Krynki i Michałowo są miastami (wideo)

Marta Gawina
Za pół roku będzie wiadomo, co się zmieniło wraz z nadejściem miasta - mówią Edward Łukaszewicz (z lewej) i Mirosław Ścisłowski, mieszkańcy Krynek
Za pół roku będzie wiadomo, co się zmieniło wraz z nadejściem miasta - mówią Edward Łukaszewicz (z lewej) i Mirosław Ścisłowski, mieszkańcy Krynek Fot. Bogusław F. Skok
Jest satysfakcja. Moje wnuczki będą mogły mówić, że są z miasta, a nie ze wsi - mówi Edward Łukaszewicz. Od dwóch dni nie mieszka już we wsi, ale w mieście Krynki. Z mapy zniknęła też wieś Michałowo. Od nowego roku ma prawa miejskie.

I w Krynkach, i w Michałowie pojawiły się już tabliczki z nowymi nazwami. Zamiast gminnych są tu teraz urzędy miejskie.

- No i zamiast wójta mamy burmistrza - przypominają mieszkańcy.
Wraz z 2009 rokiem pożegnali swoje wsie i powitali miasta.

Na razie spokój

Jak mijają mieszkańcom pierwsze dni w nowej rzeczywistości? Na pierwszy rzut oka różnic jest niewiele. Na ulicach dzień jak co dzień. Niewielki ruch na drodze, najwięcej ludzi można spotkać przed sklepami. A sąsiedzi komentują noworoczny awans przed swoimi domami.

- Na razie jest spokojnie. Nic się nie zmieniło, ale będzie się zmieniać. Co dokładnie? To się okaże za pół roku - mówi Edward Łukaszewicz, mieszkaniec Krynek.

Dla niego prawa miejskie to powód do dumy.

- Dlaczego nie mamy być dumni? Przeszliśmy ze wsi do miasta. To satysfakcja - dodaje.

Powrót do historii

- Poza tym Krynki tylko odzyskały to, co zabrała nam władza 50 lat temu - przypomina Mirosław Ścisłowski. - Przecież byliśmy kiedyś miastem. Prawa miejskie dostaliśmy 500 lat temu. Teraz wracamy do historii - tłumaczy.

Samo miasto jest na razie niewielkie. Liczy niecałe dwa i pół tysiąca mieszkańców.

- Ale może niedługo będzie nas więcej. Pewnie zaczną się tu budować bloki. Bo ludzie uciekają ze wsi i ciągną do miasta. W końcu to większy prestiż - uważa Maria Milowicz.

Ma nadzieję, że miasto Krynki ściągnie do siebie więcej inwestorów, a dzięki temu więcej pieniędzy.

- Może zaczną odnawiać budynki, naprawiać ulice... Trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej - dodaje kobieta.

- Ja tam nie wierzę w takie zmiany - macha ręką pan Jerzy. Choć od dwóch dni mieszka w mieście, nie widzi żadnej różnicy, oprócz nowej tabliczki na urzędzie.

- Tak naprawdę to tylko fajerwerki na sylwestra były naprawdę ładne. Pierwszy raz widziałem takie u nas. Gdybym miał dwadzieścia lat mniej, to już dawno bym stąd uciekł. Bo co może zmienić się w Krynkach? Zawsze będziemy na końcu świata. Większość Polaków nawet nie wie, co to są Krynki - dodaje mężczyzna.

Ratusz się buduje

- I co z tego, że na razie większej różnicy nie ma. Miasto to zawsze większe poważanie. Ja bardzo się z tej zmiany cieszę - uważa Wanda Gryko z Michałowa.
To kolejne nowe miasto w naszym województwie. Ale w przeciwieństwie do Krynek, prawa miejskie dostało po raz pierwszy.

A teraz Michałowo liczy trzy i pół tysiąca mieszkańców.

- Może i małe, ale zadbane. Gdybyśmy chcieli, to nawet stolicą województwa moglibyśmy być. Stać nas na to - mówi z dumą jedna z mieszkanek.

- I ratusz już się buduje. Słyszałem, że będzie taki z prawdziwego zdarzenia. Z wieżą - dodaje Karol Wierzbicki.

Do nowego budynku przeniosą się władze Michałowa, które ciągle urzędują w mało estetycznym, białym baraku. Ale już wiszą na nim aktualne tabliczki.

- Co daje miasto? Większy rozwój, więcej miejsc pracy. Myślę, że z tego skorzystamy. Obok mamy piękne puszcze, to i turystów może być więcej. A ci szybciej zatrzymają się w mieście niż na wsi - nie ma wątpliwości jeden z mieszkańców Michałowa. - Będzie lepiej - uważa.

- Ja tam wolałabym zostać na wsi. Bo na wiosce życie zawsze jest tańsze. Teraz wszystko pójdzie w górę. Żywność, opłaty, podatki. Tak będziemy płacić za przywilej mieszkania w mieście. A ja jestem osobą samotną i bardzo się tego boję - dodaje pani Anna.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grazyna

w michalowie to juz wrony zawracaja

w
whatjazzis

Prawda o Michałowie jest smutna. Wygląda to tak, że Michałowo jest miastem, by wójt którego 2 kadencja się kończy mógł jeszcze kilka lat porządzić jako burmistrz.

m
mieszczanka krynek krynek.

e, ty z gródka. łaskawie to nie rób błędów, pisze nie "nią" a nie "ją", widać ze wieśniak xdd.

d
dumny

A CO ZAZDROSCISZ BURAKU Z GRODKA???????
TY ZAWSZE BEDZIESZ Z WIOSKI I PO ZAKUPY JEZDZIL DO MIASTA MICHALOWA.

m
mieszkaniec Gródka

Michałowo miastem?! Śmiechu warte. To była wioska i zawsze ją będzie. Co za różnica czy mieszka się w mieście czy wiosce. Trzeba być dumnym ze swojej miejscowości a w Michałowie tej dumy jakoś nie dostrzegam.

Dodaj ogłoszenie