KS Wasilków - Cresovia Siemiatycze

Tomasz Dworzańczyk [email protected] tel. 85 748 95 34
Gracze z Wasilkowa (niebieskie stroje) notują jesienią świetną serię, którą chcą dziś przerwać zawodnicy Cresovii Siemiatycze
Gracze z Wasilkowa (niebieskie stroje) notują jesienią świetną serię, którą chcą dziś przerwać zawodnicy Cresovii Siemiatycze Anatol Chomicz
Mamy duży szacunek do ekipy z Wasilkowa i jej dokonań w tym sezonie, ale na pewno nie jedziemy tam po to, żeby klękać przed rywalami - zapowiada Marcin Stypułkowski, trener Cresovii Siemiatycze przed meczem z liderem.

Zespół z Siemiatycz ma za sobą sześć zwycięstw z rzędu, ale wcale nie zamierza na tym poprzestać. Do Wasilkowa wybiera się po to, żeby wygrać po raz kolejny i tym samym zostać pierwszą drużyną, która pokona w tym sezonie rewalacyjnego beniaminka.

- Zdajemy sobie sprawę z siły naszego najbliższego rywala i wiemy, że dotychczas stracił tylko jedną bramkę. Ale nam lepiej wychodzi za to gra z przodu i w tym upatruję naszej przewagi. Remisu w ciemno nie biorę, bo chcemy zgarnąć całą pulę - zapowiada Stypułkowski.

Trener lidera z Wasilkowa Artur Woroniecki cieszy się z takiego nastawienia przeciwników i uważa, że dzisiejsze starcie będzie nie tylko meczem kolejki, ale też być może całej rundy.

- Widziałem Cresovię w trzech meczach tego sezonu i faktycznie ten zespół dysponuje sporą siłą z przodu. Ofensywa oparta na Kamilu Zalewskim, którego dobrze znam i swojego czasu chciałem sprowadzić do juniorskiego zespołu Jagiellonii, prezentuje się bardzo ciekawie. Na pewno czeka nas interesujące widowisko - mówi Woroniecki.

Dwie inne ekipy z czołówki zmierzą się w Augustowie, gdzie Sparta podejmie MKS Mielnik. Dla ekipy znad Buga to najdłuższy wyjazd w tym sezonie - gdyż do przejechania jest ponad 200 kilometrów.
- W tej lidze rzeczywiście do Augustowa mamy najdalej, ale nie narzekam, bo w okręgówce mieliśmy przeciwników z Sejn, czy Gib, dokąd było jeszcze dalej - zauważa Radosław Kondraciuk, trener Mielnika.
Szkoleniowiec ma jednak pewne obawy, bowiem nad Nettą będzie miał do dyspozycji tylko 12 lub 13 zawodników ze swojej przetrzebionej kadry.

- Rozmawiałem z trenerem Sparty Jackiem Bayerem i on ma podobne problemy. Niemniej jednak, punkt z Augustowa wziąłbym w ciemno - przyznaje Kondraciuk.

Białostocki Hetman podejmie w najbliższej kolejce Gryfa Gródek. Podopieczni Adama Wińskiego postarają się zrehabilitować za środową dotkliwą porażkę w Siemiatyczach 0:5.

- Nie traktuję tego spotkania w takich kategoriach. Cresovia jest od nas lepszym zespołem i wygrała zasłużenie. Myślę, że Gryf nie zawiesi nam teraz aż tak wysoko poprzeczki. To, że spotkanie rozegramy w Gródku nie ma dla nas znaczenia, bo i tak zawsze gramy na wyjazdach - uważa trener Hetmana.
Inny białostocki zespół - Piast zagra w Sokółce z Sokołem i lepszej okazji na opuszczenie ostatniego miejsca może już nie mieć.

Program 13. kolejki

Sobota: KS Michałowo - Sparta 1951 Szepietowo (godz. 11), Sparta Augustów - MKS Mielnik (12), KS Wasilków - Cresovia Siemiatycze (14), Hetman Tykocin - KS Śniadowo (15), Magnat Juchnowiec - Pogoń Łapy (17).
Niedziela: Gryf Gródek - Hetman Białystok (13), Orzeł Kolno - Puszcza Hajnówka (14), Sokół Sokółka - Piast Białystok (14).

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawy

Najciekawsze w tym jest to,że wszyscy przyjeżdżają do Wasilkowa po punkty(tak mówią przed meczem),a na boisku jakoś im nie wychodzi,chociaż po meczu mówią że byli lepsi,lub co najmniej równorzędni....

s
soccer

nie chciałbym się wtrącać w dyskusję ''ekspertów'' ale mecz był na równym poziomie, zgadzam się ze wasilków stworzył o jedną może dwie sytauacje więcej, ale zgadzam się też ze dwie sytuacje które bronił bramkarz cresovii były w ostatnich 5 minutach, gdzie przyjezdni nie mieli nic do stracenia, w pierwszej połowie ks nie wiedział co się dzieje i ganiali jak dziki we mgle, jak również cresovia w drugiej, tyle tylko ze ks strzelił a cresovia nie..uważam ze trener zawsze powinien grać i walczyć o remis i nie oznacza to braku pokory, ale skąd może to wiedzieć jeden czy drugi ''odważny'' przed monitorem.. nawet Artur po meczu powiedział, zę lepszej ekipy niż siemiatyczanie nie widział, on się chyba troche zna, także nie wpierajcie nie wtajemniczonym że puszcza czy pogoń były lepsze, bo z cresovią, ani jedni ani drudzy nie istnieli, pozdrawiam jak najbardziej z Białegostoku.

x
xxl
W dniu 21.10.2013 o 18:34, Karabin napisał:

lekkie sprostowanie ks niemiał 5 setek to po pierwsze w pierwszej połowie niewiedział co się dzieje cresovia opanowała środek boiska i sunęła atak za atakiem mając 2 setki a nie jedną bramke straciła po własnym błędzie a nie po cudownej akcji Wasilkowa.Wasilków jest zespołem do ogrania w 2 połowie był lepszy cresovia oddała dużo sił w 1 połowie ale mimo to próbowała cos grac setki o których mowa pod koniec meczu były spowodowane tym ze Mks szukał chociaż remisu

To chyba oglądaliśmy inne mecze.Jedyna "setkę to miała Cresovia po potknięciu się obrońcy KS,a nie po jakiejś"cudownej "akcji.A ogólnie to grała prostą piłkę opartą na biegninie i przez to "padła"w końcowce-o czym świadczą straty piłki na rzecz KS  przed własnym polem karnym. po takich stratach padła bramka i były dwie sytuacje "sam na sam" z bramkarzem,który  uratował swoją drużynę przed wyższą porażką.Nie wspomnę o dwóch rzutach rożnych gdzie KS oddał strzały głową,które przy większym skupieniu strzelających(z 2 metrów)mogły skończyć bramkami.A odebranie piłki i rozegranie jej przez Adasia do strzelca jedynej bramki,to był "majstersztyk"Może nie? Aha jeszcze ewidentny karny w pierwszej połowie którego główny sędzia nie widział,a boczny notorycznie nie nadążał za akcjami.Wiem,bo stałem na wysokości pola karnego i nie mam żadnej wątpliwości w temacie karnego i sędziego bocznego.

 

K
Karabin

lekkie sprostowanie ks niemiał 5 setek to po pierwsze w pierwszej połowie niewiedział co się dzieje cresovia opanowała środek boiska i sunęła atak za atakiem mając 2 setki a nie jedną bramke straciła po własnym błędzie a nie po cudownej akcji Wasilkowa.Wasilków jest zespołem do ogrania w 2 połowie był lepszy cresovia oddała dużo sił w 1 połowie ale mimo to próbowała cos grac setki o których mowa pod koniec meczu były spowodowane tym ze Mks szukał chociaż remisu

x
xxl
W dniu 19.10.2013 o 18:20, xxl napisał:

Trenerze Cresovi!Mierz siły na zamiary.Może i chciałbyś wygrać w Wasilkowie,ale jeszcze nie teraz.Z jedną "setką"w całym meczu (na 5 KS) to nie myśl nawet o remisie. Puszcza i Michałowo  stawiały dużo większy opór.Przy większym skupieniu napastników KS.mielibyście piątkę w plecy-i to w ostatnich 20min,gdzie padliście kondycyjnie jak juniorzy.Tak że przed meczem trochę pokory,żeby póżniej śmiechu nie było

Miałem na myśli Pogoń,a nie Puszczę

x
xxl

Trenerze Cresovi!Mierz siły na zamiary.Może i chciałbyś wygrać w Wasilkowie,ale jeszcze nie teraz.Z jedną "setką"w całym meczu (na 5 KS) to nie myśl nawet o remisie. Puszcza i Michałowo  stawiały dużo większy opór.Przy większym skupieniu napastników KS.mielibyście piątkę w plecy-i to w ostatnich 20min,gdzie padliście kondycyjnie jak juniorzy.Tak że przed meczem trochę pokory,żeby póżniej śmiechu nie było

Dodaj ogłoszenie