Łapy. Nauczycielka stanęła przed sądem za klapsy. W tle konflikt matek [ZDJĘCIA]

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
Udostępnij:
Nauczycielka częściowo przyznaje się do stawianych jej zarzutów. Odpowiada za naruszenie nietykalności cielesnej dwóch uczennic.

Przyznaje się tylko i wyłącznie do tego, że dotknęłam w żartach obu dziewczynek. Ani ich nie uderzyłam, ani nie poniosły one żadnych strat – mówiła Dorota T., nauczycielka.

Czwartek, 15 lutego szkoła podstawowa nr 2 w Łapach. To tutaj doszło do konfliktu między dwiema uczennicami klasy pierwszej. Nauczycielka miała im dać klapsa w pośladki. – To było tylko rozstrzygnięcie trudnej sytuacji. I to sytuacji niezwiązanej z dziećmi, a z dorosłymi – broniła się Dorota T.

Czytaj też: Nauczycielka stanie przed sądem. Za symboliczny klaps

Chodzi o kilkuletni konflikt między matkami uczennic. Matka Zuzi miała dwa razy uderzyć w twarz matkę Leny. Poszło o lalkę. Sprawa trafiła do sądu. Zakończyła się przeprosinami. Matka Zuzi oskarżyła też matkę Leny o to, że nieprawnie brała pieniądze z ośrodka pomocy społecznej. Konflikt między matkami przeniósł się na dzieci.

Więcej przeczytasz w środowym wydaniu papierowym "Kuriera Porannego" oraz serwisie plus.poranny.pl

GŁOSOWANIE POZA MIEJSCEM ZAMELDOWANIA

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc
Wedlug mnie policja i sad powinni sprawdzic co to za rodzina.. choc policja pewnie wie, wiec sad powinien tym zainteresować się. Szkoda nauczycielki. Wierze ze zostanie oczyszczona z zarzutow
k
kobieta
W dniu 27.09.2018 o 07:06, Gość napisał:

Śmieszne tłumaczenie .Co panią obchodzi konflikt rodziców. Żeby pogodzić mamy dziewczynki dostały po klapsie? Nie taka jest rola pani w szkole. Bić nie wolno, czy pani to się podoba czy nie. Nie ma nic do rzeczy siła wymierzonego klapsa. Tłumaczenie pani w sądzie jest żenujące.

 


Śmieszne tłumaczenie .Co panią obchodzi konflikt rodziców. Żeby pogodzić mamy dziewczynki dostały po klapsie? Nie taka jest rola pani w szkole. Bić nie wolno, czy pani to się podoba czy nie. Nie ma nic do rzeczy siła wymierzonego klapsa. Tłumaczenie pani w sądzie jest żenujące.

Nie, żeby pogodzić matki,tylko dziewczynki i nie był to klaps.
Wiecie co to przysłowiowy  "kopniak na szczęście" albo życzenie "połamania pióra" przed klasówką?? - to właśnie na tej zasadzie "przysłowiowy klaps" a nie klaps- bicie. To nie jest przemoc. Jest jeszcze coś takiego jak zajęcia indywidualne, tacy konfliktowi, aspołeczni rodzice - tam powinni kierować swoje dzieci.
A swoja drogą: pomyślcie ludzie: kto bił by dziecko, kiedy matka stoi o krok obok???????

G
Gość

Śmieszne tłumaczenie .Co panią obchodzi konflikt rodziców. Żeby pogodzić mamy dziewczynki dostały po klapsie? Nie taka jest rola pani w szkole. Bić nie wolno, czy pani to się podoba czy nie. Nie ma nic do rzeczy siła wymierzonego klapsa. Tłumaczenie pani w sądzie jest żenujące.

G
Gość

klaps

 

W dniu 26.09.2018 o 20:05, Gość napisał:

Nikt w tym temacie nie zwrócił uwagi na pewien szczegół.Kilka lat temu,gdy rządy PO-PSL chciały zakazać przysłowiowego klapsa,jaki był wielki sprzeciw PIS.Dzisiaj są przy władzy,więc powinni za punkt honoru nie dopuścić do sytuacji by za taki czyn była winna nauczycielka.

 Klaps to klaps i nie ma tu nic do rzeczy z jakiej rodziny pochodzi dziecko. Dzieci bić nie wolno.

G
Gość

Nikt w tym temacie nie zwrócił uwagi na pewien szczegół.Kilka lat temu,gdy rządy PO-PSL chciały zakazać przysłowiowego klapsa,jaki był wielki sprzeciw PIS.Dzisiaj są przy władzy,więc powinni za punkt honoru nie dopuścić do sytuacji by za taki czyn była winna nauczycielka.

G
Gość
W dniu 26.09.2018 o 09:18, Gość napisał:

Niewinny klaps, dobre.Nie zalała się krwią czyli nic się nie stało.Dziękuję Bogu w którego nie wierzę, że nie urodziłem się i nie mieszkam w takich Pierdziszewach.Nauczycielka podlega ochronie jak funkcjonariusz publiczny, gdy uczeń dotknie nauczyciela to może odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej. Nauczyciele często korzystają z tej ochrony.

 


Te...miastowy...jak tu nie mieszkasz i nie znasz realiów tej sprawy, to się nie wypowiadaj i nie obrazaj ludzi i Boga...wierzysz w sucha wierzbę, twoja sprawa , na tym poprzestan i zostan przy swim bóstwie.a tej "matce" jak zwykle pwnie chodzi o kase , dzieci jej nie obchodzą .Wspolczuje tej nauczycielce...mam nadzieje, ze sad zbada sprawę dokładnie i ukarze naprawdę winnych...

G
Gość

Niewinny klaps, dobre.

Nie zalała się krwią czyli nic się nie stało.

Dziękuję Bogu w którego nie wierzę, że nie urodziłem się i nie mieszkam w takich Pierdziszewach.

Nauczycielka podlega ochronie jak funkcjonariusz publiczny, gdy uczeń dotknie nauczyciela to może odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej. Nauczyciele często korzystają z tej ochrony.

G
Gość

Wszystko w jej było libacja /alkohol ,sex itd jej pierwszy mąż to z borowskich co pod biedronką ,archelan wyłudza kasę na alkohol i w parku przesiaduje recydywa nawet policja nie radziła miała wspaniałe i wesołe życie  non stop i policja jak mieszkała na Żniwnej to tu było wesoło kuratorów mieli Patologia i TAKIE dzieci powinni  ze szkoły   wek wszystkie  niech wozi  Napisał by o nich Księgę policji są dobrze znani 

a
asd

500ml +

M
Maria
Zbadać matkę czy oby nie trzeba ograniczyć jej praw, bo żle wpływa na dziecko
A
Ad
Znam. Patologia tylko tyle można powiedzieć, te matki zjeb .... To by kiedyś w szkole miały naruszenie czego kolwiek. Nie dość że same nie mają wartości to i córki takie same będą. Tak patologia trwa, i trwa, ...
S
Stefan

jedna baba drugiej babie wsadzila do ... grabie,

a hahary zyja, wodke sobie pija,

Dodaj ogłoszenie