Prezes nie raczy nawet poinformować załogi o przyczynach takiego stanu - pisze nasz Czytelnik. - To prawda, nie płacimy premii. I to trzeci miesiąc - komentuje Ryszard Ekiert, prezes ZNTK. - Ale to nie jest czas na płacenie premii! Nie ma pełnego obłożenia pracą. Zakład nie idzie pełną parą. Jak wszystkie firmy, odczuwamy załamanie rynku i musimy to jakoś przeżyć. O tej sytuacji kierownicy wydziałów świetnie wiedzą, bo mamy stałe narady i przekazują informacje załodze. Prezes zapewnia jednak, że płace zagrożone nie są.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie