Krótka historia feminizmu. Czym jest feminizm pierwszej, drugiej i trzeciej fali?

OPRAC.:
Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Pxhere.com
Udostępnij:
Mówiąc o historii feminizmu, często korzysta się z umownego podziału na fale: pierwszą, drugą, trzecią, a nawet czwartą. Warto jednak pamiętać, że przyjęte daty są umowne, a feminizm rozwijał się w różnym tempie, w zależności od szerokości geograficznej. Przypominamy kilka ważnych momentów w historii feminizmu.

Nie istnieje jeden rodzaj feminizmu, a dr Beata Kowalska uważa nawet, że należy raczej mówić o wielu feminizmach. Na kluczowe założenia feministek zasadniczy wpływ mają takie czynniki, jak: sytuacja polityczno-społeczna na danym obszarze, pochodzenie, kolor skóry, orientacja psychoseksualna, status społeczny, obowiązująca religia i wiele innych. Tym trudniej jest analizować tak złożone zjawisko, jakim jest feminizm.

Pierwsza fala feminizmu (1848–1920)

Okres pierwszej fali feminizmu przypada głównie na XIX wiek. Często przyjmuje się, że pierwsza fala feminizmu miała miejsce w latach 1848–1920 i jest związana z ruchem sufrażystek (od łac. suffragium – głos wyborczy). Jednak przykłady kobiet o feministycznych poglądach można znaleźć jeszcze wcześniej. Przykładowo, w 1793 r. ścięto Olimpię de Gouges, która w czasie rewolucji francuskiej ogłosiła „Deklarację praw kobiety i obywatelki”.

Według wielu badaczy i badaczek pierwszym współczesnym tekstem feministycznym było dzieło Mary Wollstonecraft, angielskiej pisarki, guwernantki i tłumaczki, uznawanej za prekursorkę feminizmu. (Jej córka, Mary Shelley, napisała słynną powieść grozy pt. „Frankenstein”.) W wydanej w 1792 r. książce pt. „Wołanie o prawa kobiety” („A Vindication of the Rights of Woman”) Wollstonecraft poruszała problemy kobiet z dostępem do edukacji oraz ich nierównym statusie społecznym. Działaczka domagała się dla nich prawa do pracy i równych praw.

W dziele, które wyprzedzało swoją epokę, Wollstonecraft dowodzi, że kobiety powinny mieć prawo do edukacji, polemizując ze współczesnymi sobie myślicielami. Pisarka podkreśla, że kobiety są istotami ludzkimi i należą im się te same podstawowe prawa co mężczyznom. Krytykuje traktowanie kobiet jak ozdób lub własności mężczyzn i stwierdza, że takie podejście „podkopuje moralne podstawy społeczeństwa”.

Podczas pierwszej fali kobiety walczyły o równouprawnienie: prawa wyborcze, ale też o wstęp na uniwersytety i zmiany w przepisach prawa. Za początek ruchu przyjmuje się 1848 r., kiedy to miał miejsce Kongres Kobiet Amerykańskich w Seneca Falls, na którym abolicjonistki: Elizabeth Cady Stanton i Lucretia Mott przedstawiły swój manifest, „Declaration of Sentiments”. Działaczki wskazywały, że „mężczyźni i kobiety są stworzeni równi” i domagały się „swojego świętego prawa do elekcyjnego prawa wyborczego”, czyli prawa do głosowania.

W 1866 r. Stanton wraz z mężem, Thaddeusem Stevensem, przedstawili propozycję poprawki do konstytucji, gwarantującej kobietom powszechne prawo wyborcze. W 1867 r. w Wielkiej Brytanii podobną inicjatywę podjął John Stuart Mill. Niestety nie wszyscy podzielali ich poglądy. Przyznaniu kobietom praw wyborczych sprzeciwiały się nawet osoby z innych, dyskryminowanych grup, m.in. działacz społeczny i przywódca ruchu abolicjonistów, Frederick Douglass. Postulat Elizabeth Stanton i Lucretii Mott udało się zrealizować kilkadziesiąt lat później. Mary Wollstonecraft czy Elizabeth Cady Stanton uważane są dziś za przedstawicielki feminizmu libertariańskiego (indywidualistycznego).

Kiedy więc kobiety wywalczyły prawa wyborcze? Na wyspie Man, terytorium zależnym Wielkiej Brytanii, kobiety mogły głosować od 1881 roku. W 1893 r. Nowa Zelandia przyznała kobietom czynne prawo wyborcze (bierne w 1919 r.), w Australii kobiety uzyskały prawo do głosowania w 1902 r., a Finlandii kobiety pierwszy raz poszły na wybory w 1906 roku. Od 1918 r. głosować mogły obywatelki Wielkiej Brytanii powyżej 30 roku życia oku. W tym samym roku czynne i bierne prawo wyborcze uzyskały Polki. W 1920 r. wprowadzenie 19. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wywalczyły Susan B. Anthony i Carrie Chapman Catt, uzyskując prawo wyborcze dla Amerykanek. Ten moment uznaje się często za koniec pierwszej fali feminizmu.

Druga fala feminizmu (1963–lata 80.)

O drugiej fali feminizmu mówi się najczęściej w kontekście ruchów, jakie miały miejsce w latach 60. i 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych i Europie (zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji). W tym czasie zaczęto myśleć o feminizmie w kontekście wyzwolenia kobiet. W 1963 r. ukazała się słynna książka, „Mistyka kobiecości” („The Feminine Mystique”) Betty Friedan, która później wraz z Glorią Steinem i Bellą Abzug założyła Narodową Organizację Kobiet.

Friedan pisała o tym, że kobiety są spychane do niepełnych ról, bazujących na prowadzeniu domu i opiece nad dziećmi, co powoduje u nich nienazwany problem – poczucie frustracji i niezadowolenia. W 1963 r. w Stanach Zjednoczonych zaczął także obowiązywać The Equal Pay Act, przepisy zabezpieczające równość płac. W 1971 r. ukazało się pierwsze wydanie feministycznego czasopisma, „Ms.”, prowadzonego przez Glorię Steinem, Letty Cottin Pogrebin, Patricię Carbine, Joanne Edgar, Ninę Finklstein i Mary Peacock.

Feministki drugiej fali domagały się równouprawnienia w miejscu pracy, ale też walczyły o prawo do aborcji i decydowania o własnym ciele oraz odnosiły się do stereotypów dotyczących płci, dążąc do zmian społecznych. Zajmowały się również kobiecą seksualnością. W tym okresie działaczki feministyczne poruszały także kwestię podziału na to, co prywatne i polityczne. Wiele kobiet utożsamiało się wówczas z hasłem „to co osobiste, jest polityczne” (ang. the personal is the political).

Jednym z istotnych nurtów drugiej fali jest tzw. feminizm radykalny, skupiający się na tym, co polityczne. Radykalne feministki twierdziły, że narzucone kobietom role kulturowe oraz patriarchat prowadzą do ich dyskryminacji w życiu społeczno-politycznym. Przedstawicielkami nurtu były m.in.: Adrienne Rich, Germaine Greer czy Shulamith Firestone (autorka „Dialectic of Sex”). Warto także wspomnieć o Ti-Grace Atkinson, która wsławiła się powiedzeniem, że „feminizm jest teorią, lesbianizm praktyką”.

Ważną rolę w feminizmie odgrywa koncepcja patriarchatu, spopularyzowana przez Kate Millet, francuską filozofkę feministyczną. W wydanej w 1970 r. książce „Sexual politics” autorka wskazywała, że patriarchat przejawia się poprzez rządy mężczyzn nad kobietami i supremację starszych mężczyzn nad młodszymi. Jej dzieło jest uważane za jeden z ważniejszych tekstów drugiej fali feminizmu. Warto również wspomnieć o francuskich przedstawicielkach drugiej fali, Hélène Cixous, autorce „Śmiechu Meduzy” i Luce Irigaray, które podkreślały różnice między kobietami i mężczyznami, pisząc o odmiennej seksualnej reprezentacji i wskazując na moc, jaką kobiety mogą czerpać ze swojej kobiecości.

W 1972 r. amerykański Kongres przyjął poprawkę o równych prawach, która zakazywała dyskryminacji ze względu na płeć, ale nie została ona ratyfikowana przez wystarczającą liczbę stanów, żeby stać się powszechnie obowiązującym prawem. Rok później Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie w sprawie Roe przeciwko Wade, gwarantujące kobietom prawo do aborcji.

Trzecia fala feminizmu (1991–?)

W kontekście feminizmu dużo mówi się o trzeciej fali, ale badaczki i badacze nie są zgodni co do tego, kiedy się ona zaczęła. Elizabeth Evans, autorka książki „The Politics of Third Wave Feminisms. Neoliberalism, Intersectionality, and the State in Britain and the US” stwierdziła, że „zamieszanie wokół tego, co składa się na feminizm trzeciej fali, jest pod pewnymi względami jego cechą definiującą”. Umownie za początek trzeciej fali przyjmuje się 1991 rok. Wówczas narodził się Riot Grrrl - awangardowy punkowo-feministyczny ruch.

„Ponieważ jesteśmy złe na społeczeństwo, które mówi nam, że dziewczyna = głupia, dziewczyna = zła, dziewczyna = słaba” – pisała Kathleen Hanna, główna wokalistka Bikini Kill, w Manifeście Riot Grrrl w 1991 roku.

W 1991 r. miała też miejsce sprawa Anity Hill, która zeznała przed Senacką Komisją Sądownictwa w USA, że ​​kandydat do Sądu Najwyższego, Clarence Thomas, molestował ją seksualnie w pracy. Wystąpienie Hill wywołało debatę publiczną, tym bardziej, że oskarżony ostatecznie otrzymał stanowisko w Sądzie Najwyższym.

Feministki trzeciej fali zarzucały drugiej fali reprezentację głównie białych, wyedukowanych kobiet z klasy wyższej (choć oczywiście w tym okresie działało wiele feministek walczących o prawa czarnoskórych kobiet, lesbijek, matek czy gorzej sytuowanych kobiet). Jak podkreślały, druga fala skupiała się na kobietach, ale pomijała problemy zwykłych dziewczyn i nastolatek. Zwracały uwagę, jak ważny aspekt stanowi „dziewczyńskość”. Podkreślały, że jest ona nie mniej ważna niż męskość czy androgynizm. Ponadto feministki trzeciej fali podjęły walkę z molestowaniem seksualnym w miejscu pracy, a także prowadziły działania na rzecz zwiększenia liczby kobiet na najwyższych stanowiskach.

Wśród czołowych przedstawicielek tego nurtu należy wymienić Kimberlé Crenshaw, która ukuła pojęcie „intersekcjonalności”, aby opisać sposoby, w jakie krzyżują się różne formy ucisku kobiet oraz Judith Butler, profesor literatury porównawczej i retoryki na Uniwersytecie Kalifornijskim, autorkę słynnej książki „Uwikłani w płeć” („Gender Trouble: Feminism and the Subversion of Identity”). Butler spopularyzowała rozróżnienie na płeć kulturową i biologiczną oraz pojęcie performatywności płci, które w uproszczeniu można przetłumaczyć jako „odgrywanie płci” przez kobiety.

Współczesność: czy mamy czwartą falę feminizmu?

Jeszcze trudniej jest mówić o czwartej fali feminizmu. Coraz częściej używa się tego określenia w kontekście akcji #MeToo (po polsku #jateż), która rozpoczęła się w 2017 r. czy ruchu body positive (ciałopozytywyności). Hashtag #MeToo zaczął być używany za sprawą Alyssy Milano, amerykańskiej aktorki i piosenkarki, która chciała zwrócić uwagę na skalę problemu, jakim jest molestowanie seksualne kobiet. Do inicjatywy dołączyło wiele celebrytek z przemysłu rozrywkowego. W Polsce trenującymi hashtagami okazały się te związane z walką o prawo do aborcji, np. #StrajkKobiet czy #CzarnyProtest.

Warto także wspomnieć o ruchu body positive, którego przedstawicielki działają głównie na Instagramie). Ciałopozytywne dziewczyny pokazują, jak autentycznie wyglądają i dzielą się swoim doświadczeniem bycia osobą z nadwagą, dodatkowymi fałdkami tłuszczu, zmarszczkami czy bliznami. Poruszają problemy dyskryminacji i kompleksów, z jakimi muszą się mierzyć współczesne kobiety.

Feminizm (czy też feminizmy) obejmuje szereg innych zjawisk, które nie zostały opisane w tym artykule. Aby zrozumieć feministki, trzeba dobrze poznać kontekst społeczno-polityczny, w którym żyją oraz przepisy i zachowania, które je ograniczają. Feministki w Indiach walczyły o to, żeby nie zabijać nowo narodzonych dziewczynek ze względów kulturowych (w przyszłości to rodzina panny młodej musi opłacić wesele i kosztowny posag), a z zupełnie innymi problemami borykają się mieszkanki innych części świata. Mówiąc o feminizmie, warto także pamiętać, że kobiety i mężczyźni, uważający się za feministki i feministów, różnie rozumieją i interpretują to pojęcie.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Krótka historia feminizmu. Czym jest feminizm pierwszej, drugiej i trzeciej fali? - Strona Kobiet

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie