Kuba od ponad roku jest w śpiączce. W niedzielę każdy będzie mógł włączyć się w akcję pomocy

Urszula Ludwiczak [email protected]
Kubuś wymaga stałej, specjalistycznej rehabilitacji. To ogromne koszty, które przekraczają możliwości finansowe rodziców
Kubuś wymaga stałej, specjalistycznej rehabilitacji. To ogromne koszty, które przekraczają możliwości finansowe rodziców Archiwum/facebook
Historia 4-letniego chłopczyka, który od ponad roku jest w śpiączce, poruszyła wiele osób. Już w niedzielę każdy będzie mógł włączyć się w akcję pomocy i wspomóc rehabilitację Kubusia

Kubuś przyszedł na świat w październiku 2010 roku, obciążony wrodzonym wodogłowiem pokrwotocznym, mózgowym porażeniem dziecięcym i padaczką. Pierwsze trzy lata życia były ciągłą walką rodziców o życie i zdrowie synka. Walczyli, żeby maluch zaczął siadać, żeby chodził, walczyli, żeby zaczął mówić i widzieć. Udało się. Ale w październiku 2013 roku ich świat znowu się zawalił. W wyniku złej diagnozy lekarza doszło do dysfunkcji układu zastawkowo-komorowego i uszkodzeń mózgu chłopczyka. Kubuś zapadł w śpiączkę. Jest w niej do dziś.

Chłopczyka nie udało się obudzić mimo rocznego pobytu w Klinice Budzik. Od kilku tygodni Kubuś jest już w domu. A rodzice ciągle walczą o to, aby synek do nich wrócił.

Kuba na razie nie reaguje na żadne bodźce i nie daje się wybudzić. Jest karmiony przez specjalną przetokę (PEG), która wprowadzona jest do żołądka. Chłopczyk wymaga 24-godzinnej opieki. Na chwilę nie może zostać sam. Rodzice codziennie starają się stymulować Kubusia. Zwłaszcza że z badań wynika, że pień mózgu nie został uszkodzony. Kto wie, może słyszy, co się do niego mówi?

- Mówimy do niego, śpiewamy piosenki, czytamy ulubione bajki - mówią Monika i Rafał Kardasz.

Chłopczyk wymaga specjalistycznej, codziennej rehabilitacji. Kubie potrzebny jest też wózek i pionizator. Ten pierwszy to koszt ok. 13 tys. zł, drugi - ok. 9 tys. zł. Nie mówiąc już o dostosowaniu łazienki. Kosztują też leki, środki pielęgnacyjne. Na to wszystko potrzebne są ogromne pieniądze. Dlatego przyda się każda pomoc ludzi dobrej woli w leczeniu i rehabilitacji Kuby. Na szczęście takich osób nie brakuje. Już 22 lutego od godz. 16 w 6-Ścian PUBie przy ul. Warszawskiej odbędzie się rock'n rollowa akcja na rzecz Kuby.

Będzie można posłuchać muzyki na żywo, zagrają: Adam Romanoff - gitara, wokal, Ryszard Minkiewicz - gitara, wokal, Maciej Samluk - gitara, Wojtek Jodkowski - piano, zespół Acoustic Concept, Maja Sokołowska - saksofon. Podczas akcji można będzie wylicytować m.in. karnety na jedzenie, voucher na przejazd zabytkowym samochodem do ślubu na terenie Białegostoku, miesięczny karnet na zajęcia samoobrony, karnet na 5 godzin jazdy motocyklem, karnety do parku linowego, vouchery do kina Helios. Atrakcją wieczoru będą też pokazy barmańskie w wykonaniu Mariusza Dłutowskiego oraz pokaz iluzjonisty Łukasza Granta.

Wstęp to symboliczna cegiełka o dowolnej wartości. Wspomóc Kubę będzie też można wrzucając datek do specjalnej puszki.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
monika

Jestem poza Białymstokiem podajcie nr rachunku, chętnie dokonam wpłaty!

Dodaj ogłoszenie