Kto pyta, jest ciekawy świata

Autorem tekstu jest Artur Brzeziński z Centrum Edukacji Nauczycieli w Białymstoku oraz trener w pracowni psychoterapii i psychoedukacji IntegraZaktualizowano 
Pytanie "Skąd biorą się dzieci?" zadawane przez przedszkolaki prowadzi do konfuzji kolejne pokolenia rodziców. Dzieci w pewnym okresie zadają pytania o wszystko i w każdym momencie. Rodzice w zależności od poziomu zmęczenia, nastroju czy przekonań reagują na nie w różny sposób. Czasami mozolnie starają się udzielić wyczerpującej odpowiedzi, czasem zbywają malucha.

Różne style odpowiadania mogą mieć daleko idące konsekwencje. Dziecko, widząc uznanie dla swojej ciekawości i gotowość odpowiadania rodzica, może zadawać jeszcze więcej pytań i to coraz bardziej skomplikowanych. Rodzic może w różny sposób odpowiedzieć. Może podzielić się z dzieckiem swoją wiedzą, podając gotową odpowiedź. Może też zachęcić syna lub córkę do poszukania własnej odpowiedzi. Można też z dzieckiem wspólnie poszukać odpowiedzi, co pogłębi relacje.

Gdy jednak dziecko pytając napotyka zniecierpliwienie, czuje, że jest zbywane, a pytania pozostają bez odpowiedzi może przestać pytać. Może to oznaczać, że na rzeczywistość będzie patrzeć bez zainteresowania i z przekonaniem, że wokół są rzeczy których nigdy nie zrozumie. Może też poczuć, że to co myśli, co go interesuje nie jest dla rodzica ważne, a w konsekwencji, że ono samo nie jest kimś istotnym.

Kolejnym etapem w poznawaniu świata dla dziecka jest pójście do przedszkola i szkoły. Gdy jednak w grupie jest kilkadziesiąt dzieci, to z konieczności wyczerpujące odpowiedzi usłyszy tylko kilka z nich. Zresztą czasu na odpowiadanie uczniom jest coraz mniej. Pytania zaś zaczynają być odbierane przez niektórych nauczycieli jako utrudnianie przebiegu zajęć. W skrajnych przypadkach pytający może usłyszeć, że zadaje głupie pytania. Taka reakcja może spowodować, że dzieci przestaną pytać. Z aktywnych uczestników uczenia się zamieniają się tylko w "zapamiętywaczy".

W efekcie na każdym kolejnym etapie edukacji osób pytających i pytań jest coraz mniej. W szkole dominuje model nauczyciel pyta, a uczniowie odpowiadają. Zadawanie pytań wymaga pewnych umiejętności. Wydawać by się mogło, że przynajmniej obserwując nauczycielskie pytania można nauczyć się pytać. W sytuacjach życia codziennego zazwyczaj zadajemy pytanie, gdy czegoś nie wiemy ("kiedy w końcu zacznie się wiosna?"). Nauczycielskie pytania są inne. Historyk pytając ucznia "Kiedy wybuchło powstanie styczniowe?" nie chce poznać daty tego wydarzenia. On w ten sposób chce sprawdzić, czy uczeń nauczył się. Pytania nauczycieli służą sprawdzaniu, a nie są wyrazem ciekawości. Kolejnym problemem jest to, że pytania nauczycielskie są najczęściej pytaniami zamkniętymi. Istnieje na nie gotowa, jedynie słuszna (tj. akceptowana przez nauczyciela) odpowiedź, którą uczeń ma przedstawić w możliwie krótkim czasie. Każde zwlekanie może być uznane za brak wiedzy i tak ocenione.

Zadawanie pytań zamkniętych uczy młodych ludzi, że ich zadaniem jest mówić to, czego się od nich oczekuje. Gdy będą już dorośli mogą obawiać się sytuacji, w których nie będą wiedzieć, co mają mówić, bo nikt im tego nie powiedział.

Pytania otwarte to pytania, na które nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Pytanie otwarte to np. "Jak oceniasz działania osób, które powstanie styczniowe rozpoczęły?". Tutaj uczeń w zależności od przyjętego punktu widzenia, przekonań czy posiadanej wiedzy może odpowiedzieć w różny sposób. To właśnie dla niektórych nauczycieli może być kłopot. Co zrobić, gdy opinia ucznia jest inna niż ich lub oficjalnie preferowana? Jak ją ocenić? Uczniowie pytają coraz mniej, gdy widzą, że nikt nie oczekuje ich opinii.

Ta sytuacja prowadzi w pierwszej kolejności do zniechęcenia do uczenia się. Co gorsza, ciekawość świata powoli jest osłabiana. Zanika dociekanie, kwestionowanie, oczekiwanie wyjaśnień. Dominuje bezrefleksyjne powtarzanie cudzych opinii i wykonywanie poleceń. To może jest także jedną z przyczyn niskiej innowacyjności polskiej gospodarki. Nowe technologie przecież tworzą osoby, które stawiają pytania. Jeżeli rodzicom i nauczycielom zależy na tym, by dzieci były twórcze i zmotywowane do nauki, warto aby uczyli je stawiania pytań, zachęcali je do tego tworząc odpowiednią atmosferę.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3