Ksiądz Witalis G. trafił za kratki. Sześć miesięcy od wyroku

(azda)
Ksiądz Witalis trafił za kratki. Sześć miesięcy od wyroku
Ksiądz Witalis trafił za kratki. Sześć miesięcy od wyroku Krzysztof Jankowski/Archiwum
Były proboszcz prawosławnej parafii w Boćkach Witalis. G. dopiero trafił do aresztu w Hajnówce. To dość późno, tym bardziej, że skazany został w listopadzie ubiegłego roku.

O księdzu stało się głośno pod koniec 2011 roku. Wówczas wyszło na jaw, że nakłaniał do seksu niepełnosprawną 19-latkę, która sprzątała plebanię. Dziewczyna zaszła w ciążę. Ksiądz początkowo chciał sprawę zatuszować i nakłaniał rodzinę dziewczyny do usunięcia ciąży. To oni zgłosili sprawę do prokuratury.

Sprawa poruszyła wiele osób: Prawosławny ksiądz ojcem dziecka upośledzonej umysłowo 18-latki

Pod koniec kwietnia 2012 roku ksiądz został skazany przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim. Złożył jednak apelację. Sąd Okręgowy w Białymstoku również nie uwierzył jego wyjaśnieniom i w listopadzie 2012 roku podtrzymał wyrok sadu pierwszej instancji. Duchowny został prawomocnie skazany na 4 lata więzienia.

Za kratki jednak mu się nie spieszyło. Składał odwołania i prośby o odroczenie wykonania kary. Wszystkie wnioski zostały odrzucone.

Sąd wydał wyrok: Sąd skazał księdza

- Sąd 12 czerwca 2013 roku skierował do policji nakaz dowiezienia Witalisa G. do aresztu - poinformował Przemysław Wasilewski, rzecznik Sądu Okręgowego w Białymstoku.

Wykonanie nakazu się przeciągnęło, bo nieznany był adres zamieszkania mężczyzny. Okazało się, że były proboszcz wyprowadził się z Bociek i zamieszkał we wsi w powiecie hajnowskim. Tam odnalazła go policja.

- Zgodnie z nakazem sądu został on dowieziony do aresztu w Hajnówce - poinformował Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 01.07.2013 o 15:49, Gość napisał:

Czyli stosujesz dwa różne standardy wobec dwóch takich samych sytuacji? Katolik w Polsce to Polak ale katolik na Białorusi to już Białorusin czyli wyznanie jednak nie łączy się z etnicznością :)

Katolik w Polsce to Polak, ale katolik na Białorusi to również Białorusin. Na Białorusi wygląda to nieco inaczej niż w Polsce. Ale dyskysje zaczynaliśmy od kwestii prawosławia jako wyznania w Polsce. I podkreslam, że prawosławni w Polsce to ... aż strach pisać, ale to nie etniczni Polacy lecz zasymilowani Białorusini, Ukraińcy. Którzy dawno zapomnieli albo zagubili swoje korzenie. Ciekawe, gdzie znajduja się metryki urodzenia ich praprzodków. Jeżeli nie za linią Curzona to pewnie i najprawdopodobniej gdzieś przy wschodniej granicy.

G
Gość
W dniu 01.07.2013 o 14:32, Gość napisał:

Tak, łączę kryterium etniczności, ale nie z kryteruim religii lecz wyznania. Odnośnie Białorusi to fakt. Tam część Białorusinów faktycznie jest katolikami. A to z kilku powodów. M. in. to efekt misyjnej działalności kościoła katolickiego. Po drugie, wyznanie katolickie jest wyznaniem sąsiedniego narodu polskiego, który dla Białorusinów stoi na wyższym szczeblu rozwoju ekonomicznego. Chęć identyfikacji z tym narodem. Na Białorusi faktycznie bycie katolikiem wcale nie oznacza bycia Polakiem. W Polsce jednak katolik zawsze będzie kojarzył sie z Polakiem. Polak z katolikiem niekoniecznie. Znam wielu Polaków ateistów lub po prostu niepraktykujących. Kryterium etniczności w polskich realiach zawsze będę łączył chociazby w przypadku cerkwi grekokatolickiej. W tym przypadku grekokatolik = Ukrainiec. Dlaczego? W cerkwi grekokatolickiej zawsze ważną rolę odgrywało kryterium narodowościowe. Inaczej jest w cerkwi prawosławnej. Tutaj to kryterium zostało całkowicie pominięte. Zapewne taka jest polityka cerkwi prawosławnej i dlatego jest taka sytuacja jaka jest. Dlatego też nie wyznawcy prawosławia nie czują już żadnego związku z Białorusią czy Ukrainą. I, zapewniam, nie jest to takie proste. Jest to jeszcze bardziej złożony problem aniżeli się wydaje. 

Czyli stosujesz dwa różne standardy wobec dwóch takich samych sytuacji? Katolik w Polsce to Polak ale katolik na Białorusi to już Białorusin czyli wyznanie jednak nie łączy się z etnicznością :)

a
alina
W dniu 28.06.2013 o 09:26, Gość napisał:

nie Ksiądz tylko baciuszka... a to jest różnica

 prawidłowo sie mowi ksiadz  katolicki ,ksiadz prawoslawny

G
Gość
W dniu 01.07.2013 o 13:18, Gość napisał:

Łączysz kryterium etniczności z kryterium religii. Na Białorusi mieszka około 1.5 mln katolików czyli około 16 % społeczeństwa, według twego toku myślenia 16% obywateli Białorusi to Polacy.Czasy się zmieniły, religia jest już oderwana od narodowości, w Niemczech wielu młodych etnicznych Niemców przechodzi na islam czy to oznacza że z automatu stali się Arabami?Wielu prawosławnych szczególnie w dużych miastach nie czuje żadnego emocjonalnego związku z Rosją czy Białorusią, dla nich to obce kraje o obcej mentalności.Cerkiew przykłada się do odpływu wiernych przez swoją hermetyczną postawę a mianowicie mieszane małżeństwa katolicko-prawosławne odchodzą do Kościoła i tam noszą dzieci do chrztu z powodu bariery językowej która uniemożliwia katolikom przechodzić do cerkwi. Mieszane małżeństwa to odpływ wiernych w jednym kierunku.Sawa twierdzi że jest 200 tysięcy prawosławnych na Podlasiu a liczba ta systematycznie maleje, stare pokolenie wiejskie wymiera a młode poszło do miast i bardzo często wstapiło w/w mieszane małżeństwa.

Tak, łączę kryterium etniczności, ale nie z kryteruim religii lecz wyznania. Odnośnie Białorusi to fakt. Tam część Białorusinów faktycznie jest katolikami. A to z kilku powodów. M. in. to efekt misyjnej działalności kościoła katolickiego. Po drugie, wyznanie katolickie jest wyznaniem sąsiedniego narodu polskiego, który dla Białorusinów stoi na wyższym szczeblu rozwoju ekonomicznego. Chęć identyfikacji z tym narodem. Na Białorusi faktycznie bycie katolikiem wcale nie oznacza bycia Polakiem. W Polsce jednak katolik zawsze będzie kojarzył sie z Polakiem. Polak z katolikiem niekoniecznie. Znam wielu Polaków ateistów lub po prostu niepraktykujących. 

Kryterium etniczności w polskich realiach zawsze będę łączył chociazby w przypadku cerkwi grekokatolickiej. W tym przypadku grekokatolik = Ukrainiec. Dlaczego? W cerkwi grekokatolickiej zawsze ważną rolę odgrywało kryterium narodowościowe. Inaczej jest w cerkwi prawosławnej. Tutaj to kryterium zostało całkowicie pominięte. Zapewne taka jest polityka cerkwi prawosławnej i dlatego jest taka sytuacja jaka jest. Dlatego też nie wyznawcy prawosławia nie czują już żadnego związku z Białorusią czy Ukrainą. I, zapewniam, nie jest to takie proste. Jest to jeszcze bardziej złożony problem aniżeli się wydaje. 

 

G
Gość
W dniu 01.07.2013 o 12:09, Gość napisał:

Po pierwsze, mylisz pojęcia religii i wyznania. Zarówno prawosławni jak i katolicy to przedstawiciiele jednej religii chrzescijańskiej. Są jedynie różnych wyznań, czyli wyznania prawosławnego i wyznania katolickiego. Lub też używając innych okresleń: wyznawcy prawosławia i wyznnawcy katolicyzmu. Po drugie, tak, uważam, ze prawosławni to nie Polacy ale obywatele Polski. Polak to pojęcie narodowości. A wyznawcy prawosławia w Polsce to przede wszystkim to Białorusini i Ukraińcy. Przedstawiciele mniejszości narodowych. Prawosławny Polak to effekt asymilacji (czyt. polonizacji tychże środowisk mniejszościowych) realizowanej przez stulecie przez państwo polskie (bo taki był jego inetres społeczno-polityczny) oraz asymilacji samych środowisk mniejszościowych. Do tego oczywiście przykłada także swoją "pomocną" dłoń cerkiew prawosławna propagująć pojęcie prawosławnego Polaka, co jest dla mnie niezrozumiałą hybrydą. Ps. Znam kilku prawosławnych Polaków. Podkreślam! Kilku a nie 700 tys.  

Łączysz kryterium etniczności z kryterium religii. Na Białorusi mieszka około 1.5 mln katolików czyli około 16 % społeczeństwa, według twego toku myślenia 16% obywateli Białorusi to Polacy.

Czasy się zmieniły, religia jest już oderwana od narodowości, w Niemczech wielu młodych etnicznych Niemców przechodzi na islam czy to oznacza że z automatu stali się Arabami?

Wielu prawosławnych szczególnie w dużych miastach nie czuje żadnego emocjonalnego związku z Rosją czy Białorusią, dla nich to obce kraje o obcej mentalności.

Cerkiew przykłada się do odpływu wiernych przez swoją hermetyczną postawę a mianowicie mieszane małżeństwa katolicko-prawosławne odchodzą do Kościoła i tam noszą dzieci do chrztu z powodu bariery językowej która uniemożliwia katolikom przechodzić do cerkwi. Mieszane małżeństwa to odpływ wiernych w jednym kierunku.

Sawa twierdzi że jest 200 tysięcy prawosławnych na Podlasiu a liczba ta systematycznie maleje, stare pokolenie wiejskie wymiera a młode poszło do miast i bardzo często wstapiło w/w mieszane małżeństwa.

G
Gość
W dniu 30.06.2013 o 14:49, fajko napisał:

Niektórym się w głowie poprzewracało i myślą że ksiądz to może być tylko katolicki. Oficjalnie na batiuszkę czy jak niektórzy mówią popa, mówi się ksiądz prawosławny, i tyle w tym temacie. Jak to niektórych zabolało ojej że w prasie napisano ksiądz. Przecież nie policjant i nie hydraulik. Dawno dawno temu za siedmioma górami i piętnastoma lasami to była jedna religia. Ale co tu się dziwić jak przebywając trochę dłużej w mieścinie Warszawa spotkałem się z opiniami że prawosławie to nie chrześcijaństwo, tzn. tak nie uważali, tylko nie wiedzieli wogóle. Ot taki ciemnogród. Chociaż to nie jakaś sekta nieliczna o której można nie wiedzieć, bo i  powstało ich tysiące, to jeżeli chodzi o prawosławie to przynajmniej w polsce jest według różnych szacunków ok 700tys. prawosławnych i jest to druga religia w polsce pod względem liczebności wyznawców. I ksiądz może być katolicki i prawosławnych. Widać według niektórych "ksiądz" zarezerwowane jest dla "jedynie słusznej religii w Polsce". Co niektórzy to jeszcze uwazają że prawosławni to nie Polacy, to jeszcze ciekawsze.

Po pierwsze, mylisz pojęcia religii i wyznania. Zarówno prawosławni jak i katolicy to przedstawiciiele jednej religii chrzescijańskiej. Są jedynie różnych wyznań, czyli wyznania prawosławnego i wyznania katolickiego. Lub też używając innych okresleń: wyznawcy prawosławia i wyznnawcy katolicyzmu. Po drugie, tak, uważam, ze prawosławni to nie Polacy ale obywatele Polski. Polak to pojęcie narodowości. A wyznawcy prawosławia w Polsce to przede wszystkim to Białorusini i Ukraińcy. Przedstawiciele mniejszości narodowych. Prawosławny Polak to effekt asymilacji (czyt. polonizacji tychże środowisk mniejszościowych) realizowanej przez stulecie przez państwo polskie (bo taki był jego inetres społeczno-polityczny) oraz asymilacji samych środowisk mniejszościowych. Do tego oczywiście przykłada także swoją "pomocną" dłoń cerkiew prawosławna propagująć pojęcie prawosławnego Polaka, co jest dla mnie niezrozumiałą hybrydą. Ps. Znam kilku prawosławnych Polaków. Podkreślam! Kilku a nie 700 tys.  

G
Gość
W dniu 28.06.2013 o 11:13, Gość napisał:

W Polsce określenie prawosławnego księdza jako POP jest obraźliwe. Określenie "batiuszka" wzięło się z nazewnictwa rosyjskiego, bo w tym języku to słowo znaczy "Ojcze". Ksiądz jest dobrym określeniem prawosławnego duchownego, w wielu częściach Polski właśnie tak się do prawosławnych duchownych zwraca. Nie "popie"!!! To tak jakby mówić o katolickim księdzu KLECHA.

Jeżeli jest protopopia jako urząd to dlaczego "pop" jest określeniem obraźliwym? Nie wiem i nie rozumiem, dlaczego i kto to wymyślił.  

G
Gosc
W dniu 30.06.2013 o 19:06, Gość napisał:

Prawosławie albo śmierć!

puknij sie w leb co ty piszesz.........

G
Gość

Prawosławie albo śmierć!

F
Fajko

Niektórym się w głowie poprzewracało i myślą że ksiądz to może być tylko katolicki. Oficjalnie na batiuszkę czy jak niektórzy mówią popa, mówi się ksiądz prawosławny, i tyle w tym temacie. Jak to niektórych zabolało ojej że w prasie napisano ksiądz. Przecież nie policjant i nie hydraulik. Dawno dawno temu za siedmioma górami i piętnastoma lasami to była jedna religia. Ale co tu się dziwić jak przebywając trochę dłużej w mieścinie Warszawa spotkałem się z opiniami że prawosławie to nie chrześcijaństwo, tzn. tak nie uważali, tylko nie wiedzieli wogóle. Ot taki ciemnogród. Chociaż to nie jakaś sekta nieliczna o której można nie wiedzieć, bo i  powstało ich tysiące, to jeżeli chodzi o prawosławie to przynajmniej w polsce jest według różnych szacunków ok 700tys. prawosławnych i jest to druga religia w polsce pod względem liczebności wyznawców. I ksiądz może być katolicki i prawosławnych. Widać według niektórych "ksiądz" zarezerwowane jest dla "jedynie słusznej religii w Polsce". Co niektórzy to jeszcze uwazają że prawosławni to nie Polacy, to jeszcze ciekawsze.

o
oburzony
W dniu 28.06.2013 o 10:53, Oburzona napisał:

AZDA, o jakim księdzu piszesz? Dlaczego za wszystkie zboczenia obwiniasz księży katolickich !? Sex z upośledzoną uprawiał POP a nie ksiądz !   Jestem oburzona takimi manipulacjami. Żądam sprostowania i przeprosin za oszczerstwo!

Brawo, a jakie to ma dla ciebie znaczenie w podanym przypadku, czyżby wg twojej "wiedzy" księża takich "świętych" praktyk nie uprawiają?

Jestem oburzony takimi manipulacjami. Żądam ujawnienia twoich danych osobowych, sprostowania i przeprosin za oszczerstwo.

 

G
Gość

Jadę jutro do Warszawy kupić sobie Mercedesa nówkę. I g. mnie obchodzą czarnoksiężniki różnej religii, tak samo nawet sąsiad mnie nie obchodzi, a już mam gdzieś wojnę, i przed wojną.

p
pracoholik
W dniu 29.06.2013 o 11:57, Gość napisał:

Tytuł to prowokacja i leczenie kompleksów przez zarządzących tym portalem prawosławnych.Dowód? Kiedy były Święta Wielkanocne Katolickie wówczas portal milczał ,ograniczył się do jednego zdawkowego newsa z "życzeniami", jednak gdy nastały święta prawosławne codziennie kilka razy byliśmy bombardowani postami. na ten temat Człowiek wchodził na portal i wydawało mu się że jest na stronach przeglądu prawosławnego a nie portalu informacyjnego. Na forum antypolskie posty nie są usuwane a te przeciw "ruskim" dosyć szybko usuwane. Sprawą oczywistą jest że czytelnik często czyta zaledwie tytuły artykułów a nie ich treść więc taki tytuł to prowokacja mająca "zasugerować" czytelnikowi jakiego wyznania był ów "ksiądz" (czytaj: oszukać).

to jak tam w smoleńsku był zamach czy nie ?

G
Gość

czas zamknąć temat, bo znaczna część postów odbiega od tematu. 

Z
Z Łap Zawadzka

Oj Wicia, Wicia...Gdybyś powstrzymał chuć byłoby inaczej...

 

 

Dodaj ogłoszenie