Kwaśniewski na pogrzebie gen. Jaruzelskiego: Dobrze zasłużyłeś się ojczyźnie (wideo)

TVN24/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Urnę z prochami generała złożono do grobu na warszawskich Powązkach.

- Nie da się wykreślić twojego nazwiska z polskiej historii. Żegnamy ciebie, żołnierzu. Dzielnie i wytrwale służyłeś Polsce. Żegnamy cię żołnierzu i dziękujemy za wszystko. Dobrze zasłużyłeś się ojczyźnie - mówił podczas uroczystości pogrzebowych gen. Wojciecha Jaruzelskiego Aleksander Kwaśniewski.

- Żołnierzu, spocznij! Twoja służba skończona. A my, baczność! Walka o dobre imię generała Wojciecha Jaruzelskiego trwa - dodał Kwaśniewski.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kocioł
W dniu 31.05.2014 o 11:14, Stefan napisał:

Oj Slawek, jaki ty mlody i durnowaty.Podrosniesz to zmadrzejesz.

Jaruzelski otaczał się takimi jak ty kanaliami, zresztą podobnymi sobie.
S
Stefan

Oj Slawek, jaki ty mlody i durnowaty.
Podrosniesz to zmadrzejesz.

S
Sławek

Zgodnie z moim oczekiwaniami, ale też życzeniem, uroczystości pogrzebowe komunistycznego zbrodniarza, sowieckiego namiestnika i zdrajcy narodu polskiego zamieniły się w szopkę. Dusza zdrajcy dostąpiła zaszczytu w postaci katolickiej mszy, ciało zbrodniarza wyniesiono na Powązki w cichym laickim obrządku, pozbawionym obecności znamienitych żałobników. Piękna symbolika marnego życia koniunkturalisty, który zawsze łapał wszystkie sroki za jeden ogon. Był tchórzem za życia i stchórzył w obliczu śmierci, żebrząc o łaskę sakramentów, z których razem z towarzyszami kpił i prześladował przyjmujących.

E
Ewa

Jaruzelski nie był polskim generałem! Karierę (i to błyskawiczną) robił gdy w "polskim" wojsku dowodzili radzieccy oficerowie. Dlaczego? Bo był im bezgranicznie wierny. To było przyczyną jego późniejszej pozycji i piastowania najwyższych funkcji wojskowych w tym urzędu Ministra Obrony Narodowej (zarezerwowanego wówczas dla wojskowych). Wierność Rosjanom udowadniał niejednokrotnie: inwazja na Czechosłowację'68, masakra robotników w grudniu'70. To dlatego Rosjanie wybrali go do stłumienia ruchu solidarnościowego. Po prostu dostał od ruskich rozkaz zdławienia powszechnego ruchu obywatelskiego. Stan Wojenny nie był jego inicjatywą! Rosjanie wyznaczyli go swoim namiestnikiem i pozwolili na skupienie w jego rękach wszystkich najważniejszych funkcji wojskowych i cywilnych jednocześnie: Ministra Obrony Narodowej, Premiera i I sekretarza PZPR (ewenement niespotykany w ówczesnych państwach demokracji ludowej). Tak mu ufali... ZSRR robił wszystko by interwencja zewnętrzna nie była konieczną. Sam był zaangażowany w wykańczająca wojnę w Afganistanie a ówczesna Polska była nieprzewidywalna. 40 milionowe, narodowościowo jednolite państwo z samo organizującym się powszechnie społeczeństwem (11 mln. członków Solidarności), z drugą armią Układu Warszawskiego i na dodatek z Papierzem Polakiem. Tego nie da porównać z niespełna 9 milionowymi Węgrami z 1956 r. czy 15 milionową Czechosłowacją z 1968 r. Tam wybuchły niezorganizowane, chaotyczne rewolucje. Jaruzelski wykonał rozkaz i wyprowadził w nocy uzbrojonych żołnierzy na ulicę przeciwko nieuzbrojonym obywatelom. Następnie przez 10 lat swojej dyktatury doprowadził kraj do totalnej ruiny (ktoś pamięta ówczesną inflację) tak że jedynym wyjściem było oddanie władzy. Okrągły Stół miał mu zagwarantować nietykalność a aparatczykom partyjnym partycypację w nowo tworzącym się podziale władzy. Gdzie tu bohaterstwo, gdzie miejsce na szacunek?

 

 

Dodaj ogłoszenie