NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    Kuratorium oświaty sprawdza dyrektora II LO w Białymstoku....

    Kuratorium oświaty sprawdza dyrektora II LO w Białymstoku. Absolwent zarzuca Dariuszowi Bossowskiemu despotyzm

    (mw)

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Dyrektor Dariusz Bossowski odpiera zarzuty z anonimu, a kontrolę kuratorium traktuje jako rutynową

    Dyrektor Dariusz Bossowski odpiera zarzuty z anonimu, a kontrolę kuratorium traktuje jako rutynową ©Wojciech Wojtkielewicz

    Apodyktyczny, traktujący ludzi z pogardą, wzywający na dywanik za to, że ktoś nie wstał, by powiedzieć mu „dzień dobry” lub miał za krótkie spodenki. Takie zarzuty pod adresem Dariusza Bossowskiego w anonimowym liście otrzymało kuratorium. Kontrola potwierdziła część z nich. Dyrektor Bossowski zaprzecza.
    Dyrektor Dariusz Bossowski odpiera zarzuty z anonimu, a kontrolę kuratorium traktuje jako rutynową

    Dyrektor Dariusz Bossowski odpiera zarzuty z anonimu, a kontrolę kuratorium traktuje jako rutynową ©Wojciech Wojtkielewicz

    Trzy lata nauki w II LO były czasem wielkiej traumy i uprzedmiotowienia. Pan Bossowski jest postacią na wskroś apodyktyczną, kiedy przechodzi korytarzem, wszyscy uczniowie mają obowiązek wstawania z ławek i wyraźnego powiedzenia mu „dzień dobry”. Nie wolno nosić za krótkich spodni, mieć w nich dziury. Karą jest wezwanie do gabinetu i słuchanie poniżających krzyków i gróźb - m.in. takie zdania znajdują się w liczącym sześć stron anonimowym liście, który do Podlaskiego Kuratorium Oświaty wysłał absolwent.

    List zawiera też szereg krytycznych uwag dotyczących nauczycieli z II LO, którzy przygotowują uczniów do międzynarodowej matury. Absolwent prosił kuratorium o interwencję.

    Dariusz Bossowski wybrany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Podstawa programowa z fizyki

    Rzeczywiście w II LO w Białymstoku została przeprowadzona taka kontrola. - Opracowano ankietę skierowaną do uczniów szkoły. Badaniem objęto 163 uczniów wybranych losowo z klas II oraz III, co stanowi około 30 procent wszystkich uczniów tych roczników - mówi Małgorzata Palanis, rzeczniczka prasowa kuratorium. - Wyniki ankiet częściowo potwierdziły zarzuty przedstawione w piśmie. W ankiecie umożliwiono uczniom swobodną wypowiedź na temat relacji panujących w społeczności szkolnej. W większości posiadają one krytyczny charakter opisujący, zdaniem respondentów, niewłaściwe zachowania nauczycieli oraz dyrektora szkoły.

     Kuratorium zleciło dyrektorowi Bossowskiemu analizę „zjawisk zachodzących w szkole” i poprawę relacji między uczniami a kadrą, a także „zdiagnozowanie przyczyn takich wyników kontroli i ich eliminacja.

    Ranking PERSPEKTYWY 2018 - najlepsze szkoły średnie w województwie podlaskim (licea i technika)



    Sam Dariusz Bossowski odpiera zarzuty, traktuje je jako żale absolwenta, który nie był zbyt pilnym uczniem i obwinia szkołę o swoje niepowodzenia. W rozmowie z „Porannym” dyrektor stwierdził, że kontrola kuratorium była rutynowa, a zarzuty nie potwierdziły się.

    Matury dobrze poszły! Dyrektor II LO: Bo mamy świetnych uczniów

    - Zasady zachowania i funkcjonowania przyjęte w szkole uściśla i reguluje Statut Szkoły. Uczniowie są zapoznawani na początku swojej edukacji z ogólnie przyjętymi standardami, które panują w szkole. Dbałość o wewnętrzną dyscyplinę i porządek wpływa na wizerunek szkoły i czyni ją miejscem sprzyjającym atmosferze do nauki, a zasady dobrego wychowania, na które kładziemy nacisk, mają ułatwić uczniom funkcjonowanie w dorosłym życiu - napisał do nas w oficjalnym stanowisku, podkreślając, że to jedyna skarga, jaka na niego wpłynęła przez osiem lat, jak jest dyrektorem II LO.

    Skarga absolwenta pojawiła się w mediach społecznościowych. I zawrzało. Większość z osób popiera autora pisma. Dotarliśmy do absolwentów II LO.

    - Atmosfera w szkole nie była dobra. Nieraz byłam świadkiem jak ktoś nie wstał, by powiedzieć dyrektorowi „dzień dobry”, to od razu był zabierany do jego gabinetu. Gnębił, sprawdzał takich uczniów pod kątem ocen i frekwencji. Nauczyciele też mieli niezbyt dobre podejście do uczniów. Pamiętam w pierwszej klasie na zajęcia z chemii chodziłam tak przerażona, że aż się cała trzęsłam - opowiada nam jedna z absolwentek.

    XX edycja ogólnopolskiego rankingu "Perspektywy". Białostockie szkoły docenione (zdjęcia)

    Potwierdza, że oceny i najwyższe wyniki były i są nadal najważniejszą rzeczą dla dyrektora II LO. - Pamiętam, jak uczyłam się do piątej rano historii, choć nie byłam humanistką, bo był taki nacisk na dobre oceny. Z czasem nie chciało się już tam chodzić - dodaje była uczennica.

    - Zdałam międzynarodową maturę i byłam w tej klasie, o której mowa. Z dyrektorem jest tak, że on ma uczniów, których lubi i ja na szczęście byłam jedną z takich uczennic. Choć miałam nieprzyjemną sytuację. Dyrektor jest wybuchowy, ma surowe zasady. Podeszłam do niego na korytarzu, by zadać mu pytanie, a on - zamiast na nie odpowiedzieć - wydarł się, że mam czelność podchodzić do niego na korytarzu - wspomina inna absolwentka.

    Potwierdza zarzuty z anonimu dotyczące m.in. nieprzygotowania pedagogów z programu międzynarodowej matury. - Dyrektor ma presję na rankingi, ale z drugiej strony wyciągnął mocno szkołę, tylko jakim kosztem? - dodaje studentka.



    Białystok. Polonez podczas studniówki II LO

    Komentarze (1)

    Admin

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo