Kuria pisze o słabości, przestępstwie oraz zgorszeniu postawą. Czwarte oświadczenie w sprawie ks. Ciulkina

Adam Jakuć
Adam Jakuć
Abp Józef Guzdek nie odpowiada na pytania Naszej Redakcji dotyczące  sprawy ks. Kamila Ciulkina.
Abp Józef Guzdek nie odpowiada na pytania Naszej Redakcji dotyczące sprawy ks. Kamila Ciulkina. Wojciech Wojtkielewicz
Po naszych artykułach o tym, że abp Józef Guzdek niesłusznie ukarał ks. Kamila Ciulkina za rzekomy alkoholizm, kuria białostocka wydała czwarte już oświadczenie. Tym razem sugeruje, że metropolita białostocki zareagował na "słabość oraz zgorszenie spowodowane przez postawę księdza". Ale nie ma ani słowa o tym, o jaką słabość i jaką postawę chodzi. Dodatkowo kuria ogólnikowo żąda przeprosin za "manipulacje i fałszywe oskarżenia" zawarte w naszych artykułach, nie wskazując ich ani dowodów na nie.

W najnowszym oświadczeniu kuria białostocka tłumaczy, że "biskup diecezjalny ponosi pełną odpowiedzialność za wspólnotę Kościoła, którą kieruje, a szczególnie za kapłanów". Podkreśla, że "jego obowiązkiem jest zdecydowana reakcja na czyny, które są określone przez prawo kościelne i cywilne jako przestępstwa".

Biskup sądzi kapłana. Jak Piłat - Jezusa. Komentarz w spr. ks. Kamila Ciulkina

- W przypadku, gdy pojawiają się słabość oraz zgorszenie spowodowane przez postawę księdza, biskup powinien zareagować tak, aby dać jasny sygnał wiernym, że nie lekceważy tych czynów. Jest jednocześnie, w duchu Ewangelii, zobowiązany do udzielenia pomocy. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku ks. Kamila Ciulkina - czytamy w oświadczeniu z dnia 14 października.

Co zarzuca abp Guzdek? Konkretów brak

Kuria jednak nie przybliża, czego konkretnie miały dotyczyć "słabość oraz zgorszenie spowodowane przez postawę księdza". Nie wyjaśnia też, dlaczego w kontekście ks. Kamila Ciulkina pisze o tym, że obowiązkiem biskupa jest "zdecydowana reakcja na czyny, które są określone przez prawo kościelne i cywilne jako przestępstwa".

- 8 sierpnia 2022 r., po otrzymaniu informacji dotyczącej ks. Kamila Ciulkina, arcybiskup metropolita białostocki spotkał się z nim w obecności ks. Andrzeja Brzozowskiego, proboszcza parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Białymstoku i ks. wicekanclerza Ireneusza Korzińskiego, i podjął w sposób odpowiedzialny decyzję dotyczącą tego kapłana - napisano w oświadczeniu.

Zamiast "odwyku" praca na parafii

W najnowszym dokumencie kurii białostockiej (z 14 października) nie ma ani słowa o tym, że 8 sierpnia br. abp Józef Guzdek ukarał ks. Kamila Ciulkina odwołaniem z funkcji i skierował go na leczenie odwykowe, o czym powiadomił na stronie archibial.pl wicekanclerz ks. dr Ireneusz Korziński. Jest za to fragment, opisujący na czym miała polegać wspomniana powyżej pomoc biskupa.

Ponieważ ks. Andrzej Gniedziejko wyraził wolę pomocy ks. Kamilowi Ciulkinowi, 25 sierpnia 2022 r. został on skierowany do parafii w Korycinie (w charakterze pomocy duszpasterskiej). Po kilku tygodniach oddanej i pełnej zaangażowania posługi, w czasie spotkania jakie miało miejsce 5 października 2022 r., ks. proboszcz z Korycina poprosił, aby mianować ks. Kamila wikariuszem - czytamy w najnowszym komunikacie kurii.

Najbardziej zaskakujący i wewnętrznie sprzeczny jest przedostatni akapit tego oświadczenia. Kuria sugeruje, że ks. Kamil Ciulkin zgadza się z decyzją metropolity z dnia 8 sierpnia, a więc o odwołaniu z funkcji wikariusza i skierowaniu go na "leczenie i terapię odwykową".

W tym samym dniu został wypracowany komunikat, w którym ks. Kamil Ciulkin, przy poszanowaniu jego pełnej wolności uznał, że zgadza się z decyzją arcybiskupa metropolity wydaną 8 sierpnia br. Jednocześnie oświadczył on, że nie czuje się skrzywdzony. Podziękował też za możliwość kontynuowania posługi kapłańskiej i zobowiązał się do odpowiedzialnej współpracy z ks. proboszczem - napisano w oświadczeniu z 14 października.

W tej wypowiedzi kuria przyznaje, że zamiast skierować na terapię odwykową, wysłała ks. Kamila Ciulkina do normalnej pracy w parafii w Korycinie. Metropolita białostocki, który publicznie zasugerował, że białostocki kapłan jest alkoholikiem, wysłał go do pomocy innemu proboszczowi! Oto dowód:

Po przeprowadzonej rozmowie i weryfikacji zarzutów, abp Józef Guzdek podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu ks. Kamila Ciulkina z funkcji wikariusza parafii pw. św. Jadwigi Królowej i skierował go na leczenie i terapię odwykową - czytamy w oświadczeniu kurii z 8 sierpnia br.

Znikające oświadczenia w spr. ks. Ciulkina

Dziś o tamtej decyzji abp. Guzdka z 8 sierpnia br. już wierni się nie dowiedzą, bo pierwsze oświadczenie w spr. Ks. Ciulkina kuria usunęła kilka dni temu ze strony internetowej. Na jego miejscu z datą 8 sierpnia pojawiło się zupełnie inne, podpisane przez wicekanclerza kurii ks. dr. Ireneusza Korzińskiego. Kiedy zapytaliśmy go, dlaczego sfałszował oświadczenie, to ten podmieniony komunikat także zniknął ze strony archibial.pl. O tym fakcie napisaliśmy 14 października br. Ks. Kamil Ciulkin niewinny. Ujawniamy, jak kuria chciała zatuszować sprawę pomówionego kapłana

Specjaliści: ks. Kamil Ciulkin nie jest alkoholikiem

Przypomnijmy, że Nasza Redakcja już 31 sierpnia ujawniła, że badania medyczne i psychologiczne zanegowały oskarżenia o domniemany alkoholizm ks. Ciulkina. Sam kapłan od razu po ujawnieniu anonimowego donosu powiedział Naszej Redakcji, że jego niedyspozycja na mszy św. była spowodowana dolegliwościami związanymi z chorym kręgosłupem, a ich objawem było dreptanie z nogi na nogę. Z chorego księdza zrobili alkoholika. Ks. Kamil Ciulkin głośno został ukarany, a po cichu przywrócony

Wszystkie oświadczenia, w tym te usunięte przez kurię, prezentujemy w naszej galerii zdjęć.

Początek spr. ks. Ciulkina

Przypomnijmy także, że w pierwszym oświadczeniu kuria informowała, że 8 sierpnia br. do abp. Józefa Guzdka, dotarła wiadomość e-mail od anonimowej osoby z parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Białymstoku o tym, że ks. Kamil Ciulkin rzekomo miał być pod wpływem alkoholu podczas sprawowania Eucharystii 7 sierpnia o godz. 14. Pisaliśmy o tym 8 sierpnia br. Skandal w parafii Świętej Jadwigi Królowej. Arcybiskup zwolnił wikariusza z funkcji, wysłał na leczenie i terapię odwykową

Arcybiskup Józef Guzdek podkreśla, że takie zachowanie nigdy nie powinno mieć miejsca, ubolewa nad zaistniałym faktem i przeprasza za gorszącą postawę kapłana - podsumowano w oświadczeniu kurii białostockiej z dnia 8 sierpnia br.

Kuria żąda przeprosin
Obecnie kuria białostocka domaga się od redaktora naczelnego Kuriera Porannego "przeproszenia za manipulacje i fałszywe oskarżenia zawarte w artykułach jego autorstwa". Nie wskazuje przy tym, o jakie "manipulacje i fałszywe oskarżenia" chodzi.

Abp Józef Guzdek nie odpowiada na pytania o ks. Ciulkina

Co ciekawe, abp Józef Guzdek do dzisiaj nie odpowiedział na żadne z naszych pytań:

  • Czy Ksiądz Arcybiskup przeprosił lub zamierza przeprosić ks. Kamila Ciulkina za publiczne zasugerowanie w komunikacie, że ks. Ciulkin jest uzależniony od alkoholu?
  • Czy Ksiądz Arcybiskup nadal podtrzymuje, że ks. Ciulkin odprawiał mszę pod wpływem alkoholu?
  • Czy Ksiądz Arcybiskup nadal zamierza wysłać „na leczenie i terapię odwykową” ks. Ciulkina?
  • Kto i w jaki sposób ustalił, że ks. Ciulkin rzeczywiście a nie rzekomo był pod wpływem alkoholu w czasie mszy?
  • Dlaczego ks. Ciulkin został skierowany do pracy w parafii w Korycinie, skoro został oskarżony o problemy alkoholowe?
  • Dlaczego ks. Ireneusz Korziński sfałszował oświadczenie z 8 sierpnia bieżącego roku?
  • Dlaczego ze strony archidiecezji znikają kolejne oświadczenia w spr. ks. Kamila Ciulkina?

Ks. Kamil Ciulkin konsekwentnie nie chce komentować całej sprawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Wacław
15 października, 20:30, Chlop:

A jakie są decyzje dotyczące Dębskiego coś wiadomo gdzie na odwyku albo na innym froncie przecież miał pod sobą całą telewizję i dorosłych i dzieci i brata z domem miał wygranym w loterii ...

15 października, 20:37, gość:

jakiś czas temu biskup mówił, że poszukuje "miejsca" dla Andrew ale nie obiecywał że wszem i wobec ogłosi rezultaty tych poszukiwań, dlatego raczej płonne nadzieje w tym względzie

16 października, 13:51, Gość:

Andrzej jest teraz wrakiem człowieka

16 października, 17:45, Jan Wacław:

No cóż karma wraca. Teraz może poczuć to co jego ofiary, których sprawy zamieciono pod dywan przez te lata.

17 października, 7:18, raz sierpem raz młotem:

JAKIE ofiary??

te pindy, które same go podrywały a potem nagle wielkie oburzenie? bo można zyskać fame i kasę przy okazji?

ta ostatnia prowokacja żydowsko-lewacko-ateuszej gazety wybiórczej? ta cała Ola w ogóle nie istniała, to jedna wielka podpucha, aby go zniszczyć!

zdajesz sobie z tego sprawę lewaku otumaniony tvn-em i wyborczą ?

Dziękuję za komplement, ale wątpię aby, któraś chciała zdjęcie armatki.

g
gość
15 października, 20:30, Chlop:

A jakie są decyzje dotyczące Dębskiego coś wiadomo gdzie na odwyku albo na innym froncie przecież miał pod sobą całą telewizję i dorosłych i dzieci i brata z domem miał wygranym w loterii ...

15 października, 20:37, gość:

jakiś czas temu biskup mówił, że poszukuje "miejsca" dla Andrew ale nie obiecywał że wszem i wobec ogłosi rezultaty tych poszukiwań, dlatego raczej płonne nadzieje w tym względzie

16 października, 13:51, Gość:

Andrzej jest teraz wrakiem człowieka

16 października, 17:45, Jan Wacław:

No cóż karma wraca. Teraz może poczuć to co jego ofiary, których sprawy zamieciono pod dywan przez te lata.

17 października, 07:18, raz sierpem raz młotem:

JAKIE ofiary??

te pindy, które same go podrywały a potem nagle wielkie oburzenie? bo można zyskać fame i kasę przy okazji?

ta ostatnia prowokacja żydowsko-lewacko-ateuszej gazety wybiórczej? ta cała Ola w ogóle nie istniała, to jedna wielka podpucha, aby go zniszczyć!

zdajesz sobie z tego sprawę lewaku otumaniony tvn-em i wyborczą ?

ona nie istniała ! podpucha powiadasz ?

Andrew to małe dziecko ?

Z kim i o czym on korespondował ?

Do czego się przyznał skoro JEGO W OGÓLE TAM NIE BYŁO ?!

Słabizno tako skoro bardziej ludków się teraz boi aniżeli Boga kiedy zastrzegał się wobec owego PROWOKATORA, że nie pójdzie do sauny sekretarza, bo oszczędza nasienie.

Żartowniś z niego skoro jako ksiądz prowadził obsceniczne dialogi w dodatku nie wiedząc z kim itd ?!

J
Jan Wacław
15 października, 20:30, Chlop:

A jakie są decyzje dotyczące Dębskiego coś wiadomo gdzie na odwyku albo na innym froncie przecież miał pod sobą całą telewizję i dorosłych i dzieci i brata z domem miał wygranym w loterii ...

15 października, 20:37, gość:

jakiś czas temu biskup mówił, że poszukuje "miejsca" dla Andrew ale nie obiecywał że wszem i wobec ogłosi rezultaty tych poszukiwań, dlatego raczej płonne nadzieje w tym względzie

16 października, 13:51, Gość:

Andrzej jest teraz wrakiem człowieka

No cóż karma wraca. Teraz może poczuć to co jego ofiary, których sprawy zamieciono pod dywan przez te lata.

G
Gość
15 października, 20:30, Chlop:

A jakie są decyzje dotyczące Dębskiego coś wiadomo gdzie na odwyku albo na innym froncie przecież miał pod sobą całą telewizję i dorosłych i dzieci i brata z domem miał wygranym w loterii ...

15 października, 20:37, gość:

jakiś czas temu biskup mówił, że poszukuje "miejsca" dla Andrew ale nie obiecywał że wszem i wobec ogłosi rezultaty tych poszukiwań, dlatego raczej płonne nadzieje w tym względzie

Andrzej jest teraz wrakiem człowieka

G
Gość
"...Ks. Kamil Ciulkin konsekwentnie nie chce komentować całej sprawy..."

a nie wiecie czemu ? BO SIĘ zwyczajnie BOI ! Kamil tyle już przez to wszystko przeżył stresów, tak ma zszargane nerwy i psychikę, że się boi. O Wszystko, o jutro, o dach nad głową i bycie księdzem się boi. To normalne - tak po ludzku...
G
Gość
"Przypomnijmy, że Nasza Redakcja już 31 sierpnia ujawniła, że badania medyczne i psychologiczne " - naprawdę przyznajecie się do ujawnienia szczególnie wrażliwych danych osobowych ( bo za takie wg. prawa uznaje się min. dokumentację medyczną ) ? Skąd mieliście do nich dostęp? Za ile? Czy jest tu jakiś prokurator?

p.s."Nasza Redakcja" - te duże litery to objaw analfabetyzmu czy przerośniętego ego?
g
gość
Panie redaktorze ja tu jestem Kierownikiem te szatni, w sierpniu mieliśmy Pański płaszcz ale już nie mamy - i co Pan nam zrobi ?
G
Gość
zaklamane batmany.Panstwo w panstwie.MAFIAukrywajaca sie za Bogiem.
g
gość
hehe kontratak ! niech się wstydzi ten co widzi/opisuje a nie ten co kręci i manipuluje na miarę tisznerowskiej prawdy
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie