Kryzys ekonomiczny na Białorusi. Rośnie ryzyko prowadzenia biznesu

Agata Sawczenko, koci, pw asawczenko@prasapodlaska.pl tel. 85 748 96 59
Gospodarka białoruska nie będzie mogła funkcjonować bez eksportu i to się musi jakoś unormować. Rynek szybko znajdzie rozwiązania
Gospodarka białoruska nie będzie mogła funkcjonować bez eksportu i to się musi jakoś unormować. Rynek szybko znajdzie rozwiązania
Wartość polskich inwestycji na Białorusi na szczęście nie jest duża. Jednak ostatnio widać było rosnące zainteresowanie tym krajem. Teraz białoruska waluta z dnia na dzień straciła na wartości ponad 30 proc. Rośnie ryzyko prowadzenia biznesu z naszym sąsiadem.

Byłam na Białorusi na Wielkanoc. I już wtedy widać było, że coś się dzieje z walutą – opowiada Olga Saczewiczyk. Pani Olga mieszka w Białymstoku, ale jest Białorusinką i często odwiedza rodzinę.

Białoruski bank centralny uwolnił kursy walut w białoruskich bankach komercyjnych i kantorach.

– Tyle tylko, że na Białorusi praktycznie żadnych kantorów nie ma – mówi Olga Saczewiczyk. – Wszystkie transakcje walutowe załatwiane są w Belarusbank – dodaje. I opowiada, że gdy przed świętami oficjalny kurs dolara wynosił 3,2 tys. rubli, u spekulantów można go było kupić za 4,7 tys. rubli.

Zobacz także. Białoruś uwolniła kurs walut

Już wtedy oficjalnie jednak dolarów nie można było kupić.

– Klient przede mną sprzedał do banku 50 dolarów. Mi powiedziano, że do sprzedania dolarów w banku nie ma – mówi pani Olga.

Teraz oficjalnie na Białorusi nie można kupić już nie tylko dolarów, ale i euro czy nawet złotówek.

– Ludzie mówią, że Łukaszenka chce zebrać jak najwięcej dolarów, przede wszystkim tych przywiezionych z zagranicy. A nas zmusić, byśmy kupowali krajowe towary – tłumaczy Aleksandra Grodzka, Białorusinka.

Jednak mimo takiej sytuacji spekulantom i tak opłacają się podróże na przykład do Polski.

– W Polsce kupuję dolary, potem za nie towar, którego brak na Białorusi. Zarabiam 100 proc. – mówi Wladimir. – Jednak opłacałoby mi się wozić nawet same dolary.

Tomasz Starus, dyrektor Biura Oceny Ryzyka w Euler Hermes powiedział dla Agencji PAP, że dewaluacja białoruskiego rubla i niepewność kursowa stanowią duże zagrożenie dla polskich przedsiębiorców, którzy handlują z białoruskimi kontrahentami. Zdaniem eksperta, jednak w dłuższej perspektywie urealnienie kursu i zachodzące zmiany powinny być korzystne dla białoruskiej gospodarki, a więc i także dla współpracujących z nią polskich firm.

Źródło: Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Mińsku

Rzeczywiście, obecna sytuacja na Białorusi niepokoi naszych przedsiębiorców.

– Jeżeli tamtejsze kursy walut nie będą korzystne, to wydaje mi się, że wpłynie to bardzo negatywnie na wielkość handlu między naszymi krajami – mówi Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku, szef firmy Contractus.

Zobacz także. RPP podniosła stopy. Za obronę przed inflacją zapłacimy kredytami

Zaraz jednak dodaje, że pomimo obaw, po prostu trzeba zaczekać na rozwój sytuacji i ewentualną stabilizację i nie ma co zbytnio panikować.

– Na razie nawet mimo doniesień medialnych o problemach wielu białoruskich firm, osobiście nie zauważyłem, aby te prowadzące interesy z nami miały jakieś zatory płatnicze – podkreśla Witold Karczewski. – Właściwie wszystkie zobowiązania są regulowane na bieżąco.

Opinia
Henryk Wnorowski, profesor ekonomii, Uniwersytet w Białymstoku
Uwolnienie kursu walutowego jest posunięciem logicznym, prorynkowym, choć na krótką metę może być dla naszych przedsiębiorstw – eksporterów – niekorzystne. Jednak gospodarka białoruska nie będzie mogła funkcjonować bez eksportu i to się musi jakoś unormować. Rynek szybko znajdzie rozwiązania. Myślę, że przez kilka tygodni zamówienia ze strony białoruskiej mogą zostać wstrzymane. Ale później wszystko zacznie wracać do normy, będzie się kształtowała nowa rzeczywistość – lepsza. Bo rząd i politycy nie będą mieli tyle do powiedzenia.

Biedronka wycofuje jaja z chowu klatkowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
keke

Chyba gdzieś już czytałem o kryzysie na Białorusi, a może to było o Kubie i jej kursie walutowym, albo całej Europie?
Hmmm.... w każdym razie upadek się nasila i końca nie widać...